• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[01.10.1972] Zbieramy na zakupy w Miodowym Królestwie | Prudence

[01.10.1972] Zbieramy na zakupy w Miodowym Królestwie | Prudence
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#8
11.11.2025, 19:16  ✶  

Nieszczególnie podobało jej się to, jak rozwinęła się ta sytuacja. Mogła tu nie podchodzić, mogła iść dalej, najwyraźniej sama na siebie ściągała te nie do końca przyjemne momenty. Na jej własne życzenie wydarzyło się to wszystko. Przymknęła na moment oczy, czy naprawdę tak bardzo potrzebowała tej pozytywki? Nie. Wpadła jej w oko, być może interesowała ją historia przedmiotu, czuła, że może pokazać jej coś ciekawego, ale czy tak bardzo jej pragnęła? Lubiła kolekcjonować rzeczy, jednak nie była, aż tak zdesperowana.

Otworzyła oczy i spojrzała na chłopaka, gdy zapytał o to, czy jest z psiarni. Niby nie była, ale trochę jednak była. Wzruszyła więc ramionami i rzuciła ciche. - Poniekąd.- Nie wydawało jej się, aby dzieciak domyślił się, co to mogło oznaczać. Wsunęła dłonie ponownie do kieszeni swojego płaszcza.

Młody najwyraźniej postanowił sięgnąć po swoje handlarskie zdolności. Zmrużyła oczy, kiedy zaczął mówić o przedmiocie, chyba faktycznie liczył na to, że któraś z nich uwierzy w jego słowa, jednak im więcej mówił, tym mniej Prue miała ochotę kupić tę pozytywkę. Nie lubiła być nagabywana, raczej sama decydowała o tym, co zamierza kupić do swojego domu. Teraz to już chyba tego nie chciała, zamiast tego utkwiła wzrok w niewielkiej portmonetce, może to był jakiś pomysł.

Wyłączyła się i przestała go słuchać, za dużo paplał, a ona w tej chwili nie miała ochoty na to, żeby ktokolwiek się do niej odzywał, no może półsłówkami, ale nie takimi długimi zdaniami. Nie była w swojej najlepszej, towarzyskiej formie.

Wtedy do jej uszu dotarły słowa kobiety, o której istnieniu właściwie zapomniała, za bardzo skupiła się na tym, aby obejrzeć resztę przedmiotów, które znajdowały się na straganie. Uniosła jednak głowę, kiedy ta rzuciła dość głośno jej imię i nazwisko. Przeniosła na nią swoje spojrzenie, jej źrenice się powiększyły, wpatrywała się w nią krótką chwilę. Dopiero teraz, gdy jej się przyjrzała dotarło do niej, że ją zna. Niestety nie była w stanie zapomnieć niczego, a wolałaby nie pamiętać tej twarzy, bo nie wzbudzała w niej pozytywnych emocji.

- Alice. - W przeciwieństwie do swojej kompanki nie miała w zwyczaju rzucać nazwiskami w głos, gdy nie było to konieczne.

- Mhm. Ty nie bardzo się zmieniłaś. - Skomentowała jeszcze. Nie dziwiło jej to jakoś specjalnie, takich jak ona się nie pamiętało, zdecydowanie było to Prue na rękę. Nie musiała dzięki temu wracać do chwil, które nie kojarzyły jej się dobrze.

- Wezmę to. - Wyciągnęła galeona, nie patrzyła nawet na chłopaka, któremu go wcisnęła, za to sięgnęła po portmonetkę, która znajdowała się tuż pod jej ręką.

- Żegnaj Alice. - Schowała zakup do kieszeni, naciągnęła kaptur ponownie na głowie i odwróciła się na pięcie. Nie chciała z nią rozmawiać, nie tego dnia, tak właściwie to żadnego innego też nie, więc po prostu ruszyła przed siebie. Musiała to rozchodzić.


Koniec sesji


Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Paracelsus (1766), Prudence Fenwick (1830)




Wiadomości w tym wątku
[01.10.1972] Zbieramy na zakupy w Miodowym Królestwie | Prudence - przez Prudence Fenwick - 10.11.2025, 18:32
RE: [01.10.1972] Zbieramy na zakupy w Miodowym Królestwie | Prudence - przez Paracelsus - 10.11.2025, 21:13
RE: [01.10.1972] Zbieramy na zakupy w Miodowym Królestwie | Prudence - przez Prudence Fenwick - 10.11.2025, 23:29
RE: [01.10.1972] Zbieramy na zakupy w Miodowym Królestwie | Prudence - przez Paracelsus - 10.11.2025, 23:59
RE: [01.10.1972] Zbieramy na zakupy w Miodowym Królestwie | Prudence - przez Prudence Fenwick - 11.11.2025, 00:44
RE: [01.10.1972] Zbieramy na zakupy w Miodowym Królestwie | Prudence - przez Paracelsus - 11.11.2025, 02:06
RE: [01.10.1972] Zbieramy na zakupy w Miodowym Królestwie | Prudence - przez Paracelsus - 11.11.2025, 02:07
RE: [01.10.1972] Zbieramy na zakupy w Miodowym Królestwie | Prudence - przez Prudence Fenwick - 11.11.2025, 19:16

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa