Laurence swoją karierę w Ministerstwie Magii, w Departamencie Magicznych Wypadków i Katastrof, zaczynał od podstaw. Nie tylko jego nazwisko przynosiło mu rozpoznawalność, ale potrafił się odpowiednio wykazać swoimi umiejętnościami uzdrowidzielskimi, szybkim reagowaniem na zdarzenia i podejmowane działania, a także kierowaniem zespołami. Nawet poza godzinami swojej pracy. Raporty z jego strony były zawsze starannie i szczegółowo przygotowywane. Wielu mogło wróżyć mu awans, bo przecież to czarodziej czystej krwi powinien zajmować wysokie stanowisko. Niektórzy mogli uważać inaczej, że status krwi nie powinien mieć znaczenia.
W drodze awansu Laurence miał mocnego konkurenta, który także ubiegał się o stanowisko Zastępcy Cattermole’a. Dla samego szefa wybór nie był prosty. Obaj panowie, Cattermole i Lestrange, nie byli ze sobą w bliskiej znajomości. Między nimi panuje chłodny profesjonalizm i życzliwość zawodowa. A na niektóre znajomości, społeczeństwo zewnątrz jak i inni pracownicy lubią patrzeć, plotkować. Być może też Cattermole spojrzał na tę relację także od strony korzystnej, dla większej współpracy z Kliniką Magicznych Chorób i Urazów. Na Laurenca, Maxwell mógł także liczyć, pod względem zastępowania go na innych ważnych spotkaniach, w których nie mógł sam uczestniczyć, posiadającego także szeroką wiedzę w temacie uzdrawiania. Najwyraźniej te cechy, nazwisko i znajomości Laurence’a, przeważyły o jego wygranej awansu na Zastępcę Szefa Departamentu.