• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [22-24.09.1972r.] Mabon i Pełnia – Travers

[22-24.09.1972r.] Mabon i Pełnia – Travers
Niewymowny
Jeśli mnie nie lubisz, to twój problem, a nie mój.
wiek
35
sława
III
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Niewymowny - Departament Tajemnic / Komnata Śmierci
Wysoki blondyn, mierzący 194 cm wzrostu. Jego niebieskie oczy przejawiają najczęściej chłód, odwagę, opanowanie, tajemniczość. Nie łatwo odczytać jego zamierzenia i jakie może mieć intencje względem osób drugich.

Nicholas Travers
#5
14.11.2025, 23:47  ✶  

Oszczędza miejsce na kolację. Takie słowa podobały się Delilah. Niech się dziecko naje do syta, skoro w Londynie mieszkając, nie umie odpowiedniego jedzenia sobie przygotować i o siebie odpowiednio zadbać. Podobnie jak jej bracia. Dlatego też i na Nicholasa znów spojrzała krytycznie, tak jak przy ostatnim spotkaniu, gdy go wzywała.

Nicholas pojawił się w ostatniej chwili, ale sam. Nie było z nim Theona. Środkowy z braci, utrzymywał w miarę częstszy kontakt ze starszym. Od czasu do czasu meldując się ojcu, że żyje. Tak się umówili, aby za wiele wiadomości nie docierało do młodego Traversa. Aby za wiele słów i domysłów, nie zostało tam przelanych.

- Nie zjawi się.
Odpowiedział krótko Faye, kiedy za rodzicami zmierzali do jadalni. Wiedział, że siostra bywa nieprzewidywalna, ale żeby aż tak? Drgnął, kiedy mu coś wcisnęła do kieszeni marynarki i spojrzał na nią dość chłodno. Prezent? Kolejny śmieciowy rysunek? Nie tym razem, gdyż czuł większy tego ciężar jak na złożony papier. Na razie nie wyjmował, gdyż musieli skupić się na kolacji. Podszedł do babki, która zażyczyła sobie dżentelmeńskiego zachowania z odsunięciem krzesła. Zapytawszy zaraz siostrę, czy też sobie tego życzy. Złośliwiec mały, zamiast odmówić, to podkręca jego nerwy. Jego spojrzenie stało się chłodniejsze, kiedy siostra napomknęła przy stole o jego zachowaniu. Ale zrobił to. Odsunął jej krzesło i zasunął, gdy usiadła. Zajmując ostatecznie swoje obok siostry.
- Nic się nie zmieniliście.
Skomentowała ich zachowanie Delilah. Czekając aż wszyscy usiądą, słuchając Faye, która chyba miała najwięcej do powiedzenia aż brew uniosła ku górze.
- Niestety jako Niewymowny nie mam nic do opowiadania.
Wybronił się Nicholas, posyłając siostrze zwycięskie spojrzenie. Miał wygodną posadę. Taką, która posiadała również słowo tajemnicy, że niczego nie mógł wynieść z badań jakie tam prowadził. Jeżeli do tego nawiązywała. A jeśli do całokształtu, to podpiął całość pod swoje stanowisko.
Mógłby się odgryźć, aby opowiedziała o swoich przygodach w Kniei. Może wtedy by się zamknęła? Rodzicom niczego nie mówił o tym, czego doświadczyła. Z czym się zmierzała. Może to się jednak zmienić.

Stół prezentował się smakowicie w różnego rodzaju przekąski, opiekane warzywa, sałatki a także kilka rodzajów pieczonego mięsa. Dla każdego było co wybierać. Nevan pamiętał o problemach żywieniowych Nicholasa, więc kazał dla niego przygotować także potrawy pozbawione laktozy. Te oczywiście zostały postawione bliżej jego miejsca siedzącego.
Na pytanie Faye, Nicholas wywrócił oczami. Musiał mieć spore pokłady cierpliwości, aby wytrzymać tę rodzinną kolację.

- Uspokójcie się.
Nakazał Nevan poważniejszym tonem.
- To jest spotkanie rodzinne, nie rozmawiajmy o pracy.
Przypomniał im, jeżeli zapomnieli gdzie byli. To był ich dom rodzinny, nie ekskluzywna restauracja biznesowa.
Tarah była cały czas uśmiechnięta, obserwując swoje dzieci. Ich widok bardzo ją cieszył. Szkoda tylko, że nie było z nimi Theona.
- No dobrze. Dzieci głodne, to nie zwlekajmy. Jedzmy, póki ciepłe.
Oznajmiła oficjalnie Delilah, nakładając sobie już pałeczkę i ziemniaczki. Może jak wnuki się najedzą porządnie, to odechce im się skakać sobie do oczu.
Nevan nałożył żonie sałatki, o którą prosiła. Sobie zaś wziął kawałek pieczeni i faszerowaną dynię. Nicholas z kolei niezbyt miał ochotę na jedzenie, ale siłą przymusu, nałożył sobie warzywa.
- Faye, kochaniutka.
Zwróciła się do niej Delilah.
- Jak sobie radzisz w Londynie?


@Faye Travers
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Faye Travers (1826), Nicholas Travers (2924)




Wiadomości w tym wątku
[22-24.09.1972r.] Mabon i Pełnia – Travers - przez Nicholas Travers - 11.11.2025, 01:24
RE: [22-24.09.1972r.] Mabon i Pełnia – Travers - przez Faye Travers - 13.11.2025, 14:23
RE: [22-24.09.1972r.] Mabon i Pełnia – Travers - przez Nicholas Travers - 14.11.2025, 19:11
RE: [22-24.09.1972r.] Mabon i Pełnia – Travers - przez Faye Travers - 14.11.2025, 19:30
RE: [22-24.09.1972r.] Mabon i Pełnia – Travers - przez Nicholas Travers - 14.11.2025, 23:47
RE: [22-24.09.1972r.] Mabon i Pełnia – Travers - przez Faye Travers - 15.11.2025, 18:02
RE: [22-24.09.1972r.] Mabon i Pełnia – Travers - przez Nicholas Travers - 28.12.2025, 13:40
RE: [22-24.09.1972r.] Mabon i Pełnia – Travers - przez Faye Travers - 30.12.2025, 21:38
RE: [22-24.09.1972r.] Mabon i Pełnia – Travers - przez Nicholas Travers - 08.01.2026, 15:35

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa