• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence

[1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#10
15.11.2025, 01:23  ✶  

Nie wydawał się być szczególnie zainteresowany tym, co miała do powiedzenia. Nie powinno ją to dziwić, w końcu aktualnie nie była już nikim istotnym. Nie pytał jej o zdanie, nie kręcił się obok, nie rzucał tych swoich żartów. Mimo wszystko to, że miał do niej takie podejście, a nie inne bolało. Trudno było się do tego przyzwyczaić. Musiała zacząć stawiać wokół siebie mur, odgradzać się od ludzi, bo wiedziała, że nie była w stanie znieść podobnych zawodów. Nie mogła więcej ufać, powinna się zdystansować, bo była zbyt wrażliwa na podobne zachowania. Łatwiej jej będzie nie zbliżać się do nikogo więcej, przynajmniej nie poczuje zawodu.

Dobrze, że ustalili, że nie będzie więcej na nią patrzył. Nie, żeby spodziewała się, iż będzie się tego trzymał. Wiedziała, że potrafił być podły i czuła, że niedługo odczuje to na własnej skórze, właściwie to już chyba się działo. Nadal jednak nie do końca potrafiła stwierdzić, czym sobie na to zasłużyła - to było najgorsze, bo przecież miała wrażenie, że jeszcze niedawno, no z pół roku temu wszystko między nimi było w najlepszym porządku. Widać, myliła się.

- Nie powiedziałam, że je lubię. - Nie mogła milczeć, musiała się odezwać. Nie chciała, żeby przyjmował te swoje dziwne tezy. Na pewno coś zauważył przez te dwa lata, może kiedyś się domyśli, a może i nie, bo przecież miała pozostać mu obojętna, jej umysł nie należał do najłatwiejszych narzędzi, powoli uczyła się tego, jak pracował, co wcale nie było łatwe, nie spodziewała się tu jednak zrozumienia.

- Oczywiście, że Cię to nie dziwi, bo przecież doskonale wiesz co mi siedzi w głowie. - Gówno prawda. Zaczęli się mijać, nie miała pojęcia dlaczego, ale już dawno nie był tym chłopakiem, który potrafił dokańczać jej myśli, a może nie chciał nim być? Nie miała zamiaru sprawdzać tego, czy jeszcze potrafili to robić, było zbyt późno na próby.

- W końcu do jakichś dochodzi, trudno ich nie zauważyć. - Było to zupełnie niepotrzebne, ale jednak się odezwała. Prowokował ją, nie mogła milczeć, nie umiała tego zrobić. Wiedziała, że nie powinna nic mówić, może wtedy łatwiej byłoby im znieść swoją obecność, ale i tak to zrobiła.

Dolna warga jej zadrżała, gdy wspomniał o tym, że lubiła udawać, że pomaga. To nigdy nie było udawanie. Próbowała być dobrą przyjaciółką, zupełnie bezinteresownie dawać więcej od siebie, aby jemu było łatwiej, bo jej na nim zależało, jak widać zostało to odebrane inaczej. - Nie potrzebowałam pozwolenia. - Nie przypominała sobie, aby czekała na jego aprobatę, robiła to co uważała za słuszne, a on nigdy nie miał nic przeciwko, tak funkcjonowali, zresztą sama pozwalała mu na dużo więcej niż wszystkim innym.

- Nigdy nie chowałam się za Twoimi plecami. - Ton jej głosu był stanowczy, musiała zareagować, bo nie akceptowała tego, co mówił. Prue była samodzielna, umiała się o siebie troszczyć, nie potrzebowała niczyjej łaski, kiedyś i teraz. - Kultura mi na to nie pozwala, ale Ty pewnie nie wiesz, czym to jest. - Mogła ugryźć się w język, ale tak okropnie ją prowokował. Nie chciała przeszkadzać tym, którzy byli za drzwiami, każdy miał przecież prawo skorzystać z pomocy profesora, mimo, że bardzo chciałaby, aby drzwi się otworzyły to nie miała zamiaru przeszkadzać.

- Nigdy mi na tym nie zależało, Rookwood. - Był to pierwszy raz, kiedy odezwała się do niego po nazwisku, nie czuła się specjalnie pewnie robiąc to, ale słowa same nasuwały jej się na język. - Wiedziałam, że jesteś tacy jak inni. - Dopowiedziała jeszcze, chociaż przecież i tak miał to gdzieś.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (4495), Prudence Fenwick (3150)




Wiadomości w tym wątku
[1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Benjy Fenwick - 13.11.2025, 21:41
RE: [1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Benjy Fenwick - 13.11.2025, 21:42
RE: [1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Benjy Fenwick - 13.11.2025, 21:42
RE: [1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Prudence Fenwick - 13.11.2025, 23:53
RE: [1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Benjy Fenwick - 14.11.2025, 01:05
RE: [1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Prudence Fenwick - 14.11.2025, 05:53
RE: [1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Benjy Fenwick - 14.11.2025, 14:25
RE: [1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Prudence Fenwick - 14.11.2025, 21:55
RE: [1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Benjy Fenwick - 14.11.2025, 23:33
RE: [1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Prudence Fenwick - 15.11.2025, 01:23
RE: [1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Benjy Fenwick - 15.11.2025, 12:53
RE: [1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Prudence Fenwick - 15.11.2025, 22:28
RE: [1953-54] Double check for double meanings | Aloysius, Prudence - przez Benjy Fenwick - 15.11.2025, 23:26

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa