• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Pokój Życzeń Sny [jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy

[jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy
Czarodziej
Opowiem Ci historię
Jest daleki i zaczarowany świat
Kiedyś do niego znałam drogę
W dobrą pogodę i grad
wiek
30
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
jasnowidz
zawód
Auror
Gdy na nią spojrzysz, możesz odnieść wrażenie, że byle podmuch wiatru jest zdolny ją przewrócić. Przy wzroście 169 cm, waży 59 kg. Dość filigranowa, szczupła sylwetka dodaje jej delikatności, podkreślonej tylko przez jasną cerę oraz delikatne piegi, którymi opsypana jest cała jej twarz, ramiona i dekolt. Szare oczy spoglądają na świat bystro, ale i całkiem wesoło. Jasnorude włosy najczęściej związuje dla własnej wygody w luźny warkocz bądź kucyk. Poza pracą uwielbia nosić eleganckie sukienki oraz spódnice.

Cassandra Cavendish
#9
15.11.2025, 20:28  ✶  
- Nie wiem. Nigdy nie wariowałam. Chyba. - Może to właśnie był ten pierwszy raz? Ale tak od razu z kimś? To wydawało jej się już całkowicie niepasujące do czegokolwiek, nawet do wariactwa. I chętnie by się zastanawiała nieco dłużej nad tym faktem, ale niestety, musiała skupić się na tej nowej rzeczywistości, w której obydwie się znalazły. Czy też raczej, na osobniku, który zdawał się być częścią tego dziwnego snu lub wymiaru, a który wyglądał jak żywcem wyjęty z jakiegoś koszmaru. Ewidentnie ktoś tu był szalony i to zdecydowanie nie była ani ona, ani Hestia. O tak, dziwny mężczyzna, chociaż wyglądał jak człowiek, był dziwny i wcale by się nie zdziwiła, gdyby się okazało, że jednak człowiekiem nie jest. A ten uśmiech... Gdyby nie to, że jej strach miał już konkretny wygląd, to z pewnością obecna mina nieznajomego znalazłaby się na pierwszym miejscu rzeczy, w które mógłby zmienić się bogin, by ją skutecznie przerazić. I jeszcze ośmielał się macać jej różdżkę.

Tak, puściły jej nerwy, ale naprawdę miała dość tego, w czym się znalazła. Chciała się stąd jak najszybciej wydostać, a podejrzewała, że bez różdżki całkowicie jej się to nie uda. Podejrzewała też, że musi jakoś unicestwić szalonego mężczyznę, a do tego również była jej różdżka bardzo potrzebna. Może i znała się nieco na mugolskiej walce, to jednak mężczyzna okazywał się zbyt silny, by mogła go pokonać własnymi rękoma. Nie wiedziała nawet, czy z pomocą Hestii to także będzie możliwe. I co się z nimi stanie, gdy jednak im się nie uda? Utkną tu na zawsze? Miała szczerą nadzieję, że nie.

Syknęła z bólu, gdy nastąpił atak. Mężczyzna uczepił się jej pleców, jak jakiś karykaturalny pająk i coraz mocniej zaciskał swoje kończyny na jej ciele. Czuła, jak jego paznokcie wbijają się w jej ciało, z pewnością pozostawiając okropne ślady. Uderzenie o regał niewiele dało, w zasadzie, to nie zmieniło kompletnie niczego. Z daleka tylko, powoli, zaczął docierać do niej głuchy hałas, jakby kolejne wielkie kostki domina uderzały o siebie. Ale to przecież nie miało żadnego sensu, przecież wyraźnie czuła, że regał za jej plecami stoi twardo i stabilnie, a przecież musiałby przewrócić się jako pierwszy, by pociągnąć za sobą inne. Przez chwilę trwała w bezruchu, a to kosztowało ją kolejną ranę - mężczyzna ugryzł ją w ramię, na tyle mocno, że zaskoczona aż krzyknęła.

- Weź... się... odczep...! - Z każdym słowem ponownie uderzała w regał, ignorując fakt, że i na niej te uderzenia odbijały się dość boleśnie. Naprawdę jednak miała dość i chciała się przede wszystkim uwolnić, w czym również starała się pomóc Hestia. Mężczyzna jednak zdawał się nie zwracać żadnej uwagi na drugą kobietę, chociaż jej działania skutecznie przeszkadzały mu w osiągnięciu celu. Dopiero przy trzecim uderzeniu regał zachwiał się lekko, a kilkanaście pudełek spadło, obijając się o całą trójkę. Największe jednak zamieszanie dopiero się pojawiło. Głuche łupnięcia były coraz bliżej, aż wreszcie można było dostrzec, że kolejne regały faktycznie się walą, uderzając w kolejne i zasypując wszystko tonami pudełek. Mężczyzna na jej plecach roześmiał się szaleńczo i zniknął, zostawiając je same w walącym się pokoju.

- Hestia! - Złapała przyjaciółkę i przyciągnęła do siebie, próbując ją osłonić przed wszystkimi regałami, które właśnie miały się na nie zwalić. Znów zostały obsypane pudełkami, które boleśnie obijały się o ich ciała, ale gdy tylko przechylający się regał zaczął rzucać coraz większy cień, mogły poczuć, jak wszystko znów się oddala, cichnie i rozmazuje. A po krótkiej chwili znalazły się w sklepie ze sprzętem do Quidditcha. I o ile tutaj, jeszcze, wszystko wyglądało normalnie, to znów panowała tutaj cisza, która aż kłuła w uszy. Chociaż nie, ewidentnie nie było żadnych drzwi, a krajobraz ulicy Pokątnej za oknami był mocno niewyraźny.
- No nie... - Westchnęła ciężko, całkowicie bezradnie siadając na podłodze. - Ja naprawdę mam już dość - dodała, odchylając fragment bluzki, by spojrzeć na ugryzienie. Było głębokie, miejscami nawet lekko krwawiło i cholernie bolało. A różdżki jak nie odzyskała, tak nie odzyskała. - Jak myślisz, wydostaniemy się stąd wreszcie? Czy może znów trafimy na tego świra? - Podniosła spojrzenie na Hestię, mając nadzieję, że przyjaciółka jakoś się trzyma. I chyba nic poważnego jej nie było.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cassandra Cavendish (2745), Hestia Bletchley (1470)




Wiadomości w tym wątku
[jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy - przez Cassandra Cavendish - 10.05.2025, 18:56
RE: [jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy - przez Hestia Bletchley - 12.05.2025, 09:19
RE: [jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy - przez Cassandra Cavendish - 24.05.2025, 12:19
RE: [jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy - przez Hestia Bletchley - 25.05.2025, 00:47
RE: [jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy - przez Cassandra Cavendish - 17.06.2025, 11:48
RE: [jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy - przez Hestia Bletchley - 03.07.2025, 13:35
RE: [jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy - przez Cassandra Cavendish - 19.07.2025, 20:22
RE: [jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy - przez Hestia Bletchley - 08.08.2025, 11:26
RE: [jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy - przez Cassandra Cavendish - 15.11.2025, 20:28
RE: [jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy - przez Hestia Bletchley - 06.02.2026, 02:22
RE: [jesień 1972, sen, Cassandra & Hestia] Gdy zamkniesz oczy - przez Cassandra Cavendish - 14.02.2026, 22:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa