18.11.2025, 14:35 ✶
Bez mrugnięcia wziął od niej kartki, które miały przedstawiać to co, potrzebowały. Tego się też spodziewał, że nie przyjdzie z pustymi rękami, na szczęście nie był to klej, którym przykleiła go do krzesła, aby szybko zrobił to co im potrzebne.
- Hmmm, to całkiem podobne do tego nad czym samy myślałem - powiedział przyglądając się podanemu mu rysunkowi. - Popatrz - dodał wyciągając z kieszeni złożoną kartkę, ewidentnie wyrwaną z czyjegoś szkicownika. - Bo myślałem na szybko nad czymś takim, wiesz zwykła fiolka, przedzielona cienką ścianą, która separuje oba płyny, ale w momencie zbicia pozwala się im wymieszać. Korek też byłby dopasowany, aby ścianka w nim się mieściła i była pełna separacja, co zniweluje problem jakby korek się poluzował i płyny by się w fiolce zaczęły mieszać. To też pozwoli ewentualnie używać tego poprzez wylanie obu substancji, bez konieczności zbijania całego naczynia. ALE - powiedział nagle głośno i popatrzył uważnie na Dorę i delikatnie zmarszczył brwi. - Istotnym pytaniem jest co ze szkłem podczas zbijania się fiolki. Czy nie obchodzi was co się z nim stanie i może zostać czy kwestia jest taka, że powinno znikać wraz ze zbiciem się naczynia i jedynie zmieszane płyny mają pozostawać? - zadał chyba najważniejsze pytanie, nie miał pojęcia jeszcze do końca jak uzyskać efekt znikania szkła, myślał nad połączeniem jakichś run, ale jak zrobić, żeby aktywowały się w momencie zbicia się fiolki? To go najbardziej frapowało, mugole chyba mieli coś o podobnym działaniu... Jakieś franaty czy coś.
- Hmmm, to całkiem podobne do tego nad czym samy myślałem - powiedział przyglądając się podanemu mu rysunkowi. - Popatrz - dodał wyciągając z kieszeni złożoną kartkę, ewidentnie wyrwaną z czyjegoś szkicownika. - Bo myślałem na szybko nad czymś takim, wiesz zwykła fiolka, przedzielona cienką ścianą, która separuje oba płyny, ale w momencie zbicia pozwala się im wymieszać. Korek też byłby dopasowany, aby ścianka w nim się mieściła i była pełna separacja, co zniweluje problem jakby korek się poluzował i płyny by się w fiolce zaczęły mieszać. To też pozwoli ewentualnie używać tego poprzez wylanie obu substancji, bez konieczności zbijania całego naczynia. ALE - powiedział nagle głośno i popatrzył uważnie na Dorę i delikatnie zmarszczył brwi. - Istotnym pytaniem jest co ze szkłem podczas zbijania się fiolki. Czy nie obchodzi was co się z nim stanie i może zostać czy kwestia jest taka, że powinno znikać wraz ze zbiciem się naczynia i jedynie zmieszane płyny mają pozostawać? - zadał chyba najważniejsze pytanie, nie miał pojęcia jeszcze do końca jak uzyskać efekt znikania szkła, myślał nad połączeniem jakichś run, ale jak zrobić, żeby aktywowały się w momencie zbicia się fiolki? To go najbardziej frapowało, mugole chyba mieli coś o podobnym działaniu... Jakieś franaty czy coś.