• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Inne części Anglii v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB

[13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#20
21.11.2025, 21:29  ✶  

Miało być lekko i przyjemnie, z początku tak było, nie wydawało się, aby cokolwiek mogło zahwiać ten spokój, który panował w chatce. Tyle, że musiała być sobą, sięgnęła po ten notes, bo nie umiała się oprzeć, by poznać jego treść, zanim właściwie wiedziała, co w nim znajdzie. Pozwolił jej to zrobić, pozwolił jej zajrzeć do swojej przeszłości, tyle, że na tym się nie skończyło. Coś poszło nie tak. Pojawiły się te fragmenty, które nie pasowały do reszty, które były opisem dni, które dopiero miały nadejść. To było zastanawiające, nie mogła teraz odpuścić, właściwie to od razu stwierdziła, że spróbuje ustalić jakieś fakty, dowiedzieć się skąd te zapiski mogły się wziąć na tych kartkach. Mogła to zrobić, to nie było nic skomplikowanego, przecież robiła podobne rzeczy od lat.

Decyzja była prosta, odruchowa, chociaż szkoda jej było porzucać ten wyjątkowy poranek, zupełnie inny od wszystkich, chwile w której czuła, że coś się zmieniło, może ruszyło, może drgnęło gdzieś w niej. Nie zakładała, że odnajdzie się w tej sytuacji tak dobrze, bo przecież miała w zwyczaju wszystko analizować, rozkładać na czynniki pierwsze, tym razem tego nie robiła, nie potrzebowała bo i bez tego to co robili wydawało jej się najbardziej właściwą rzeczą na świecie. Po co analizować coś w takich momentach? Mogła porzucić pewne przyzwyczajenia, nie musiała ich się trzymać kurczowo, tym bardziej, że czuła, że przy nim nic jej nie grozi, nie miał wykorzystać jej chwilowej bezradności, czy odsłonięcia się. Ufała mu i wierzyła, co było dla Prudence rzadkością, właściwie to jej się nie zdarzało. Tym razem jednak chciała wierzyć, tak po prostu, bo nic nie wydawało się być bardziej właściwe.

Postanowiła więc skorzystać ze swojej wiedzy, z tego, co potrafiła. Naprawdę zależało jej na tym, aby dać mu odpowiedzi na te pytania, które się pojawiły, chciała się do czegoś przydać, w końcu mogła to zrobić, bo przecież ona również miała swoją niszę, w której mogła zabłysnąć. Nie chodziło jednak o błysk, a o to, że lubiła się czuć potrzebna, tak po prostu, całkiem naturalnie jej to przychodziło.

Przygotowała się do swojego zadania, na tyle na ile mogła, całkiem skrupulatnie jak na dostępne zasoby, nigdy nie podchodziła do tego lekkomyślnie, wiedziała, że magia rządzi się swoimi prawami, których trzeba przestrzegać, nie postępowała głupio, chociaż nie był to najwspanialszy krąg, który przygotowała. Musiał zadziałać, to musiało wystarczyć w tej chwili, nie zawsze przecież miała przy sobie swój ulubiony zestaw świec, no i nie świecie tutaj były najważniejsze, a jej zmysły, to od nich wszystko zależało. Nastawiła się na to, że jej się to uda, robiła to przecież często, wiadomo, przedmioty nie zawsze chciały słuchać jej próśb, ale tym razem była naprawdę bardzo mocno zmotywowana, aby zdobyć potrzebne informacje.

Musiała przestawić się z tej lekkiej wersji siebie na bardziej metodyczną, nie było to wcale takie trudne, widać było, że wiedziała, co robi, że nie ma najmniejszego problemu z tym, by wprawić się w odpowiedni nastrój. Dość szybko udało jej się osiągnąć swój cel. Odpłynęła, pozwoliła sobie przenieść się w przeszłość. Widziała go w niej, piszącego w tym notesie, który trzymała w rękach, który pozwolił jej obejrzeć te wspomnienia, to coś jej w tym wszystkim nie pasowało. Znała jego charakter pisma, pamiętała szczegóły, każdą literę, przecinki, wymienili tak wiele listów, coś się w tym wszystkim nie spinało, to ją niepokoiło, a zarazem jeszcze bardziej wzbudzało ciekawość, bo Prudence uwielbiała dowiadywać się prawdy.

Wróciła, po kilku minutach, może mniej, nie była w stanie stwierdzić, jak długo jej nie było, traciła wtedy poczucie czasu. Odetchnęła głęboko, pozwoliła sobie wziąć bardzo głęboki haust powietrza. Dopiero po chwili się rozejrzała.

Dotarł do niej jego głos, brzmiał póki co jednak jak echo, był nieco rozmyty. Przymknęła na moment oczy, by w pełni wrócić, znaleźć się w końcu całą sobą z powrotem. Zaczęła mówić, nie do końca składnie, nie do końca wszystko, ale musiała zacząć wypluwać z siebie słowa, zamilkła na moment, aby ułożyć sobie wszystko w głowie. Nie chciała dochodzić do pochopnych wniosków, ale one same się nasuwały, widziała, jak to robił, to na pewno był on.

Benjy znalazł się bliżej, podniósł z ich całkiem miękkiego posłania i zatrzymał tuż przed kręgiem, w którym nadal się znajdowała, póki co jeszcze się nie ruszała, trans kosztował ją nieco energii, wolała mieć pewność, że w pełni wróciła.

- Mam wrażenie, że coś jest nie tak. - Z tą wizją? Być może, tylko, że nigdy dotąd jej się nie zdarzyło widzieć czegoś, co nie miało miejsca, a przecież mówił, że tego nie pisał, wierzyła jego słowom, tylko dlaczego więc to wszystko wyglądało w ten sposób. Wizje nie kłamały, Benjy też nie kłamał, więc co właściwie się wydarzyło?

- Chciałam znaleźć odpowiedź. - Mruknęła jeszcze cicho, nie była zadowolona z tego, jak się to potoczyło, ale on miał rację. Dziennik mógł poczekać, nie musieli tego robić teraz, oczywiście, że nie zamierzała porzucić tego tematu, nie teraz kiedy jeszcze bardziej się komplikował, bo Prue lubiła wiedzieć, to było dla niej kolejnym wyzwaniem.

Dopiero po chwili dotarło do niej, że nazwał ją kochaniem, na moment zawiesiła wzrok na jego spojrzeniu, wyszło to z jego ust całkiem naturalnie, wystarczyło, by ją przekonać do opuszczenia tego kręgu. Uniosła się bardzo powoli, jakby nie była do końca pewna, że całkowicie wróciła, po chwili przekroczyła krąg, już pewniejszym krokiem. - To dobry pomysł, bo zrobiło się chłodno, zawsze tak jest. - Dodała jeszcze, a przynajmniej ona to odczuwała w ten sposób, jakby moment w którym zastygała na chwilę powodował, że całe ciepło uciekało z jej ciała.

Miała ochotę się teraz w niego wtulić, otoczyć jego ramionami, wiedziała, że przyniesie to natychmiastowy efekt, spojrzała jednak na kominek, właściwie to na drewno w nim dogasające. - Wiem, że jesteś tutaj najbardziej właściwym źródłem ciepła, chętnie to wykorzystam, ale może mógłbyś zorganizować trochę więcej drewna? Może nam się jeszcze przydać. - Nie musieli się nigdzie spieszyć, a wcale nie miała ochoty jeszcze się stąd ulatniać. Być może na moment przerwali swoją sielankę, ale Benjy miał rację mogli do niej wrócić, jeszcze chwilę korzystać z tego, ze rzeczywistość się o nich nie dopominała.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (12167), Pan Losu (92), Prudence Fenwick (8233)




Wiadomości w tym wątku
[13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Benjy Fenwick - 16.11.2025, 22:27
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Pan Losu - 16.11.2025, 22:27
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Prudence Fenwick - 17.11.2025, 19:22
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Benjy Fenwick - 17.11.2025, 22:38
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Prudence Fenwick - 18.11.2025, 01:19
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Benjy Fenwick - 18.11.2025, 04:16
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Prudence Fenwick - 18.11.2025, 15:39
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Benjy Fenwick - 18.11.2025, 19:04
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Prudence Fenwick - 18.11.2025, 21:23
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Benjy Fenwick - 19.11.2025, 12:36
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Prudence Fenwick - 19.11.2025, 20:21
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Benjy Fenwick - 20.11.2025, 02:26
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Prudence Fenwick - 20.11.2025, 10:43
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Benjy Fenwick - 20.11.2025, 16:39
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Prudence Fenwick - 20.11.2025, 21:32
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Pan Losu - 20.11.2025, 21:32
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Benjy Fenwick - 20.11.2025, 22:36
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Prudence Fenwick - 21.11.2025, 10:28
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Benjy Fenwick - 21.11.2025, 18:21
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Prudence Fenwick - 21.11.2025, 21:29
RE: [13/9/1972] The weight of water, the way you told me to look past everything | BF, PB - przez Benjy Fenwick - 21.11.2025, 23:41

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa