22.11.2025, 00:09 ✶
SCENARIUSZ
Klub Wędrujących Rączek
Znajdowałeś się z kimś nieopodal Nokturnu kiedy nagle zgasły wszystkie uliczne światła i całe wasze otoczenie spowiła zupełna ciemność. Ciężko się nie przerazić, więc momentalnie zatrzymaliście się i chcieliście wyciągnąć różdżki z kieszeni, poczułeś jak twój towarzysz łapie cię za dłoń. To było kojące uczucie i być może uśmiechnąłeś się, ale po kilkunastu sekundach w wyniku rozmowy lub obserwacji otoczenia dociera do ciebie, że...
To nie jest dłoń tej osoby.
Z przerażeniem opuszczasz spojrzenie i dociera do ciebie, że trzymasz oderwaną rękę trupa. Makabryczny widok, w dodatku nie do końca rozumiesz, dlaczego owa ręka jest ciepła, skoro nie płynie z niej krew, ale to chyba nie jest twoje największe zmartwienie?
Rękę możesz zachować (np. jako składnik alchemiczny), wyrzucić lub zanieść do Ministerstwa. Jeżeli wybrałeś trzecią opcję, w nowej sesji w Ministerstwie możesz użyć kości !zabierzcie ode mnie to gówno.