• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu Biały Wiwern [08.10.1972] back to black | Prudence & Benjy

[08.10.1972] back to black | Prudence & Benjy
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#3
22.11.2025, 18:38  ✶  

Prudence rozpięła kilka guzików płaszcza, nie była jednak na tyle odważna, aby go z siebie zdjąć i położyć na krześle obok, nie wyglądało szczególnie atrakcyjnie, raczej jakby wiele razy ktoś przed nią coś na nie wylał, lub jeszcze gorzej. Nie podjęłaby się takiego ryzyka, za bardzo lubiła swój płaszcz.

Zresztą wiedziała, że nie ominie jej przesiąknięcie tym charakterystycznym zapachem tego miejsca, trochę zajmie jej pozbywanie się jej go z siebie. Nokturn śmierdział, można było przywyknąć do tego zapachu, jednak wiedziała, że gdy wróci do domu będzie mogło to spowodować pytania, na które chyba nie była do końca gotowa. Będzie musiała więc przejść naokoło, pozwolić by wiatr pozbył się z niej tej charakterystycznej woni. Kiedy mieszkała u siebie - nie musiała się z niczego tłumaczyć. Miała jednak na uwadze to, że trochę się zmieniło przez ostatni czas. Rodzice nie do końca na wszystko przymykali oko, może i była dorosła, ale wolała nie doprowadzać do konfrontacji. Wiele kosztowało ją wyspowiadanie się z tego, dlaczego wróciła do domu rodzinnego, mimo, że nie powiedziała całej prawdy, zwaliła to w większości na stan nieruchomości po pożarach, a i tak mimo, że byli co do tego wyrozumiali była na siebie zła, że nie dźwignęła tego sama. Nie znosiła prosić o pomoc. Sytuacja, w której się znalazła jednak nieco ją przygniotła. Rzeczywistość ostatnio była kurewsko pochmurna.

Nie rozglądała się po Wiwernie, nie szukała tu znajomych, czy obcych twarzy. Miała całkiem jasny cel, wypić drinka, czy dwa po skończonej pracy, odetchnąć na moment, by udać się do domu. Czekał ją dość długi spacer, ale i tak nie miała nic lepszego do roboty.

Obserwowała uważnie barmana, który miał całkiem dużo obowiązków, co chwilę ktoś coś od niego chciał, młody chłopak ledwie dawał sobie radę. Przeniosła spojrzenie na rząd butelek, który całkiem ładnie odbijał światło, to przykuło jej uwagę na dłuższą chwilę. Sączyła drinka powoli, nigdzie jej się nie spieszyło, już nie, chociaż może powinno, to nie było miejsce dla takich osób, jak ona, sama nie powinna się tutaj tak szlajać, raczej załatwić swoje i zniknąć, ale dzisiaj rozsądek poszedł w diabli, zawsze istniało przecież ryzyko, prawda? Potrafiła sobie z nim poradzić, a przynajmniej tak sobie wmawiała. Była całkiem odważna, chociaż może nie powinna.

Ktoś usiadł niedaleko niej, usłyszała dźwięk ciała opadającego na krzesło, rzuciła krótkie spojrzenie w tamtym kierunku, a po chwili wróciła do wpatrywania się w butelki. Nie musiała się przecież przejmować tym, że ktoś znalazł się niedaleko.

Czekała na to, aż dostanie alkohol, najwyraźniej znalazła się na samym końcu kolejki, nie ma się co dziwić, gdyby była na miejscu tego chłopaka też pewnie wolałaby zacząć wydawać zamówienia od tych, które dotyczyły typów, co wyglądali jak spod jakiejś ciemnej gwiazdy, oni mogli siłą zademonstrować swoje niezadowolenie z chujowej obsługi, Prue nie wyglądała, jak ktoś, kto się tym w ogóle przejmował. Miała czas, nigdzie się nie spieszyła.

W końcu chłopak postawił przed nią wysoką szklankę, najwyraźniej przypomniał sobie o jej zamówieniu, kiedy się do niej odezwał zmrużyła nieco oczy i zmarszczyła nos, jakiego niby pana? Dostrzegła, jego skinięcie, spowodowało to, że przeniosła wzrok w stronę nieznajomego mężczyzny. Nie miała pojęcia niby dlaczego postanowił postawić jej drinka, ale to nigdy nie wróżyło niczego dobrego, zwłaszcza, jeśli raczej miało się zamiar nie rzucać w oczy. Decyzja była prosta, skoro w końcu znalazła się przed nią ta szklanka, to nie miała zamiaru wzgardzić tym alkoholem, uniosła więc szklankę w podzięce, kiedy spoglądała na mężczyznę poczuła się nieco dziwnie, niepewnie, bo nie miała pojęcia, co właśnie działo się w jego głowie, a nie wyglądał na kogoś, kto postępował irracjonalnie, tym gorzej.

Smak alkoholu nie należał do najlepszych, ale nie spodziewała się cudów, nie w tym miejscu, chciała, aby był gorzki, był gorzki, to było najbardziej istotne, sączyła go powoli, nigdzie się nie spieszyła, nie spoglądała też więcej w stronę dziwnego faceta, bo wolała nie kusić losu, zbyt wiele ostatnio sytuacji nie szło po jej myśli.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (9483), Prudence Fenwick (7784)




Wiadomości w tym wątku
[08.10.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 22.11.2025, 00:58
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 22.11.2025, 02:20
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 22.11.2025, 18:38
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 22.11.2025, 20:45
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 22.11.2025, 21:57
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 22.11.2025, 22:30
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 22.11.2025, 23:01
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 23.11.2025, 00:03
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 23.11.2025, 00:30
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 23.11.2025, 01:41
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 23.11.2025, 02:10
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 23.11.2025, 04:30
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 23.11.2025, 11:23
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 23.11.2025, 14:51
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 23.11.2025, 16:11
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 23.11.2025, 17:25
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 23.11.2025, 19:28
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 23.11.2025, 21:20
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 23.11.2025, 22:43
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Benjy Fenwick - 24.11.2025, 00:22
RE: [08.08.1972] back to black | Prudence & Benjy - przez Prudence Fenwick - 24.11.2025, 02:23

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa