• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Wyspy Brytyjskie Szkocja [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów

[14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#19
26.11.2025, 10:02  ✶  
Biorąc pod uwagę, że w oczach Brenny kwintopedy były po prostu krwiożerczymi bestiami, nie potępiała by Thomasa za próby ostatecznego rozwiązania. Rzecz w tym, że miała jednak wrażenie, że skoro cały klan bezlitosnych Szkotów, rzucających klątwy zamieniające w potwory, nie poradził sobie z tymi stworami… To naprawdę wolała nie ryzykować. Wejść, sprawdzić, co spotkało Cormaca i jego przyjaciela, wyjść.
Oderwała spojrzenie od śladów po pazurach, spoglądając najpierw na Jonathana, a potem tam, gdzie wskazywał. Niczego nie dostrzegała: w oczach Thomasa też wieża wyglądała po prostu… jak zwykła wieża. Żadnego światła. Jeżeli tam było, musiało zgasnąć.
– Nic nie widzę. To mogło być odbicie światła zachodzącego słońca? – spytała, chociaż nie, niekoniecznie zakładała, że tak było. Miała wręcz nadzieję, że Selwyn się nie mylił: może Finn albo Cormac byli w tej wieży? To naprawdę byłoby najlepsze rozwiązanie. – Mam wrażenie, że tę kratę da się opuścić, jeżeli użyjemy magii. Jest trochę przerdzewiała, ale zawsze w razie czego trudniej będzie im wejść niezauważonych… Tylko najpierw upewniłabym się, że…
…że już nie ma ich w środku…
- …że będziemy tu zostawać tej nocy – dokończyła. Mogli natknąć się na ich zaginionych albo na informację, gdzie byli czy, niestety, też na ich ciała. A wtedy nie będą musieli przeszukiwać wszystkiego dokładnie.
Dora i Thomas tymczasem przypatrując się znakom mogli orzec, że część z nich była stara, zatarta, prawdopodobnie od dawna nie działająca. Przez jeden z nich biegło pęknięcie – być może powstało naturalnie, a może od pazura kwintopedy. Kilka z nich to były jednak pieczęcie, niedokończone, ustawione prawdopodobnie przez Cormaca: być może usiłował wykorzystać stary układ, aby zwiększyć poziom bezpieczeństwa podczas swoich badań. Prawdopodobnie też we dwoje byliby w stanie go dokończyć. W zamku nie było pułapki, za to gdyby otworzył drzwi, przekonałby się, że z drugiej strony znajduje się skobel, nieporadnie naprawiony: ot by staromodnie „zaryglować” wejście od środka. Nie żeby to naprawdę mogło kogoś powstrzymać, zważywszy na stan samych drzwi.
Wiadro mogło zostać po prostu przewrócone przez wiatr: Jonathan nie dostrzegł niczego, co świadczyłoby o śladach walki albo obecności kwintoped. Za to im bardziej się im przypatrywał, tym mocniej miał wrażenie, że przy studni była jedna osoba, i że chodziła w jakby niewłaściwy sposób – ślady jednej nogi wyglądały inaczej niż tej drugiej.
Brenna na słowa Jonathana ruszyła ku niemu i bez słowa zmieniła się w wilka, a potem zaczęła węszyć.
Tymczasem z góry dobiegł ich zgrzyt: Erik omal nie sprawił, że okiennica poleciała im na głowy, ale zdołał ostatecznie ją otworzyć. I gdy zajrzeli z Heather do środka, mogli się upewnić, że pomieszczenie wyglądało, jakby ktoś niedawno go używał w charakterze gabinetu – na starym stole wciąż leżały papiery, w kominku musiało niedawno się palić. Wiedzieli już, w której części zamku zapewne tamta dwójka urządziła sobie bazę. Samego Cormaca jednak na pewno tu nie było.



Percepcja w wilczej postaci
Rzut PO 1d100 - 54
Sukces!


Odpisy tutaj proszę do wieczora 30.11 – można się pokręcić, zaproponować, co chcecie zrobić, sprawdzić, etc. Jeśli się wyrobię to dziś, jeżeli nie, to jutro, zacznę wrzucać wam wstępy do waszych sesji na 2 etapie.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3027), Dora Crawford (1514), Erik Longbottom (1858), Heather Wood (1506), Jonathan Selwyn (708), Thomas Figg (1279)




Wiadomości w tym wątku
[14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Brenna Longbottom - 12.11.2025, 11:36
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Erik Longbottom - 14.11.2025, 23:42
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Heather Wood - 15.11.2025, 23:07
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Thomas Figg - 16.11.2025, 09:46
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Jonathan Selwyn - 16.11.2025, 21:25
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Dora Crawford - 17.11.2025, 04:42
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Brenna Longbottom - 17.11.2025, 10:00
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Thomas Figg - 20.11.2025, 13:58
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Heather Wood - 19.11.2025, 01:00
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Dora Crawford - 20.11.2025, 05:41
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Erik Longbottom - 20.11.2025, 21:24
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Jonathan Selwyn - 21.11.2025, 03:36
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Brenna Longbottom - 21.11.2025, 11:26
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Dora Crawford - 24.11.2025, 07:31
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Heather Wood - 24.11.2025, 23:24
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Jonathan Selwyn - 25.11.2025, 03:35
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Erik Longbottom - 25.11.2025, 19:09
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Thomas Figg - 26.11.2025, 03:20
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Brenna Longbottom - 26.11.2025, 10:02
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Thomas Figg - 27.11.2025, 13:49
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Erik Longbottom - 30.11.2025, 19:43
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Heather Wood - 30.11.2025, 22:49
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Dora Crawford - 01.12.2025, 14:14
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Brenna Longbottom - 01.12.2025, 15:16
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Erik Longbottom - 04.12.2025, 22:59
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Thomas Figg - 05.12.2025, 10:01
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Heather Wood - 05.12.2025, 10:48
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Dora Crawford - 05.12.2025, 21:26
RE: [14.10.72, Wyspa Posępna] Gdzie umilkły głosy McClivertów - przez Brenna Longbottom - 07.12.2025, 19:30

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa