• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna Fontanna Szczęśliwego Losu [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera

[2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera
Czarna Wdowa
— Get on your knees —
Beg me to stop
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Vespera jest drobną kobietą, chudą i zgrabną. Ma metr sześćdziesiąt centymetrów, a waży zaledwie pięćdziesiąt dwa kilo. Wygląda na osobę, która przy pierwszym podmuchu wiatru poleci razem z nim i zniknie na wieki. Ma duże, tajemnicze, brązowe oczy, które patrzą na rozmówcę pewnie oraz zagadkowo. Usta są pełne, a kąciki lekko uniesione w zadziornym, flirtującym uśmiechu. Twarz jest mała i owalna. Włosy ciemne, ścięte na boba okalające drobną twarz w uroczy sposób. Kobieta ubiera się modnie i kobieco. Często swoim ubiorem przyciąga wzrok mężczyzn, co jest celowym zabiegiem, ponieważ Vespera dobrze czuje się jak ludzie na nią patrzą.

Vespera Rookwood
#4
27.02.2023, 17:46  ✶  

Vespera również mogłaby porównać swoje życie do zgliszczy, ale potrafiła wszystko świetnie maskować, aby nikt nie wiedział, że w środku już dawno jest martwa. Potrzebowała w swoim życiu nekromanty, który ją spróbuje ożywić, ale było niewiele takich osób. Wdów się nie rusza, zwłaszcza tych, które dwa razy pochowały męża. Kto chciałby wpaść w sieć takiej kobiety jak ona? Mogłaby być potulna jak baranek, ale przez nieudane małżeństwa nikt nie zechce jej w swoim sercu, a ona też nigdy nie zabiegała o niczyje. Uważała, że nie potrafiła kochać. Potrafiła być wierna – to fakt, ale nigdy nie obdarzyła nikogo głębszym uczuciem niż zwykła namiętność kochanków.

Jej świat już dawno zamienił się w zgliszcza. Już dawno każdy zniszczony kawałek muru był porośnięty mchem i nieprzyjemnie ciemnymi pnączami, które zabierały światło i pochłaniały wszystko przez swoją toksyczność.

Jej ciemne oczy obserwowały uważnie każdy jego ruch, kąciki ust nadal unosiły się w tajemniczym uśmiechu. Perseus był w jej oczach zawsze przystojny – nawet podczas enigmatycznych spotkań na korytarzach Hogwartu, czy drętwych imprezach czystokrwistych. Lubiła czasem z nim porozmawiać, popatrzeć i sprawdzić jego wolę. Był jednak niedostępny, zbyt wierny obrączce, co Vespera uważała za dosyć głupie. Wierność w aranżowanych małżeństwach nie miała sensu, ponieważ dwie połówki serc, które wtedy są wiązane siłą nigdy nie zaznają odpowiedniego szczęścia. Zdarzało się jej czytać romanse i nigdy nie poczuła tego żaru jaki czuli kochankowie w książkach.

Whisky, które lubiła od czasu do czasu wypić pomagało jej zapomnieć o nieszczęsnych, smolistych koszmarach. Skupiała się wtedy na jego dziwnym, specyficznym smaku oraz palącym uczuciu w gardle. Kiedy miała dobry dzień sięgała po dobre wino lub jakiegoś fikuśnego, zabawnego, ale kobiecego drinka – w zależności od okazji. Teraz był czas na cierpienie, więc i dobry moment na gorzkie whisky.

— Finał wcale nie musi być końcem. Może być początkiem czegoś lepszego. – Uniosła lekko szklankę z trunkiem. – Wypijmy za to – dodała i upiła kolejnego łyka delikatnie mrużąc przy tym oczy.

Czuła na sobie jego spojrzenie i to jej schlebiało. Nic nie powiedziała, udawała, że wcale tego nie widzi, a łechtało jej to ego lepiej niż poematy najlepszego artysty. Lubiła to uczucie, które przychodziło ze spojrzeniem innych na sobie. Lubiła, gdy o niej mówiono i wcale nie musieli mówić dobrze. Wystarczyło, że na ustach innych było jej imię.

— Nigdy nie czuję się samotna i potrafię o siebie zadbać – popatrzyła na niego uważnie w końcu na dłużej szczycąc go swoim spojrzeniem. – Mimo to chętnie skorzystam z propozycji. – dodała jeszcze.

— Możesz zwracać się do mnie po imieniu. – powiedziała po krótkiej chwili zastanowienia. Nie lubiła tego dystansu w formach grzecznościowych. Nie miała też ochoty na zabawę w kulturalne spotkanie w pubie, gdzie Perseus był już delikatnie podchmielony i mijało się to z jakimkolwiek celem. — Vespera – wysunęła do niego dłoń z uwodzicielskim uśmiechem. Wiedziała, że on zna jej imię, ale lubiła się przedstawiać. O dziwo lubiła swoje imię. Czuła, że do niej pasowało.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Perseus Black (2099), Vespera Rookwood (2332)




Wiadomości w tym wątku
[2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Perseus Black - 22.02.2023, 12:47
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Vespera Rookwood - 22.02.2023, 14:16
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Perseus Black - 22.02.2023, 18:37
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Vespera Rookwood - 27.02.2023, 17:46
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Perseus Black - 11.03.2023, 18:54
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Vespera Rookwood - 12.03.2023, 02:18
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Perseus Black - 04.04.2023, 12:30
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Vespera Rookwood - 07.04.2023, 20:54
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Perseus Black - 11.04.2023, 16:53
RE: [2 kwietnia] Pożar na zgliszczach | Perseus & Vespera - przez Vespera Rookwood - 16.04.2023, 18:36

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa