• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 12 13 14 15 16
[maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian

[maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#7
23.10.2022, 18:39  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.10.2022, 18:42 przez Brenna Longbottom.)  
Brenna czasem plotła, co jej ślina na język przyniesie. Propozycja była chyba wystosowana półżartem, półserio. Może też po części wynikało to z tego, że ona nigdy nie miała problemów z mówieniem o przyjaźni. Miała szczęście dorastać w kochającej się rodzinie, w Dolinie Godryka, otoczona przez wielu czarodziejów.
Może i przyjaźń była czymś więcej niż tylko koleżeństwo, ale Brenna i ją znała. I była gotowa przyjaźnić się z całym światem. No, może poza tym Ślizgonem, przez którego tutaj trafiła. Ale Theseus był Gryfonem, był równolatkiem i w dodatku cenił Jasia i Małgosię, jak mogłaby nie czuć wobec niego pewnej sympatii? Zwłaszcza, że odczuwała ją na tym etapie swojego życia wobec większości ludzi...
Nie zauważyła do końca jego zakłopotania, bo błysnął jej kolejny włos - ba, cała kępka włosów - pomiędzy gałęziami i sięgnęła po nie, by nimi zamachać nad głową z triumfalną miną, jakby oto zdobyła jakiś sztandar. Nie dojrzałaby ich, gdyby Fletcher nie zwrócił uwagę na grzyba. Jak nic, jakiś jednorożec zaczepił się tu ogonem.

- Mówisz, że nie można? - namyśliła się, a potem zmarszczyła czoło. Spoważniała trochę, jakby teraz poświęciła tematowi trochę więcej uwagi. - Hm, no takiego najlepszego to nie, bo głównie to podbieram przyjaciół bratu. Przyjaciółka się liczy? - zastanowiła się. Norę miała za przyjaciółkę, acz z drugiej strony trochę dzieliło je dwa lata różnicy wieku, w Hogwarcie całkiem sporo, oraz różne Domy. - Możemy zacząć od "przyjaciół" - zezwoliła łaskawie, po czym starannie umieściła włosy jednorożca w torbie. Najlepsi to chyba faktycznie było trochę za dużo.

- Powaga? - zdziwiła się z kolei, kiedy wygłosił faktycznie mądre stwierdzenie. Była jeszcze trochę za młoda, aby w pełni móc zrozumieć jego znaczenie. Bardziej je przeczuwała niż pojmowała i może dlatego, chcąc obrócić to w żart, nie przyznawać się do swojej niewiedzy, wypowiedziała kolejne słowa. - To już wiem, czemu tak strasznie boję się numerologii.
Rozsiadła się na trawie po tych słowach, przypatrując z uwagą grzybom pasożytniczym. Nie dotykała, chociaż ją kusiło. Obserwowała za to uważnie, jakby liczyła, że faktycznie są magiczne i zaraz zrobią coś ciekawego.

- Pewnie, że czytałam - oświadczyła, jakby to było najnormalniejsze na świecie, choć wśród czarodziejów zaiste nie było. Słowa te wygłosiła pochylona, tak mocno, że krótkie włosy zamiotły aż trawę: próbowała obejrzeć ogony grzybów i to, co znajdowało się pod kapeluszami. - Thomas, może kojarzysz, jest dwa lata wyżej od nas, to przyjaciel mojego brata. Jest z mugolskiej rodziny i od niego pożyczyłam. Ej, zaraz, to ty też go znasz? - Uświadomiła sobie poniewczasie, zadzierając głowę, by na niego spojrzeć. Do tej pory mogła o to męczyć tylko Hardwicka. - Ulubiona postać?


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (3026), Theseus Fletcher (2100)




Wiadomości w tym wątku
[maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Brenna Longbottom - 20.10.2022, 10:28
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Theseus Fletcher - 21.10.2022, 21:24
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Brenna Longbottom - 21.10.2022, 21:37
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Theseus Fletcher - 21.10.2022, 22:00
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Brenna Longbottom - 21.10.2022, 22:16
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Theseus Fletcher - 23.10.2022, 18:20
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Brenna Longbottom - 23.10.2022, 18:39
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Theseus Fletcher - 25.10.2022, 19:50
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Brenna Longbottom - 25.10.2022, 20:14
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Theseus Fletcher - 27.10.2022, 19:28
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Brenna Longbottom - 27.10.2022, 19:41
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Theseus Fletcher - 27.10.2022, 20:57
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Brenna Longbottom - 27.10.2022, 21:12
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Theseus Fletcher - 28.10.2022, 23:12
RE: [maj, 1959, Hogwart] A w Hogwarcie bez zmian - przez Brenna Longbottom - 28.10.2022, 23:24

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa