• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Niemagiczny Londyn v
« Wstecz 1 2 3 4 5 6 Dalej »
[20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack

[20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#5
05.12.2025, 22:00  ✶  
-Jeśli czegoś jednak zapomniałeś, mogę porobić ci za kuriera - zaproponował, w myślach dodając dopóki Henry się na mnie nie wkurzy, jeśli będzie tego więcej. -Uważam cię za wybitnego aktora i mojego wspaniałego kumpla, który wie, że znikanie po kłótni bez uprzedzenia jest przereklamowane, więc tego nie robi.
No i chyba obaj woleliby uniknąć sytuacji, w której Henry wróciłby do mieszkania oczyszczonego z rzeczy Hannibala, przestraszyłby się, że Selwyna uprowadzono albo coś w tym stylu i mógłby wybuchnąć jakiś skandal. Jeszcze jakaś jego psychofanka by odkryła, gdzie Hannibal postanowił się przenieść i zrobiłaby coś odważnego i godnego podziwu, według siebie, ale ekstremalnie głupiego i potencjalnie niebezpiecznego, tak w rzeczywistości.
Nie powiedział nic, kiedy Hannibal jednak znalazł jakąś kartkę, napisał na niej coś i przyczepił magnesem do lodówki. Przewrócił oczami, kiedy karta została przesunięta odrobinę wyżej.
-Nah, nie mów tak. Kiedy mieszkasz od dłuższego czasu sam, pojawienie się drugiej osoby - bardziej [/i]energicznej[/i] osoby - może być takim... szokiem kulturowym. Zobaczysz, że za sobą zatęsknicie.
Osobiście wolałby, żeby chłopaki sobie po prostu dali po pysku i po kielichu i jeśli zdaniem losu ich drogi nie mogły łączyć się we wspólnym mieszkaniu, to niech i się nie łączą, ale żeby się chłopaki dalej dogadywali!
Jessie syknął cicho, krzywiąc się na jedno konkretne słowo.
-Z tym przykładaniem to bym jednak uważał. Swoją drogą... - wyprostował się i zaczął grzebać w kieszeniach swojej kurtki. -Szlajałem się ostatnio niedaleko mugolskich wiosek i trafiłem na taką miłą staruszkę, która sprzedawała różne takie drobiażdżki i znalazłem to - z pewnym zadowoleniem wyciągnął niewielki woreczek, w którym zapakowany był breloczek. -Drugiego takiego pewnie łatwo bym nie znalazł i pewnie by mnie to w pięty gryzło, gdybym ci go nie wziął.
Był to taki mały, niezobowiązujący prezencik z okazji selwynowej przeprowadzki.
Prychnął i znowu przewrócił oczami, kiedy Selwyn powiedział o swoich obawach.
-Gdybym bał się mugolskich pojazdów, nie jeździłbym samochodem - którym i tak teraz nie mógł jeździć, bo był zniszczony, ale to już inna kwestia. -Ty byś się bał ze mną jechać?
W sumie może nawet byłoby im łatwiej, gdyby mieli samochód zamiast motoru. Co prawda bagaż mogli zmniejszyć jednym machnięciem różdżki, ale w samochodzie mogliby postawić klatkę na tylnym siedzeniu z Arabeską w środku i wypuścić ją dopiero na miejscu, dla pewności, że się ptak gdzieś nie zgubi. No i w samochodzie zawsze wygodniej było rozmawiać niż na motorze, w kasku. Co nie oznaczało, że motor uważał za gorszy środek transportu - ile fajnych rzeczy można było robić na motorze.
Z jakimś dziwnym ciężarem na ramieniu rozejrzał się po niewielkim mieszkaniu i chociaż nie był u Henry'ego częstym gościem, wnętrze zdało mu się jakieś takie... puste. I nie był nawet pewien, czy było to spowodowane brakiem rzeczy Hannibala, zamkniętych wewnątrz jego kufra, czy może coś mu się po prostu uroiło.
Wraz z pustką przyszedł chłód, a za chłodem przywędrowały myśli. Złe myśli. Przykre myśli.
Hannibal mówił, że Henry był ostatnio bardzo nerwowy. To Jessie mógł potwierdzić, bo Lockhart definicją słowa "spokój" zdecydowanie nie był, kiedy Jessie go ostatnio widział. Henry był nerwowy, a teraz, kiedy Hannibal się przeprowadzał, miał znowu zostać sam w swoim mieszkaniu. Sam. Sam ze sobą. Bez drugiej osoby zaraz obok, której mógłby się wygadać. A jeśli nie będzie chciał mówić, kiedy wyjdzie ze swoich ścian? A jeśli się w sobie zamknie? A jeśli zrobi coś głupiego? A jeśli...
Wraz z chłodem, wraz z pustą, wraz z myślami przybyło również dziwne uczucie osaczenia, jakby coś ściskało jego ramiona i nie chciało puścić. Jakby coś przygniotło go do ściany, nie pozwalając płucom złapać pełnego oddechu.
W jednym chwili patrzył na ścianę za Hannibalem, w następnej już na samego Hannibala, a jego usta poruszyły się z własnej woli, wypuszczając słowa, których sam z siebie nigdy by nie wypowiedział.
-Na zgliszczach tego świata urodzą się pokój i miłosierdzie, jakiego ten pełen chwastów świat nie mógł zaznać, nim nie pozwolimy mu odrodzić się w doskonalszej formie..
Zachłysnął się powietrzem i rozkaszlał, zginając się lekko i zasłaniając usta dłonią.
-Ja... Wszystko ze mną w porządku...
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Hannibal Selwyn (2172), Jessie Kelly (2438), Pan Losu (71)




Wiadomości w tym wątku
[20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack - przez Hannibal Selwyn - 02.12.2025, 08:06
RE: [20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack - przez Jessie Kelly - 03.12.2025, 17:13
RE: [20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack - przez Pan Losu - 03.12.2025, 17:13
RE: [20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack - przez Hannibal Selwyn - 03.12.2025, 18:30
RE: [20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack - przez Jessie Kelly - 05.12.2025, 22:00
RE: [20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack - przez Hannibal Selwyn - 07.12.2025, 09:27
RE: [20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack - przez Jessie Kelly - 08.12.2025, 19:38
RE: [20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack - przez Hannibal Selwyn - 09.12.2025, 16:23
RE: [20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack - przez Jessie Kelly - 09.12.2025, 18:33
RE: [20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack - przez Hannibal Selwyn - 10.12.2025, 12:43
RE: [20.09.1972, Hannibal & Jessie] Hit the road Jack - przez Jessie Kelly - 14.12.2025, 12:52

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa