07.12.2025, 12:25 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07.12.2025, 12:26 przez Urd Nordgesim.)
Chwilę obserwuje jeszcze księżyc, łabędzia i kosmiczną pustkę, a potem pije eliksir.
Zieleń.
Dobrze.
Nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, że to mogłoby dla niej jakkolwiek być ważne, ale wypuściła po tym mgnieniu nici powietrze. Zaraz potem nastała pewna roszada baśniowych postaci, alegorycznych istot. Łabędź odpłynął. Ruszał się nieco inaczej. Miał też inną posturę, ale minęło trochę lat i nie mogła być pewna. Towarzyszący jej Księżyc zniknął gdzieś w labiryncie korytarzy posiadłości i nie zamierzała za nim podążać. Biel pierza nęciła, postąpiła krok w tamtym kierunku, gdy służący upomniał ją o konieczności wypicia eliksiru lub zostawienia go.
Nie zastanawiała się długo, ulepek szybko wpadł do gardła. Nie nawykła do odmawiania napitków.
Zieleń.
Dobrze.
Nawet nie zdawała sobie sprawy z tego, że to mogłoby dla niej jakkolwiek być ważne, ale wypuściła po tym mgnieniu nici powietrze. Zaraz potem nastała pewna roszada baśniowych postaci, alegorycznych istot. Łabędź odpłynął. Ruszał się nieco inaczej. Miał też inną posturę, ale minęło trochę lat i nie mogła być pewna. Towarzyszący jej Księżyc zniknął gdzieś w labiryncie korytarzy posiadłości i nie zamierzała za nim podążać. Biel pierza nęciła, postąpiła krok w tamtym kierunku, gdy służący upomniał ją o konieczności wypicia eliksiru lub zostawienia go.
Nie zastanawiała się długo, ulepek szybko wpadł do gardła. Nie nawykła do odmawiania napitków.
zawady: uzależniony (alkohol) + hazardzista
!eliksiry
sukienka poglądowo![[Obrazek: d339b9145232391de07864fc3dcac520.jpg]](https://i.pinimg.com/1200x/d3/39/b9/d339b9145232391de07864fc3dcac520.jpg)