• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius

[Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#1
09.12.2025, 01:00  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.12.2025, 11:01 przez Prudence Fenwick.)  

Nie było to najlepsze Yule w jej życiu. Przywykła raczej do tego, że gdy zbliżał się czas sabatu to pakowała swój kuferek i znikała za murami Hogwartu. Jej rodzina zawsze na nich czekała, na nią i Eliasa. Był to wyjątkowy czas, gdy mogli nacieszyć się swoją obecnością, kiedy nie musiała przejmować się tym, co działo się w szkole. Mogła odetchnąć, spotkać się z babcią, która znaczyła dla niej naprawdę wiele, mogła być sobą, co nie było wcale takie oczywiste. W Hogwarcie starała się trzymać w ryzach, zawsze prezentować odpowiedni poziom, bo tak wypadało, bo nie mogła do końca demonstrować tego, co kryło się pod maską, którą nosiła od lat. Tak było łatwiej, dzięki temu uzyskała coś na miarę spokoju, który jej pasował. Nie rzucała się w oczy, wtapiała się w tło, praktycznie zawsze.

To był pierwszy raz, kiedy została w tym okresie w Hogwarcie. Nie była w najlepszym nastroju, nie do końca jej się to podobało, Prudence lubiła rutynę, a rutyną było dla niej to, że spędzała święta w domu rodzinnym. Niestety ojciec został zaproszony na jakąś konferencję naukową w Alpach, na której musiał się pojawić, Penelope mu towarzyszyła, a więc ona i Elias musieli zostać w szkolę. Uważała to za fatalne, ale nie mogła przecież mieć pretensji do rodziców, bywały sytuacje, na które nie mieli wpływu i to właśnie była jedna z nich.

Matka oczywiście przygotowała im paczki, wysłała je z odpowiednim wyprzedzeniem, przez co Prue paradowała dzisiaj w swetrze, i szaliku przez nią zrobionym. Oczywiście, że był w granatowym kolorze, co zabawne, mama wydziergała jej na drutach na tym kobaltowo niebieskim swetrze wielkiego nietoperza, co mogło być zaskakujące, bo barwy były typowo krukońskie, jednak zwierzę zdecydowanie nie przypominało kruka. Został zrobiony specjalnie dla niej, Penelope wiedziała, że Prue lubi te zwierzęta.

Kolacja w Wielkiej Sali była wydarzeniem, które trudno było zapomnieć. Dyrektor postarał się o to, aby to miejsce było naprawdę wyjątkowe. Sufit mienił się chyba tysiącem gwiazd, po bokach zostały ustawione choinki - tak wiele, że Prue nie mogła ich zliczyć, w nozdrza uderzał ten specyficzny zapach drzew iglastych kojarzący się ze świętami, stoły były syto zastawione, tak, aby każdy mógł na nich znaleźć coś dla siebie. Niby nie było tak źle, a jednak nie była u siebie, nie była w domu, więc nie do końca cokolwiek było w stanie spowodować uśmiech na jej twarzy. Niby był tutaj jej brat, jednak siedział ze znajomymi, nie z nią, więc została pozostawiona sama sobie, było to pierwsze Yule, które wyglądało w ten sposób. Nie pocieszało jej to, że ten okołoyulowy okres wiązał się również z jej urodzinami, zazwyczaj spędzała je z rodzicami, tym razem to też miała przeżywać sama.

Śnieg sypał, nie prószył, sypał, przyglądała się wielkim oknom, przez które można było dostrzec to, co działo się na zewnątrz, ogromne płatki śniegu sypały się z nieba, gdyby spróbowała wyjść na zewnątrz, to pewnie w krótką chwilę zamieniłaby się w bałwana.

Kolacja powoli dobiegała końca, uczniowie zaczynali się rozchodzić w stronę swoich dormitoriów, nie do końca jej to odpowiadało, przywykła raczej do tego, że siedzieli do późnej nocy i rozmawiali. Nie zamierzała dzisiaj też szybko trafić do dormitorium, może jako prefektka powinna nieco się pilnować, ale był to idealny moment na to, by poszlajać się po zamku, był wyjątkowo pusty, nikt nie powinien jej zauważyć.

Za cel wędrówki obrała sobie wieżę astronomiczną, podejrzewała, że stamtąd będzie najlepszy widok na to, co działo się na zewnątrz, a chciała nieco wtopić się w tło, odetchnąć, popatrzeć na padający śnieg - nie mogła znaleźć lepszego miejsca, co najważniejsze powinno być puste, nikt nie będzie jej przeszkadzał. Jak sobie założyła tak też zrobiła, pokonała te wszystkie schody, co zajęło jej dość dużo czasu i wcale nie było takim prostym zadaniem, gdy znalazła się na miejscu mruknęła pod nosem. - No, nareszcie. - Nie była do końca przygotowana do tego aby wyjść na zewnątrz, jednak i ze środka był nie najgorszy widok, usiadła na szerokim parapecie, i spoglądała za okno, było ładnie, naprawdę ładnie, idealny świąteczny nastrój - szkoda tylko, że była tutaj sama.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (14755), Prudence Fenwick (9791)




Wiadomości w tym wątku
[Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 09.12.2025, 01:00
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 09.12.2025, 03:53
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 09.12.2025, 12:53
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 09.12.2025, 14:42
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 10.12.2025, 01:30
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 10.12.2025, 04:28
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 10.12.2025, 12:17
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 10.12.2025, 17:24
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 10.12.2025, 23:14
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 11.12.2025, 20:33
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 12.12.2025, 00:51
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 13.12.2025, 23:04
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 15.12.2025, 21:45
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 16.12.2025, 04:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa