• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius

[Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#5
10.12.2025, 01:30  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.12.2025, 11:01 przez Prudence Fenwick.)  

Nie uciekła, kiedy go zobaczyła, nie udawała, że wcale jej tu nie ma. Spoglądała na niego, nie mogła odwrócić wzroku, bo miał na głowie tę śmieszną czapkę z rogami, które dyndały na różne strony. Trudno jej się było skupić na czymś innym, ta czapka skutecznie odwracała jej uwagę od tego, co działo się wokół.

Oparł się o ścianę, zachowywał jednak odpowiedni dystans, aby nie znaleźć się zbyt blisko, próbował chyba być dzisiaj w stosunku do niej całkiem neutralny, nawet to w jaki sposób zaczął tę rozmowę... najwyraźniej i Rookwood w Yule zaczynał mówić ludzkim głosem, no tego się nie spodziewała - wcale, bo przecież nie miała szansy poznać tej jego bardziej człowieczej strony.

- Nawet nietoperze mają swoje tradycje. Ciekawe kiedy wrócą, być może tak im się spodoba na tym urlopie, że postanowią zostać, nie dziwiłoby mnie to wcale, ta pogoda na pewno je niepokoi. - Mogły sobie odmrozić te malutkie łapki, czy pyszczki, lepiej dla nich, aby zostały na dłużej tam, gdzie teraz świeciło słońce. Nie, żeby sama Prue za nim tęskniła, nie zdążyła jeszcze w pełni nacieszyć się zimą, a lubiła ją bardzo, nie bez powodu znalazła się przecież w tej chwili właśnie tutaj, chciała pooglądać śnieg spadający z nieba i to, co robił z krajobrazem.

Nie odbierała jego słów jako złośliwości, brakowało w nich tego specyficznego tonu, który znała, do którego przywykła, to w jaki sposób mówił teraz różniło się od tego, w jaki sposób zwracał się do niej od kilku lat, był bardziej neutralny, chyba nie chciał za bardzo zajść jej za skórę, to była nowość. Nie przestawała jednak czuwać, musiała być gotowa na wszystko.

Zaśmiał się, krótko, ale się zaśmiał i nie śmiał się w tej chwili z niej. Wpatrywała się w niego nadal, nie spuszczając wzroku, czekała na jakąś konkluzję.

- Widziałam go, jak dolewał sobie wina w Wielkiej Sali. - i to było na tyle, nie zwróciła później uwagi na profesora od eliksirów, Loys chyba jednak miał szansę to zrobić. Zaczął tę swoją opowieść. Skupiła się na tym, co mówił, słuchała go uważnie, ciekawa tego, co spotkało go po drodze.

- Tak właściwie, to nie ma mu się co dziwić, pewnie poczuł się samotnie w tę noc, szukał towarzystwa, trochę gorzej, że pomylił rzeźbę z człowiekiem... - To zdecydowanie nie świadczyło najlepiej o stanie Slughorna. - Patrząc na to ile wina w siebie wlał, to chyba jakiś cud, że jeszcze sam szedł, wiesz. - Postanowiła dołączyć do tej delikatnej nagonki na profesora. - Skoro tak mówisz, nie znam się specjalnie na tym, jak działa alkohol, ani komu pomaga. - Wzruszyła jedynie ramionami, bo jej doświadczenie w tej dziedzinie było naprawdę znikome. - Jestem ciekawa, czy pojawi się na śniadaniu. - Z tego, co słyszała jeśli ktoś przesadzał z trunkami, to na drugi dzień miał problem, aby wstać z łóżka. To nie tak, że Prudence nie znała smaku alkoholu, podczas wakacji zdarzało jej się próbować coś z barku rodziców, ale były to raczej bardzo drobne ilości, po to, aby zapoznać się z tym, po co często sięgali dorośli.

- Hmm. - Wymsknęło jej się, kiedy wspomniał o tym, że szuka spokoju. Raczej nie wydawało jej się, aby go potrzebował, widziała przecież jak wyglądało jego ostatnie kilka lat podczas nauki w Hogwarcie, ciągle otaczał się wianuszkiem znajomych, być może jednak był z nią szczery, nie wyglądał jakby kłamał.

- To prawda, zamek czasem sam decyduje o tym, gdzie nas nogi poniosą. - Ruchome schody lubiły płatać figle, nigdy nie można było być do końca pewnym na którym piętrze się wyląduje.

- Lubię tu siedzieć, stąd jest najlepszy widok na błonia i na zamek, a taki ośnieżony wygląda jak z bajki. No i lubię śnieg, ale za bardzo sypie, żeby wyjść na zewnątrz. - Powiedziała cicho, może nie powinna się do tego przed nim przyznawać, ale skoro i on postanowił być z nią szczery, a przynajmniej tak się jej wydawało, to nie zamierzała wymyślać czegoś na poczekaniu, zresztą i tak na pewno wiedziałby, że skłamała, zawsze to widział, potrafił ją czytać, jak nikt inny.

- Nie musisz iść, jak chcesz możesz zostać, jest tu wystarczająco miejsca dla naszej dwójki. - Odezwała się po krótkiej chwili. Mogłaby powiedzieć, żeby sobie poszedł, mogła to zrobić, ale dziwił ją ten jego neutralny ton, ta chwilowa zmiana nastawienia, kiedy był taki jak teraz, nie miała nic przeciwko jego towarzystwu.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (14755), Prudence Fenwick (9791)




Wiadomości w tym wątku
[Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 09.12.2025, 01:00
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 09.12.2025, 03:53
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 09.12.2025, 12:53
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 09.12.2025, 14:42
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 10.12.2025, 01:30
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 10.12.2025, 04:28
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 10.12.2025, 12:17
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 10.12.2025, 17:24
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 10.12.2025, 23:14
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 11.12.2025, 20:33
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 12.12.2025, 00:51
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 13.12.2025, 23:04
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Prudence Fenwick - 15.12.2025, 21:45
RE: [Yule 1957] how I Wish | Prudence & Aloysius - przez Benjy Fenwick - 16.12.2025, 04:01

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa