• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[wiosna, 1972] To nieładnie tak spadać na cudzy grzyb

[wiosna, 1972] To nieładnie tak spadać na cudzy grzyb
Widmo
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Norvel Twonk to czarodziej nieznanego statusu krwi, który poświęcił własne życie, aby ocalić mugolskie dziecko przed mantykorą. Za ten czyn odznaczono go pośmiertnie Orderem Merlina I Klasy.

Norvel Twonk
#7
02.03.2023, 01:40  ✶  
Z chwilą pojawienia się Królowej Kier Lety, sprawa kapeluszy, które miał Cathal (albo tylko mówił, że miał, przecież nie było wcale takie oczywiste, czy to Shafiq miał nakrycia głowy czy też nakrycia głowy miały Szafiqa) zeszła na dalszy plan. I tak, pewnie z ulgą dla samego zainteresowanego, bo nie poczuł na sobie wielu par oczu, które patrzyłyby na niego oskarżycielsko. Nie musiał również wysłuchiwać sporu między Wielką Dżdżownica Nell, Marcowym Zającem Cadoganem i Białym Królikiem o to, czy kłamał, czy po prostu bredził. Spór ten zakończyłby pewnie dopiero Suseł Sebastian słowami: Kłamie. Gdyby je miał, to nosiłby je wszystkie na głowie.
Pojawienie się Królowej Kier Lety zwróciło bieg całej historii na zupełnie przeciwne tory. Biały Królik Jamil wybałuszył oczy, gdy tylko usłyszał wyrok śmierci. Marcowy Zając Cadogan jęknął (chyba z ulgi, że wyrok ścięcia ominął jego szyję) a Suseł Sebastian obudził się. Wyjrzał zza burty łódeczki i zawołał:
- Ale jak to? Tak bez rozprawy?
- Bez rozprawy! Bez rozprawy! – odwarknęła rozwścieczona Królowa Kier Leta i Suseł z powrotem schował się w łódce. Najwyraźniej odwagi starczyło mu tylko na pierwszą linię obrony Białego Królika Jamila.
Ten zaś podskakiwał na swoich króliczych nóżkach, ale – wbrew wszelkiej logice, nie zdecydował się na ucieczkę. Jakby nawet on podlegał rozkazom Królowej Kier. Po prostu patrzył jak w jego stronę zmierzały dwie Siódemki, by skrócić go o głowę. W rękach miały halabardy – wyglądające zresztą na bardzo ostre i akurat takie, które naprawdę mogły zrobić krzywdę.
Cathalowi nie udało się spleść zaklęcia drętwoty. Machnięcie różdżką sprawiło jednak, że w samym środku jednej Siódemki Kier pojawiła się spora dziura. Zaskoczona spojrzała w dół, by zobaczyć co jej się stało właśnie. Przez to, że podeszła bliżej, Shafiq mógł wreszcie dojrzeć, że miała twarz Nolana.
Reszta orszaku Królowej Kier Lety wydała głośnie: Och! A potem równie głośnie i pełne przerażenia: Ach! Sama władczyni zaś spurpurowiała, jakby czarodziej zdecydował się na zaatakowanie jej osobiście.
- I jego też ściąć! Też ściąć! – ryknęła wściekle. Wyciągnęła palec i wskazała na Cathala. Wydając rozkaz, nawet podskakiwała ze złości, chyba nawykła do tego, że jej rozkazy były spełniane od razu. – Skrócić o głowę! Ściąć! W tej chwili!
Z orszaku wychynęły kolejne trzy Siódemki Kier. Każda z nich niosła w rękach halabardę. Rozróżnić je dało się jedynie po ludzkich twarzach, które zostały umieszczone na karcianych ciałach. A te należały do Cassiopei, Rileya i Aydena. Za nimi ruszyła sama Królowa Kier Leta, również z halabardą.
Karty zmierzały na Cathala, chcąc pozbawić go głowy. Czwarta, ta której nie zdążył zaatakować, zamachnęła się na Białego Królika Jamila.
Ktoś krzyknął, ale krzyk był osobliwie przeciągnięty (więc pewnie należał do Wielkiej Dżdżownicy Nell). Z Jamilem zaś zaczęły się dziać rzeczy jeszcze dziwniejsze niż wszystko, co się do tej pory z nim stało. Podzielił się jakby na dwie części. Jego ciało od szyi w dół padło na ziemię. Tymczasem głowa nadal unosiła się w powietrzu. Ale i ona zaczęła się zmieniać. Najpierw przestała być w ogóle podobne do króliczej głowy. Stała się okrąglejsza. Skróceniu uległy uszy i stały się spiczaste, potem powiększyły się oczy a w nich pojawiły się podłużne źrenice, wreszcie jego usta zaczęły się rozszerzać i rozszerzać, w coraz bardziej okazałym uśmiechu.
I już nie było Białego Królika. Była tylko głowa Jamila Kota z Chesire.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2111), Norvel Twonk (2085)




Wiadomości w tym wątku
[wiosna, 1972] To nieładnie tak spadać na cudzy grzyb - przez Norvel Twonk - 26.02.2023, 23:13
RE: [wiosna, 1972] To nieładnie tak spadać na cudzy grzyb - przez Cathal Shafiq - 26.02.2023, 23:31
RE: [wiosna, 1972] To nieładnie tak spadać na cudzy grzyb - przez Norvel Twonk - 27.02.2023, 00:48
RE: [wiosna, 1972] To nieładnie tak spadać na cudzy grzyb - przez Cathal Shafiq - 27.02.2023, 01:09
RE: [wiosna, 1972] To nieładnie tak spadać na cudzy grzyb - przez Norvel Twonk - 28.02.2023, 02:45
RE: [wiosna, 1972] To nieładnie tak spadać na cudzy grzyb - przez Cathal Shafiq - 28.02.2023, 11:46
RE: [wiosna, 1972] To nieładnie tak spadać na cudzy grzyb - przez Norvel Twonk - 02.03.2023, 01:40
RE: [wiosna, 1972] To nieładnie tak spadać na cudzy grzyb - przez Cathal Shafiq - 02.03.2023, 10:13

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa