Zdecydowanie, nie było warto. Victoria miała rację. Przeprowadzenie się do własnego gabinetu w Ministerstwie, może prowadzić do początków poważnego problemu z pracoholizmem. A przecież, nie o to chodziło. Trzeba było oddzielać pracę od prywatnego życia a nie zastępować. Laurence starał się tego trzymać. Taka myśl, pojawiła jedynie w przypadku akcji kryzysowej w kraju. Co zresztą jest zrozumiałe. Kuzynka też przecież wspomniała, jak to u niej i z nią wyglądało. Podobna sytuacja mogła mieć miejsce w innych miejscach pracy jego braci, sióstr i pozostałego kuzynostwa.
Między rozmowami i zadawaniem pytań, Laurence kosztował potrawy, jaką miał na talerzu, popijając winem. Wiedział, jak wygląda sytuacja w Dolinie Godryka. Spojrzał także w teren miejsca zamieszkania Victorii, o którym była mowa przy stole. Widok, był przykry. Nie spodziewał się tego, co od niej usłyszy. Jakoby ktoś, postanowił sobie zrobić z tego miejsca coś niedopuszczalnego. Jaki w tym miał cel? Stąd może dlatego Laurence zapytał o zabezpieczenie terenu.
- Sądząc po skali zniszczeń, wszystkiego można się spodziewać po mieszkańcach miasta i wiosek. A jak już przy tym jesteśmy. Jakieś patrole są wyznaczone na Dolinę Godryka?Dopytał przy okazji, kiedy jeszcze pozostawali w temacie pracy i chuligańskiego zachowania pewnych nieznanych zapewne osób. Gdy Victoria, tłumaczyła Rodolphusowi co miała namyśli o zabawach na zgliszczach.
Temat mieli już porzucić, aby nie zadręczać się nim w atmosferze rodzinnej, co zasugerowała Victoria. Laurence przyjął to do wiadomości i zrozumienia. Cóż więc miał rzecz w odpowiedzi na pytanie "Co u was"?
Otarł usta serwetką, zerknąwszy na matkę siedzącą obok, potem na ojca i następnie na brata, siedzącego dalej. Jakby sprawdzał, czy byli sobą zajęci, czy rozmową z kimś innym. Po czym spojrzeniem łagodnym wrócił do Victorii i Rodolphsusa, z którym był już w trakcje dyskusji.
- Poza pracą. Jedyne co mogę rzec. Prywatnie, układa się dobrze. Z Camille Delacour zaczęliśmy poważniej traktować nasz związek.Odpowiedział z lekkim uśmiechem. Nie potwierdzał tego nigdzie oficjalnie. Byli jednak razem widziani już na weselu Blacków. Parę razy także byli widywani w innych miejscach razem. Pracował nad tym, aby otrzymać od niej wybaczenie i zdobyć na nowo zaufanie. Odzyskać ją, kiedy lata temu stracił przez aranżowane małżeństwo, któremu się podporządkował, zamiast postawić na swoim.