12.12.2025, 01:47 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12.12.2025, 01:48 przez Jonathan Selwyn.)
Rozglądam sie po gościach w sali balowej
Jonathan przechadzał się na razie pomiędzy uczestnikami zabawy, próbując rozpoznać kto mógłby być za jaką maską. Oczywiście namierzył też wzrokiem tego jednego czarodzieja, który pod swoją szatą skrywał bliźniaczy medalion, ale uznał, że podejdzie do niego i jego partnerki dopiero za chwilę. W końcu z pewnością będzie mieć jeszcze czas, aby sprawdzić jaka aura otaczała Burkę, a chciał wykorzystać ten moment na przyjrzenie się innym. Prawdę mówiąc szalenie żałował, że nie mógł sprawdzić dzisiejszej partnerki Shafiqa wcześniej, przed zabawą. Przecież nie mogli być pewni, że kobieta nie jest tak naprawdę szalenie zakochana w Anthonym i nie spróbuję założyć mu na palec obrączki przy pierwszej lepszej okazji. A będą dzisiaj tańce! Był przekonany, że nic tak nie zauroczało człowieka jak tańczenie z Anthonym, więc jeśli jeszcze się w nim nie zakochała, to, w zależności jaką osobą była, mogła zakochać się w nim szalenie szybko!
Otrząsnął się z tych myśli i podszedł do cześci sali balowej przeznaczonej na począstunek, częstując się zwykłym alkoholowym drinkiem i przyglądał się otoczeniu, aż wreszcie jego wzrok padł na mężczyznę w czarno-złotej masce i pasującym do tego kostiumie. Nie miał na razie pojęcia kim on był, ale na rozgrzewkę spróbował zobaczyć jego aurę.
Edytuję, bo zapomniałam rzucić kostką
Aurowidzenie, percepcja III
Jonathan przechadzał się na razie pomiędzy uczestnikami zabawy, próbując rozpoznać kto mógłby być za jaką maską. Oczywiście namierzył też wzrokiem tego jednego czarodzieja, który pod swoją szatą skrywał bliźniaczy medalion, ale uznał, że podejdzie do niego i jego partnerki dopiero za chwilę. W końcu z pewnością będzie mieć jeszcze czas, aby sprawdzić jaka aura otaczała Burkę, a chciał wykorzystać ten moment na przyjrzenie się innym. Prawdę mówiąc szalenie żałował, że nie mógł sprawdzić dzisiejszej partnerki Shafiqa wcześniej, przed zabawą. Przecież nie mogli być pewni, że kobieta nie jest tak naprawdę szalenie zakochana w Anthonym i nie spróbuję założyć mu na palec obrączki przy pierwszej lepszej okazji. A będą dzisiaj tańce! Był przekonany, że nic tak nie zauroczało człowieka jak tańczenie z Anthonym, więc jeśli jeszcze się w nim nie zakochała, to, w zależności jaką osobą była, mogła zakochać się w nim szalenie szybko!
Otrząsnął się z tych myśli i podszedł do cześci sali balowej przeznaczonej na począstunek, częstując się zwykłym alkoholowym drinkiem i przyglądał się otoczeniu, aż wreszcie jego wzrok padł na mężczyznę w czarno-złotej masce i pasującym do tego kostiumie. Nie miał na razie pojęcia kim on był, ale na rozgrzewkę spróbował zobaczyć jego aurę.
Edytuję, bo zapomniałam rzucić kostką
Aurowidzenie, percepcja III
Rzut Z 1d100 - 96
Sukces!
Sukces!