12.12.2025, 09:34 ✶
Narracja
Na wejściu zrobił się mały przestój - wielu z gości balu postanowiło spróbować eliksirów, które przygotowała rodzina Lestrange. Efekty wielu z nich były spektakularne - wspaniałe skrzydła, czysty śpiew czy zianie ogniem to miał być dopiero początek. Jeżeli ktoś zauważył przemiany w elfy, to albo nie dał po sobie tego poznać, albo szeptał po kątach cichutko, nie chcąc psuć atmosfery. A ta była... Wyjątkowo spokojna, mimo tego, co działo się przy stolikach z eliksirami.
Muzyka, która wypełniała salę balową, na moment przycichła. Scena, na której znajdowały się dryfujące w powietrzu instrumenty, opustoszała. Światło nieco przygasło, lecz nie zgasło całkowicie. Muzyka również nie przestała wypełniać uszu gości. Po krótkiej przerwie, która trwała zaledwie ułamek sekundy, rozbrzmiała na nowo. Była spokojna, taneczna - idealna do tańca w parach, jeżeli ktoś miałby ochotę. Parkiet na ten moment był pusty, ale powoli zaczął się zapełniać ludźmi. Eleganckie, balowe suknie skrzące się w słabym świetle mieszały się z czarnymi i białymi garniturami, a stukot obcasów wypełnił salę, zmuszając muzykę do podgłośnienia swoich tonów. Pierwsza para pojawiła się na parkiecie. Wysoki mężczyzna z niezwykle szczupłą kobietą zajęli miejsca. Dłoń na talii, druga dłoń spleciona z dłonią partnerki - dwa obroty i do pierwszej pary dołączyła kolejna i kolejna. Część gości podeszła do stołu z drinkami, a część do stolika z przekąskami. Wiele osób cicho ze sobą rozmawiało, lecz nikt na razie nie opuszczał sali.
Być może miało to związek z faktem, że na pustą do tej pory scenę wpłynął stolik, przykryty czerwonym aksamitem. Nikt jeszcze się przy nim nie pojawił - służba uwijała się jak mróweczki, przy pomocy magii ustawiając nie tylko stolik, ale również zamknięte, małe skrzyneczki. Wszystko to wyglądało tak, jakby miała odbyć się tu za chwilę licytacja. Muzyka i pary na parkiecie miały dać rodzinie czas na przygotowanie wszystkiego, na zrobienie odpowiedniego wrażenia - zbudowanie napięcia. Bo na zaproszeniu nie było przecież żadnych szczegółów, dotyczących tego wydarzenia.
Następna narracja pojawi się 19.12 (piątek). Nie obowiązuje tu kolejka ani limit postów, nadal można dołączać do wydarzenia i rzucać kostkami. Można też opuścić salę balową. Powitanie gości oraz start licytacji przewiduję w następnej narracji, wtedy też pojawią się krótkie zasady udziału dla chętnych.
Lost in the serenity
Found by the water
Found by the water