• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal

[1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal
Przyjaciel duchów
You are lost in the trance
Of another Arabian night
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Jamil ma metr siedemdziesiąt pięć wzrostu, krótkie ciemne włosy i równie ciemne oczy. Urodę posiada typową dla Egipcjanina, przez co wyróżnia się na tle bladych Brytyjczyków. Dosyć często się uśmiecha, ma dość bogatą mimikę twarzy. Z jednej strony trzyma się gdzieś z boku, a z drugiej masz wrażenie, ze i tak wszędzie go pełno.

Jamil Anwar
#9
02.03.2023, 14:07  ✶  
Ile by dał, by spojrzeć na jakikolwiek tekst i od razu wiedzieć, co on oznacza. Nie wyróżniał się zbytnio na tle innych czarodziejów w tych rejonach. Każdy z nich znał zarówno swój rodowity język, jak i angielski wymagany w szkole, by ludzie z tak wielu rejonów mogli się dogadać. Znał pojedyncze słowa z dialektów czy francuskiego, którym posługiwali się Marokańczycy, ale nie na tyle, by z kimkolwiek porozmawiać. Hieroglify z kolei bardziej przypominały mu stare, niekształtne rysunki młodszego rodzeństwa, aniżeli prawdziwe pismo. A mimo to było jednym z pierwotnych, którego znajomość otwierała wiele możliwości na takich wykopaliskach. Czasem żałował, że nie miał pieniędzy i możliwości, by po skończeniu Uagadou dalej się kształcić. Z drugiej strony jakimś sposobem i tak skończył, pracując z tymi wszystkimi wykształconymi ludźmi. A teraz w ogóle miał szansę dołączyć do grupy Brytyjczyków, o ile wywołanie ducha pójdzie po jego myśli.
- Nie sądzę, żebym miał się jej aż tak narazić – powiedział z pewnością siebie. Nie mógł jeszcze wiedzieć, jak bardzo się w tej kwestii mylił. Przy pierwszym wrażeniu Bagshot wydała mu się całkiem nieszkodliwą, delikatną dziewczyną, zbyt zajętą swoją pracą, by w ogóle zaszczycić go dłuższym spojrzeniem. Dokładnie tak to zinterpretował – jako zaaferowanie tym, by donieść wszystkie te mapy w odpowiednie miejsce, a nie brak zainteresowania jego własną osobą. Pojawienie się w jego życiu Nell miało być jednak zwiastunem poznania nowych, egzotycznych smaków takich jak gorzki dyptam, kwaśna żółć pancernika czy oślizgła wątroba szczura. Istniały sposoby na zatuszowanie odoru składników, ale najwyraźniej pełne doznania smakowe były tym, na co sobie zasługiwał. Póki co kusiły go jednak wyłącznie wizje nowej przygody i możliwości utrzymania rodziny, której wiodło się coraz gorzej.
- Panie Quibell, właśnie po to tu jesteśmy – zaczął, zwracając się ostrożnie do ducha, który wciąż mamrotał pod nosem o zbliżającym się niebezpieczeństwie. W chwili, gdy zjawa posługiwała się ustami Jamila, wejście jej w słowo było dwukrotnie utrudnione. Egipcjanin musiał wyczuć odpowiedni moment – pauzę, w którą mógł się wbić. – Jest tutaj utalentowana klątwołamaczka, która będzie w stanie zdjąć zaklęcie i uchronić kolejne osoby…
- Wszyscy padli jak muchy w ciągu miesiąca – ciągnął dalej duch, ale Jamil wyczuwał, że uspokoił się nieco po zapewnieniach, że klątwa zostanie zdjęta. Nie mógł mieć takiej pewności, równie dobrze Shafiq nakazywał mu tak powiedzieć, by Quibell zaczął z nimi współpracować. Jeśli jednak mówił prawdę o urokach chroniących to miejsce, łamacz klątw i tak będzie im potrzebny. Z tego jednak, co zdążył się dowiedzieć o ekipie współpracującej z Cathalem, Crouch była na tyle dobra, że nie zdziwiłby się, gdyby z łatwością rozpracowała zaklęcie, które zabiło archeologów prawie wiek temu. - Ostatnia odeszła moja Annie, przeszła to najgorzej, oj najgorzej.
- Czy to prawda, że pracował pan przy tym z Peterem Hollinsem? – dopytał Jamil, znów próbując przerwać to zawodzenie.
- Na litość boską, a powinienem znać jakiegoś Hollinsa? Znałem jednego Petera, mojego brata, ale zmarł na gruźlicę, gdy miał dziesięć lat – zawołał duch, wyraźnie oburzony tym, że zostały mu przerwane jego płaczliwe wspomnienia, a na dodatek został zbity z tropu. – I jeszcze Evansa, kustosza British Museum. Wydałem za niego, swoją drogą, moją córkę. Straszny był z niego tuman, ale potrzebowałem znajomości.
Jamil posłał Shafiqowi pytające spojrzenie, nie do końca rozumiejąc, o co chodziło. Uniósł przy tym brew, starając się przypomnieć sobie notatki na temat Jamesa Quibella. Ani w jego pamiętniku, ani tym bardziej w zapiskach, które Cathal dał Egipcjaninowi na samym początku nie było żadnych informacji o Peterze Hollinsie. Duch również zdawał się nie wiedzieć, o kim mowa. Anwar uśmiechnął się pod nosem, kręcąc głową, bo zaczynało do niego docierać, że najwyraźniej to był test. O ile jednak potrafił naśladować słowa, które inni mu dyktowali, by mógł porozumieć się z duchem, tak nie był na tyle dobrym aktorem, by udawać ducha. Z tak wybitną umiejętnością używania brytyjskiego akcentu korzystałby z niego na co dzień, a nie udawał ten typowy dla Arabów, prawda? Miał ochotę się zaśmiać, ale powstrzymał się, obawiając zerwania połączenia z duchem.
- Teraz jest jeszcze więcej takich tumanów. Dlatego chcemy ściągnąć klątwę, żeby nie narażać ludzi na niebezpieczeństwo – zwrócił się ponownie do ducha, wciąż czując w sobie jego obecność. – Musi nam pan pomóc, panie Quibell, i powiedzieć, gdzie znajduje się to wejście.
Usłyszał w głowie westchnięcie ducha, które pewnie rozniosło się też jego własnym głosem po namiocie.
- W komnacie króla. Znaleźliśmy je całkiem przypadkiem, gdy jeden z czarodziejów rzucił zaklęcie. Drzwi nie pokazują się niemagicznym, ale klątwa może ich dotknąć, gdy za bardzo się zbliżą.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Cathal Shafiq (2357), Jamil Anwar (3979)




Wiadomości w tym wątku
[1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal - przez Jamil Anwar - 22.02.2023, 18:50
RE: [1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal - przez Cathal Shafiq - 22.02.2023, 19:25
RE: [1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal - przez Jamil Anwar - 22.02.2023, 20:00
RE: [1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal - przez Cathal Shafiq - 22.02.2023, 21:21
RE: [1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal - przez Jamil Anwar - 22.02.2023, 23:24
RE: [1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal - przez Cathal Shafiq - 23.02.2023, 14:16
RE: [1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal - przez Jamil Anwar - 24.02.2023, 12:21
RE: [1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal - przez Cathal Shafiq - 24.02.2023, 12:55
RE: [1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal - przez Jamil Anwar - 02.03.2023, 14:07
RE: [1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal - przez Cathal Shafiq - 02.03.2023, 15:06
RE: [1969] Egipt | Czy wiedziałeś, że duchy mówią z akcentem? | Jamil & Cathal - przez Jamil Anwar - 02.03.2023, 16:28

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa