12.12.2025, 19:22 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.12.2025, 00:34 przez Jonathan Selwyn.)
– W każdym razie naprawdę nie wiem, czy ponownie zdecydować się na złote dekoracje w domu, czy może jednak zaryzykować ze srebrnymi. Tylko, że srebrne dekoracje nie raz oziębiają całe pomieszczenie, nie sądzicie? Są lepsze na jakieś przyjęcie, a nie do domu. Na przykład cały czas strasznie żałuję, że mój ślub z Lottie nie miał miejsca w zimie i nie mogliśmy zrobić takiego tematu przewodniego, jak Lodowa Kraina – mówił Jonathan, gdy wraz z Moną i Robertem udali się pewnego dnia po pracy do Dziurawego Kotła, aby napić się korzennego grzańca, którego receptura była podobno cały czas ulepszana, a pracownicy z chęcią przygarnęliby pomocne uwagi. Podszedł do lady i zamówił napoje dla ich trójki, po czym przez chwilę wpatrywał się w podany im napitek, a do jego głowy zakradła się głupia myśl, że Anthony zapewne doceniłby wesele w srebrnych kolorach.
Szybko przeniósł spojrzenie na kuzynów i z uśmiechem uniósł naczynie do góry.
– No to co moi drodzy? Za to aby kwestie kolorów ornamentów i ogólnej świątecznej estetyki były jedynym problemem tegorocznych Yule – wzniósł toast, a następnie wziął spory łyk grzańca i zmarszczył brwi. Był... Dobry. Korzenny, jak powinien. Robert i Mona mogli przez chwilę obserwować jak wyraz twarzy Jonathana co chwila zmienia się, gdy Selwyn próbował zrozumieć swoje własne odczucia wobec tego trunku, aż w końcu po prostu upij jeszcze trochę grzańca. – Jest w porządku, chociaż dodałbym więcej cynamonu, bo mam wrażenie, że mimo wszystko smakuje odrobinę jak nie w pełni wykorzystane możliwości.
Szybko przeniósł spojrzenie na kuzynów i z uśmiechem uniósł naczynie do góry.
– No to co moi drodzy? Za to aby kwestie kolorów ornamentów i ogólnej świątecznej estetyki były jedynym problemem tegorocznych Yule – wzniósł toast, a następnie wziął spory łyk grzańca i zmarszczył brwi. Był... Dobry. Korzenny, jak powinien. Robert i Mona mogli przez chwilę obserwować jak wyraz twarzy Jonathana co chwila zmienia się, gdy Selwyn próbował zrozumieć swoje własne odczucia wobec tego trunku, aż w końcu po prostu upij jeszcze trochę grzańca. – Jest w porządku, chociaż dodałbym więcej cynamonu, bo mam wrażenie, że mimo wszystko smakuje odrobinę jak nie w pełni wykorzystane możliwości.