Adresat: Lauretta Selwyn
Dzień nadania: 1 X 1972 r.
Sposób nadania: List nadano na prywatny adres Lauretty, za pomoca jednej z sów Lorraine. List nadszedł z samego rana, jeszcze przed oficjalnymi recenzjami zawartymi na łamach gazet.
Kontekst: Lorraine i Lauretta znają się z towarzystwa artystycznego Muza, i nieraz miały już okazję współpracować. Lorraine chce pogratulować swojej koleżance, z którą przecież łączyło ją niegdyś bardzo wiele, jeżeli szło o charakter i aspiracje.
Mistrz gry: @Dearg Dur
Droga Lauretto,
Chciałabym złożyć na Twoje ręce serdeczne gratulacje w związku z premierą "Ekstazy Merlina". Chociaż nie miałam tej przyjemności podziwiać Twego występu, moi krewni obecni na widowni, bez względu na personalne upodobania, o Tobie akurat wyrażali w samych tylko superlatywach. Wiem, jak wiele ciężkiej pracy wkładasz w dopracowanie każdego szczegółu. Godny podziwu jest Twój perfekcjonizm i nieustanne dążenie do rozwijania przyrodzonego talentu, danego przez Boginię.
Raz jeszcze przyjmij proszę wyrazy wdzięczności za choreografię, którą uświetniłaś mój występ na ostatnim wydarzeniu organizowanym z ramienia Muzy. Nieodmiennie życzę Ci dalszych sukcesów, licząc, że nie był to ostatni raz, kiedy dane nam było współpracować. Niechaj Ci Matka błogosławi.
Dzień nadania: 1 X 1972 r.
Sposób nadania: List nadano na prywatny adres Lauretty, za pomoca jednej z sów Lorraine. List nadszedł z samego rana, jeszcze przed oficjalnymi recenzjami zawartymi na łamach gazet.
Kontekst: Lorraine i Lauretta znają się z towarzystwa artystycznego Muza, i nieraz miały już okazję współpracować. Lorraine chce pogratulować swojej koleżance, z którą przecież łączyło ją niegdyś bardzo wiele, jeżeli szło o charakter i aspiracje.
Mistrz gry: @Dearg Dur
Londyn, 1 października 1972 r.
Droga Lauretto,
Chciałabym złożyć na Twoje ręce serdeczne gratulacje w związku z premierą "Ekstazy Merlina". Chociaż nie miałam tej przyjemności podziwiać Twego występu, moi krewni obecni na widowni, bez względu na personalne upodobania, o Tobie akurat wyrażali w samych tylko superlatywach. Wiem, jak wiele ciężkiej pracy wkładasz w dopracowanie każdego szczegółu. Godny podziwu jest Twój perfekcjonizm i nieustanne dążenie do rozwijania przyrodzonego talentu, danego przez Boginię.
Raz jeszcze przyjmij proszę wyrazy wdzięczności za choreografię, którą uświetniłaś mój występ na ostatnim wydarzeniu organizowanym z ramienia Muzy. Nieodmiennie życzę Ci dalszych sukcesów, licząc, że nie był to ostatni raz, kiedy dane nam było współpracować. Niechaj Ci Matka błogosławi.
Lorraine Malfoy
Odpowiedź znajduje się tutaj