• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[12.10.1972] This meeting could have been an owl | Benjy, Geraldine

[12.10.1972] This meeting could have been an owl | Benjy, Geraldine
Szelma
Yes, it's dangerous.
That's why it's fun.
wiek
29
sława
V
krew
czysta
genetyka
—
zawód
Łowczyni
Od czego warto zacząć? Ród Yaxley ma w swoich genach olbrzymią krew. Przez to właśnie Geraldine jest dosyć wysoka jak na kobietę, mierzy bowiem 188 cm wzrostu. Dba o swoją sylwetkę, jest wysportowana głównie przez to, że trenuje szermierkę, lata na miotle, biega po lasach. Przez niemalże całe plecy ciągnie się jej blizna - pamiątka po próbie złapania kelpie. Rysy twarzy dość ostre. Oczy błękitne, usta różane, diastema to jej znak rozpoznawczy. Buzię ma obsypaną piegami. Włosy w kolorze ciemnego blondu, gdy muska je słońce pojawiają się na nich jasne pasma, sięgają jej za ramiona, najczęściej zaplecione w warkocz, niedbale związane - nie lubi gdy wpadają jej do oczu. Na lewym nadgarstku nosi bransoletkę z zębów błotoryja, która wygląda jakby lewitowały. Porusza się szybko, pewnie. Głos ma zachrypnięty, co jest pewnie zasługą papierosa, którego ciągle ma w ustach. Pachnie papierosami, ziemią i wiatrem, a jak wychodzi z lasu do ludzi to agrestem i bzem jak jej matka. Jest leworęczna.

Geraldine Greengrass-Yaxley
#4
14.12.2025, 20:05  ✶  

Nie spoglądała po ludziach, nie interesowało ją to, czy znajdują się tutaj jakieś znajome twarze, szukała tylko tej jednej, przez którą znalazła się w tym przybytku, kiedy go dostrzegła zignorowała wszystko inne, całe otoczenie jej nie obchodziło, ruszyła po prostu w jego kierunku, tym pewnym i szybkim krokiem, który był dla niej typowy.

- To dobrze, szkoda by było, gdybyś ewakuował się stąd nim się pojawiłam. - Zapytała o to z grzeczności, nie była zbyt dobra w small talkach, raczej należała do tych osób, które mówiły wtedy, kiedy miały coś konkretnego do powiedzenia, ale wypadało jakoś zacząć konwersację.

Przesunął kubek w jej stronę, spowodowało to, że jej lewa ręka znalazła się na stole, i złapała go za ucho, jednym, zgrabnym uchem. Kubek znalazł się bliżej, co spowodowało, że intensywność zapachu była jeszcze większa. Nuta miodu, goździków, cynamonu była mocno wyczuwalna. - Nie spodziewałam się, że kiedyś będę sięgać po takie wynalazki. - Grenngrass-Yaxley należała do osób, które za kołnierz nie wylewały, jednak musiała ostatnio nieco zmienić swoje upodobania, czego się nie robiło dla nowego życia, które miało pojawić się na świecie.

- Dzięki, to dobry pomysł. - Nie miała nic przeciwko temu, aby się rozgrzać, nie wiedziała jeszcze, czy przekuje ją idea spożywania grzanego wina bez procentów, dopiero miała to zweryfikować, jednak sam gest był z tych miłych.

Przeniosła wzrok na torbę, którą rzuciła na ziemię. Oczywiście, że Benjy domyślił się co znajduje się w środku, trudno byłoby zignorować ten charakterystyczny dźwięk. - Dzisiaj raczej nie będzie najgorszy, zlecenie jest z tych mniej absorbujących, ale musiałam zebrać trochę rzeczy z mieszkania, żeby mieć je pod ręką w Little Hangleton, zaczynam sobie tam robić zbrojownię. - Uśmiechnęła się, gdy o tym wspomniała, naprawdę uważała, że to wspaniały pomysł, aby mieć takie pomieszczenie w swoim domu.

Uniosła kubek, złapała go dwoma rękoma, odruchowo na jej twarzy pojawiły się rumieńce, które powodowało ciepło bijące od kubka, jak i to, że znalazła się w tym ciepłym pomieszczeniu, po spędzeniu dłużej chwili na zewnątrz. Zamoczyła usta w trunku i okropnie się skrzywiła, kiedy poczuła ten smak na języku. Była bliska wyplucia tego na stół, ale powstrzymała się i przełknęła to, co zdążyła wlać sobie do ust.

- O kurwa, ale gówno, nie wiem, czy to nie jest gorsze od tego, czym raczyli Cię Rumuni. - Odstawiła kubek na blat.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (2342), Geraldine Greengrass-Yaxley (1505)




Wiadomości w tym wątku
[12.10.1972] This meeting could have been an owl | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 13.12.2025, 02:44
RE: [13.10.1972] This meeting could have been an owl | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 13.12.2025, 22:19
RE: [13.10.1972] This meeting could have been an owl | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 13.12.2025, 23:23
RE: [13.10.1972] This meeting could have been an owl | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 14.12.2025, 20:05
RE: [13.10.1972] This meeting could have been an owl | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 14.12.2025, 21:38
RE: [13.10.1972] This meeting could have been an owl | Benjy, Geraldine - przez Geraldine Greengrass-Yaxley - 15.12.2025, 14:24
RE: [13.10.1972] This meeting could have been an owl | Benjy, Geraldine - przez Benjy Fenwick - 21.12.2025, 23:39

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa