14.12.2025, 23:36 ✶
– Przecież ich nie wyrwę – żachnęła się, a jej palce zgrabnie ominęły pałętająca się w ziemi dżownicę. Dżdżownice. Uniknęła dżdżownicy więc co dopiero korzeni krzewu. – Zresztą skoro oni aż tak nie dbają o swój ogród, może warto byłoby jednak ukrócić cierpienia tych biednych roślin, nie sądzisz? ‐ spytała, ale jej palce unikały jakiegokolwiek kontaktu z korzeniami. I palcami drugiego wampira. I wreszcie dłonie dotknęły chłodnego metalu, gdy wspólnie wyciągnęli ukradzioną tiare. Lucy syknęła z niezadowolenia, wyobrażając sobie jak teraz będzie musiała przyciskać do ściany każdego członka tej chorej rodziny, aby przyznali się o co tu tak naprawdę chodziło, a potem… Uśmiechnęła się, bo przecież nie była to w sumie aż tak zła myśl.
Pokręciła głową i odłożyła tiarę na trawę obok.
– Chyba ta sprawa skończy się szybciej niż zakładaliśmy. – Pewnie też jej nie zapłacą, ale nie że narzekała na brak pieniędzy. – Myślisz, że gadali bzdury aby nas zdekoncentrować? Może chcieli detektywów jako świadków? Może ten kto nas wezwał ukradł ja i chciał pokazać rodzinie, że to nie on? Zastanawiam się tylko… – Zmarszczył brwi i przyjrzała mu się uważniej. Był… Dziwny. I mówił o zwłokach. Mógł żartować, ale… Przedmiot mógł być czarnomagiczny. Czy Gabriel byłby bardziej podatny na potencjalne klątwy po tylu latach kontaktu i odwyku od czarnej magii, czy jego odporność tylko by wzrosła? Co jeśli coś mu było? – Dobrze się czujesz? Nie dotykaj tej tiary.
Pokręciła głową i odłożyła tiarę na trawę obok.
– Chyba ta sprawa skończy się szybciej niż zakładaliśmy. – Pewnie też jej nie zapłacą, ale nie że narzekała na brak pieniędzy. – Myślisz, że gadali bzdury aby nas zdekoncentrować? Może chcieli detektywów jako świadków? Może ten kto nas wezwał ukradł ja i chciał pokazać rodzinie, że to nie on? Zastanawiam się tylko… – Zmarszczył brwi i przyjrzała mu się uważniej. Był… Dziwny. I mówił o zwłokach. Mógł żartować, ale… Przedmiot mógł być czarnomagiczny. Czy Gabriel byłby bardziej podatny na potencjalne klątwy po tylu latach kontaktu i odwyku od czarnej magii, czy jego odporność tylko by wzrosła? Co jeśli coś mu było? – Dobrze się czujesz? Nie dotykaj tej tiary.