• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna Dziurawy Kocioł v
1 2 Dalej »
[11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy

[11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy
Wallflower
Please forgive me if I don't talk much at times.
It's loud enough in my head.

wiek
32
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
widmowidz
zawód
Antropolożka/Uzdrowicielka
Prudence jest szczupłą kobietą, która mierzy 163 centymetry wzrostu. Ubiera się raczej niezbyt kontrowersyjnie, schludnie, miesza się z tłumem. Wybiera stonowane kolory. Jej włosy są długie, proste w odcieniu czekoladowego brązu, często wiąże je w kok na czubku głowy. Oczy ma jasnobrązowe. Zapach, który wokół siebie roztacza to głównie woń kojarząca się ze szpitalem, lub medykamentami, jednak przebijają się przez nią owocowe nuty - głównie truskawki.

Prudence Fenwick
#5
15.12.2025, 01:36  ✶  

Prue nie podejmowała spontanicznych decyzji, no chyba, że znajdowała się obok niego, wtedy wszystko się zmieniało, wtedy zazwyczaj jakoś samo się to działo. Nie musiała myśleć, analizować, po prostu przekraczała wszystkie, swoje granice. Od zawsze tak na nią działała jego obecność, jakoś tak się działo, po prostu. Nie sądziła, że warto było się nad tym zastanawiać, przyjmowała, że tak już musiało być.

Wiedziała, że on także przy niej nie sięgał po swoje przyzwyczajenia. Był kimś zupełnie innym, nie budował wokół siebie muru, pozwalał jej sięgać do miejsc, którymi nie dzielił się z innymi i to było czymś niesamowitym, bo kiedyś też tak reagowali na swoją obecność. Mogli sobie powiedzieć o wszystkim, dzielili się tymi najbardziej absurdalnymi przemyśleniami, i najwyraźniej nadal gdzieś tam to w nich było.

Nie musieli się przejmować niczym w swoim towarzystwie, znali się doskonale, chociaż na dłuższy czas zniknęli ze swojego życia, to jednak niczego im nie odebrało. Bardzo szybko wrócili do tego, co kiedyś było między nimi, niektóre znajomości przynosiły emocje, których nie dawał nikt inny, tak właśnie działo się z nimi.

Bardzo łatwo przyszło jej wrócić do tego, co było kiedyś, on od zawsze miał specjalne miejsce na jej liście znajomości, chociaż okazywali to sobie w bardzo różny sposób. Teraz jednak wszystko działało tak jak powinno, ich relacja wreszcie przybrała właściwie tory, nie byli już ani znajomymi, ani przyjaciółmi, ani wrogami, ani wakacyjnymi kochankami, stali się małżeństwem, nie dało się być ze sobą bliżej.

Zwolniła, a on zrobił to samo, jak zawsze dostosował się do jej kroku, zatrzymała się, a on zbliżył się do niej. Jeśli tak miało to działać przez całe życie, to na pewno będzie zachwycona, rozumieli się ze słów, byli w stanie czytać ze swoich spojrzeń, czy gestów, nigdy nie miało się to zmienić. Zabawne te słowa, nigdy i zawsze jeszcze ostatnio wydawały jej się nie mieć większego znaczenia, ale wszystko się zmieniło.

- To dobrze, wiesz, że ja wszystko pamiętam do końca życia, jeśli ten grzaniec okaże się obrzydliwy, to przynajmniej i ty i ja nigdy tego nie zapomnimy. - Prue chcąc, czy nie chcąc pamiętała wszystko, dobrze więc będzie jeśli nie tylko ona zapamięta jeśli grzaniec okaże się być okropny w smaku. Raczej nie sądziła, że tak będzie, ba, zdecydowanie po tym, co powiedział Benjy zależało jej na tym, aby to był najlepszy grzaniec w jego życiu, ale na to nie miała już najmniejszego wpływu.

Oczywiście, że nie pozwolił jej mieć ostatniego słowa, to było typowe dla nich, każde dążyło do tego, żeby nie dało się ich w żaden sposób przegadać. Tak to zawsze wyglądało w ich przypadku.

Złapał jej dłoń, kiedy wyciągnęła swoją, wiedziała, że idzie za nią, to wystarczyło, aby znowu wywołać uśmiech na twarzy Prue, niby nie było to nic takiego, ale dla niej znaczyło wiele.

Znaleźli się przed ladą, zatrzymała się przed nią i czekała, aż barman w końcu zwróci na nią uwagę. - Jeśli grzaniec będzie smaczny, to możemy coś zjeść. - Nie bywała zbyt często w Kotle, więc nie do końca wiedziała, czego mogą się spodziewać, mogą zacząć od grzańca, a jak dobrze pójdzie to i coś zjeść, to było na pewno dużo przyjemniejsze od wracania do Exmoor i gotowania posiłku.

Wreszcie mężczyzna pojawił się przed nimi, ledwie poprosiła o grzane wino, a to znalazło się przed nimi, jak nic miał wielki kocioł na zapleczu, z którego odlewał wszystkim odrobinę do kubków.  Sięgnęła po dwa kubki, po czym się odwróciła, nie trzymała już męża za rękę, rozglądała się wokół w poszukiwaniu wolnego miejsca, jednak było tutaj dość tłoczno. - Skarbie, załatwisz nam jakiś wolny stolik? - Zapytała wiedząc, że nie było innej możliwości.



Confusion in her eyes that says it all

She's lost control

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Benjy Fenwick (5787), Prudence Fenwick (4533)




Wiadomości w tym wątku
[11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy - przez Prudence Fenwick - 12.12.2025, 23:33
RE: [11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy - przez Benjy Fenwick - 13.12.2025, 02:05
RE: [11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy - przez Prudence Fenwick - 14.12.2025, 19:32
RE: [11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy - przez Benjy Fenwick - 14.12.2025, 22:43
RE: [11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy - przez Prudence Fenwick - 15.12.2025, 01:36
RE: [11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy - przez Benjy Fenwick - 15.12.2025, 21:24
RE: [11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy - przez Prudence Fenwick - 16.12.2025, 16:10
RE: [11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy - przez Benjy Fenwick - 17.12.2025, 02:01
RE: [11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy - przez Prudence Fenwick - 17.12.2025, 21:22
RE: [11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy - przez Benjy Fenwick - 18.12.2025, 03:01
RE: [11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy - przez Prudence Fenwick - 18.12.2025, 18:04
RE: [11.10.1972] it smells like Yule | Prue, Benjy - przez Benjy Fenwick - 19.12.2025, 02:04

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa