• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Lecznica Dusz [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me!

[27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me!
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#4
15.12.2025, 21:12  ✶  
Przygotowując się w swojej głowie do rozmowy, która go czekała w gabinecie, wyobrażał sobie uzdrowiciela jako kogoś i aż przesadnie przewyższającej go posturze, nieprzyjemnej twarzy, która potrafiłaby go przeskanować, zanim jeszcze otworzyłby usta, i szorstkim głosie. Wyobrażał sobie kogoś, przed kim samo pomyślenie o skłamaniu albo zatajeniu czegokolwiek było złym pomysłem i było to trochę głupie, bo nawet nie wiedział, skąd mu się takie wyobrażenie wzięło. Było jednak w głowie i w myślach zaczął prowadzić rozmowę między sobą i wyimaginowanym uzdrowicielem, który mógłby być twarzą plakatów, zniechęcających więźniów Azkabanu do uciekania, dopóki nie został zaproszony do gabinetu.

I to było pierwsze zdziwienie - głos był właściwie przyjemny dla ucha, kobiecy.
Uzdrowicielka, która zaprosiła go do gabinetu, była uśmiechnięta, była profesjonalna i w żaden sposób nie sprawiała, że czuł się osaczony. Że czuł się winny temu, że miał powód, by się tu zjawić.
-Tak, Jasper Kelly - odpowiedział, odpowiadając na przywitanie.
Przy wypowiadaniu własnego nazwiska głos uwiązł mu w gardle, jakby to jedno słowo stało się gulą, której nie mógł odkrztusić.

Lestrange...

Biały kitel...

"Uzdrowicielka"...

Lestrange...!

Gabinet...

Lecznica Dusz...

Lestrange!

Jego dłoń zadrżała, gdy położył ją na oparciu krzesła. Odchrząknął i odetchnął, próbując uspokoić własne myśli, które zaczęły galopować w jego głowie. Był sam. Był sam, zamknięty w gabinecie z czystokrwistą czarownicą. Z czystokrwistą czarownicą z konkretnym nazwiskiem.

Z czystokrwistą czarownicą, która mogła mu namieszać w głowie.

A jeśli to zrobi? Co jej staje na przeszkodzie?

A jeśli on nie zdoła się obronić?

A jeśli ona wedrze się do jego wspomnień?

Jeśli zobaczy coś, czego nie powinna widzieć?

Jeśli to wykorzysta?

A jeśli przez to zostanie skrzywdzony ktoś z bliskich Jaspera? Przez to, że dał się zamknąć w tym gabinecie z tą czarownicą?

Krew szumiała mu w uszach, serce waliła w jego piersi i nie mógł złapać spokojnego oddechu, a kiedy jego gardło wreszcie pozwoliło mu mówić, z jego ust wyrwały się nie te słowa, które chciał powiedzieć.

-Przyjmijcie ten porządek, a odnajdziecie sens; sprzeciwcie się, a zostaniecie wymazani z kart historii... - powiedział jakby nieswoim głosem.

Trwały to jeszcze kilka, kilkanaście sekund, może parę minut, kiedy powoli wracał do siebie, jego ciało wyrywało się z odrętwienia i poczuł, że znowu mógł oddychać.
Dlaczego się bał? Skąd ten strach? Uzdrowicielka Lestrange nie dała mu żadnego powodu, by się jej obawiać. Dlaczego więc ogarnął go taki niepokój?

-P-przepraszam... - powiedział po chwili, odchrząknął i odetchnął. -To... to się dzieje od Spalonej Nocy. Nie mogę... Nie mogę wymówić imienia Vol-... - znowu go zatkało - Tego-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać... I jeszcze to... Czasami jakiś obraz albo jakaś myśl wywołuje u mnie prawie paniczny strach i mówię... Mówię wtedy różne rzeczy... To nie jest coś, co powiedziałbym z własnej, nieprzymuszonej woli. To tak jakby... coś wkładało mi te słowa w usta i nie pozwoliło mi ich nie wymówić...
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Jessie Kelly (1386), Pan Losu (59), Primrose Lestrange (1221)




Wiadomości w tym wątku
[27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Jessie Kelly - 11.12.2025, 21:55
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Pan Losu - 11.12.2025, 21:55
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Primrose Lestrange - 14.12.2025, 18:52
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Jessie Kelly - 15.12.2025, 21:12
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Primrose Lestrange - 30.12.2025, 01:45
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Jessie Kelly - 02.01.2026, 19:43
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Primrose Lestrange - 06.02.2026, 19:13
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Jessie Kelly - 15.02.2026, 12:47
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Primrose Lestrange - 22.02.2026, 00:28
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Primrose Lestrange - 22.02.2026, 00:37

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa