• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość

[1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość
Kolorowy ptak
Umrzesz ty. Umrą wszyscy bliscy twoi. Potęgi upadną. Jedno tylko żyć będzie przez wieki - poległych wojenna chwała.
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód

Alexander Aristov
#4
21.12.2025, 14:20  ✶  
Jakby... Proszę mnie tutaj nie zrozumieć źle. Alexander był BARDZO zadowolony, że w końcu udało mu się ją znaleźć, ale absolutnie nie wyrażał tego swoją miną. Wyraz miał chłodny, kompletnie zimny, jedynie oczy wyrażały cokolwiek. Bo były tak wytrzeszczone w szoku, jakiego jeszcze nigdy nikt w życiu nie doświadczył. Nie dość, że dziewczyna bezcześciła pomnik, a za taki czyn można było wylądować na noc w celi, a to najlżejsza z możliwych kar, to jeszcze pyskowała, chociaż raczej tłumaczyła się dowcipnie. Gdy w końcu postanowiła odpuścić temu czarodziejo-rycerzowi to...
Alexander jakby w spowolniony tempie oglądał jej poczynania. Nie odezwał się słowem na jej małpiarskie wspinaczki, nie odezwał się też, gdy Brenna spadała z pomnika. Spodziewał się wszystkiego, no prawie wszystkiego. Jakby gładko zeskoczyła z pomnika z saltem. Obrotem wokół własnej osi, nawet jakby wylądowała z telemarkiem. Może nawet wtedy zaklaskałby, wystawił notę z dziesiątką i dał jej jakiś medal. Ale nie spodziewał się tego. Lotu jak kamień w wodę, twardego upadku, zdartego do krwi kolana.
-Anglicy. - powiedział bardziej do siebie, kręcąc z niedowierzaniem głową. Kilka osób spojrzało się na nich ewidentnie zainteresowani tym całym mini wydarzeniem. Ot taki evencik, na jednej z bardziej ruchliwych magicznych ulic. Taki tam śmieszny happening. Panna Brenna najwidoczniej wiedziała jak zwrócić na siebie uwagę. I chcąc czy nie chcąc musiał przyznać jej jedno. Miała jaja tak zeskakując z pomnika. Mogła być kilka lat młodsza od niego, ale miała więcej odwagi niż niejeden młodzieniec, których Aristov znał. Albo po prostu była głupia.
-Za tak zuchwałą kradzież mogliby Cię zabić na miejscu. To nie Brytania. - powiedział do niej, gdy ta składała mu ten dziwny hołd lenny. Rzeczywiście reżim komunistyczny może i nie przeniknął całkowicie do czarodziejskiego świata, ale nadal bardzo mocno na niego oddziaływał. A kradzież, nawet jeśli był to żart, była karana bardzo surowo. Z jednej strony równość i braterstwo, ale z drugiej strony twoim największym wrogiem jest twój własny sąsiad. Jednak, gdy tylko dziewczyna wyciągnęła do niego zakrwawioną rękę on uścisnął ją natychmiast, pomagając jej wstać, podnosząc ją do pionu.
- Nie boję się krwi. Krew to wydzielina jak każda inna, jak pot, jak łzy. - czy Alexander był szorstki w obyciu? Może niekoniecznie szorstki co chłodny. Nie ma się czemu jednak dziwić. Robił coś co mu rozkazano, czego nie do końca chciał robić. Uważał, że to strata czasu. Choć to, ze znalazł ją przypadkiem wskazywało raczej na to, że nikt inny nie potrafił tego zrobić przed nim. A to przecież nie tak, że szukał jej sam. -Nie znam za bardzo twoich rodziców, więc ciężko mi jakoś lawirować w rzucaniu konkretnych stwierdzeń na ich temat i nie chciałbym się też wypowiadać o nich niekorzystnie, ale czy... No nie wiem. Nie powinni Cię pilnować lepiej? Zwłaszcza w obcym kraju?
Uniósł delikatnie swoje brwi, wpatrując się jej buzię, jakby szukał tam jakiegoś znaku. Może dziewczyna próbowała uciec z domu, a on teraz pokrzyżował jej plany? Może chciała dołączyć do komunistycznych braci i razem rozlać, czerwoną wolność na cały świat, razem ze swoimi товарищи. Jeśli tak to bardzo mu przykro, ale wracają do domu. W tej chwili. Alexander opuścił swoją dłoń, odwracając się w stronę, z której przyszedł.
- Musimy się pośpieszyć. Te ulice nie są bezpieczne, dodatkowo panują godziny policyjne. Choć to nie powstrzymuje bandytów i innych ciemnych typków przed napadaniem, na piękne młode damy, zwłaszcza na takie zza granicy, które gubią się na mieście, nie znając ani słowa po rosyjsku. - rzucił, nie odwracając się do niej, ale chwila. Czy to co było słychać w jego głosie, to było rozbawienie? Może... odrobinkę? W zasadzie jak często szukasz zagubionej dziewczyny, a ona spada zaraz przed Tobą na kolana, schodząc z pomnika? Nie wiem jak w Anglii ale w tutaj w Radzieckiej Rosji raczej nie był to częsty widok.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Aristov (3819), Brenna Longbottom (3456)




Wiadomości w tym wątku
[1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 20.12.2025, 21:38
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 21.12.2025, 13:18
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 21.12.2025, 13:34
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 21.12.2025, 14:20
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 21.12.2025, 15:02
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 21.12.2025, 15:41
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 22.12.2025, 22:29
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 23.12.2025, 12:04
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 23.12.2025, 18:07
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 23.12.2025, 19:01
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 25.12.2025, 09:31
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 27.12.2025, 12:02
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 27.12.2025, 20:37
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 29.12.2025, 13:32
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 29.12.2025, 16:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa