Nie ma w przeszłości Deirdre zbyt wiele stron zapisanych szczególnie wyraźnym pismem. Równy rytm jej życia był zawsze dyktowany oczekiwaniom innych: ojca, matki, społeczeństwa, wykładowców i pacjentów. Nie ma w niej niczego specjalnego.
Matka miała stosunkowo łatwy poród, bez tragicznych komplikacji czy symbolicznych okoliczności pogodowych. Jej pierwsze oznaki magii objawiły się około czwartego roku życia, za pośrednictwem lewitujących ciastek. Na początku miała guwernantkę, później spędzała również czas przy innych Malfoyach i Dolohovach, zwłaszcza jednak z Desmondem i Lorraine.
Później Hogwart, egzaminy i podjęcie decyzji o pracy zawodowej. Magimedyk w Mungu był bardziej poważną profesją niż hodowca czy medyk istot magicznych, więc padło na niego. Długi proces dalszej edukacji nie przysporzył jej przyjaciół, a jedynie rozluźnił już istniejące więzi.
Jej przeszłość jest mdła, jak krem śmietankowy.