26.12.2025, 11:21 ✶
Rodolphus odwrócił się, poświęcając całą swoją uwagę kuzynowi i pewnie gdyby chodziło o kogoś innego, można by to uznać za duży błąd. W końcu kobieta na pewno wiedziała, że nie powinno jej tu być. Że narusza zasady tego miejsca i jeśli nie zniknie w tłumie masek i balowych strojów, to zaraz pewnie pożegna się z obecnością tutaj. Ale kiedy mężczyźni doszli do jakiegoś porozumienia i Laurence ruszył w stronę ochroniarzy, Agatha wciąż stała na swoim miejscu, przyglądając się z zainteresowaniem Rodolphusowi.
Ochroniarze, do których zbliżył się Laurence, spojrzeli na siebie wyraźnie zdziwieni. Chyba nie spodziewali się, że znajdzie się ktokolwiek kto prześlizgnie się przez prowadzoną weryfikację. Bezczelność, wprawa, a może zwyczajne przeoczenie z ich strony - to nie miało teraz większego znaczenia. Kiwnęli do siebie głowami porozumiewawczo, kiedy Laurence pokazał im twarz.
- Panie Lestrange, zaraz się tym zajmiemy - odpowiedział ten, do którego zgłoszono problem. - Tak samo nieproszonym gościem, jak i sprawdzeniem wszystkich wejść, które prowadzą na teren balu - zapewnił, zdecydowanym tonem głosu. - Proszę, niech pan prowadzi.
Ochroniarze, do których zbliżył się Laurence, spojrzeli na siebie wyraźnie zdziwieni. Chyba nie spodziewali się, że znajdzie się ktokolwiek kto prześlizgnie się przez prowadzoną weryfikację. Bezczelność, wprawa, a może zwyczajne przeoczenie z ich strony - to nie miało teraz większego znaczenia. Kiwnęli do siebie głowami porozumiewawczo, kiedy Laurence pokazał im twarz.
- Panie Lestrange, zaraz się tym zajmiemy - odpowiedział ten, do którego zgłoszono problem. - Tak samo nieproszonym gościem, jak i sprawdzeniem wszystkich wejść, które prowadzą na teren balu - zapewnił, zdecydowanym tonem głosu. - Proszę, niech pan prowadzi.
Daję Rodolphusowi dodatkową kolejkę na porozmawianie z Agathą, zanim Laurence będzie mógł dołączyć do nich z ochroniarzami. Wynika to z prostego faktu, że kiedy Rudolf i Agata znajdowali się w jednym miejscu (przy stole z drinkami), Laurence musiał przejść się do ochroniarzy, a potem z nimi wrócić. Narzucam więc nam kolejność: Rodolphus, ja i dopiero wtedy Laurence może do nas dołączyć (czy przed kolejnym postem Livki, czy po, to już wasza wola, ale przyjmę czasowo że Agatha zdąży odpowiedzieć Rudolfowi zanim wkroczy ochrona).