• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość

[1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość
Kolorowy ptak
Umrzesz ty. Umrą wszyscy bliscy twoi. Potęgi upadną. Jedno tylko żyć będzie przez wieki - poległych wojenna chwała.
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód

Alexander Aristov
#14
29.12.2025, 13:32  ✶  
Oczywiście, że nie powie jej, że sobie pokiereszował dłoń podczas walki z tamtymi ciemnymi typkami. Nie był pizdą, żeby skarżyć się obcej dziewczynie na poniesione straty w ulicznej walce. Bo co jak co, ale nadal byli dla siebie zupełnie obcy. Alexander nie zdziwiłby się, gdyby za tydzień oboje zapomnieli o całej tej sytuacji. Albo jakby Brenny nigdy już nie spotkał. W zasadzie żyli w dwóch różnych światach, za żelazną kurtyną wszystko było odwrotnie. I może czarodzieje mieli tę swobodę przedostawania się przez granicę, jednak nie mogli liczyć na ciepłe przywitanie. No chyba, że ktoś miał tutaj znajomości, tak jak rodzice Brenny. Choć po tym co Brenna tutaj została te pięć minut temu, czy możemy mówić tutaj o ciepłym przywitaniu? Było raczej chłodne, szorstkie. Brutalne.
-Nic mi nie jest. Przeżyję, tak myślę. - powiedział bez wyrazu, wzruszył nawet ramionami, jakby zbywał jej pytanie. Zaraz jednak spojrzał na nią kątem oka i pokręcił głową. -Maść? Bandaże? Jeśli powiesz mi, że takie sytuacje spotykają Cię częściej to chyba zacznę się martwić. Do domu mamy jeszcze kawałek, więc jeśli zaraz wpadną na nas cyngle od Karkaroffów to się chyba zaśmieję.
Niby słowa były pełne pogardy, ale wypowiedziane w sposób tak frywolny i zadowolony, że ciężko było wziąć je na poważnie. A przecież tak niewypowiedziana wojna, ta rywalizacja między dwiema rodzinami trwała już... No od dawna. Nikt już nie wiedział jak to się wszystko zaczęło i nikt nie wiedział jak się zakończy. A krew płynęła po ulicach Petersburga, Moskwy, i innych miast Rosji. Oczywiście, tego nikt Brennie nie powiedział, że wmieszała się w sam środek konfliktu między rosyjskimi rodzinami czystej krwi. I może lepiej niech tak zostanie, przecież interesy robi się najlepiej nie znając wszystkich faktów.
-Zawsze możemy odciąć cały palec. Wtedy nie pokaleczysz nim sobie innych. - Alexander rzucił szybko, z poważnym wyrazem twarzy, ale zaraz uśmiechnął się do niej szelmowsko. Poklepał ją po ramieniu i spojrzał na moment w ciemne niebo. Musieli być teraz bardzo uważni, aby nie wpaść ma mugolską Milicję. Lub co gorsza KGB. Niby tylko mugole, a potrafili zasiać ziarenko strachu nawet w najbardziej niebezpiecznym czarodzieju. Ich tortury mroziły krew w żyłach. Lepiej z nimi nie zaczynać.
Jednak w pewnym momencie Brenna zatrzymała się, mówiąc że ma słuchać bo to bardzo ważne. I Alex miał minę jak: "Oho. Kolejna." I już otwierał usta, żeby jej powiedzieć, że ogólnie to wszystko w porządku, ale on nie szuka teraz miłości i związków na odległość, i że jak jej nie przeszkadza jednorazowy skok w bok to dla niego nawet lepiej w ten sposób. Panna Longbottom jednak ubiegła go i... powiedziała znowu coś kompletnie nie na miejscu. Może Alex źle odczytał to napięcie? Albo to spojrzenie prosto w jego oczy, zbiło go z tropu.
-Ah, czyli nie chcesz, żebym był twoim chłopakiem? Muszę przyznać, że z jednej strony odetchnąłem z ulgą, ale z drugiej zrobiło mi się przykro. - rzucił jeszcze z rozbawieniem, kręcąc głową z niedowierzeniem. "Tylko nie mów mamie." Jak absurdalna sytuacja to była. Dziewczyna przed chwilą położyła z nim trzech dorosłych facetów, w ciemnym zaułku, po tym jak zgubiła się w Petersburgu i dosiadła miedzianego konia. I prosiła go, żeby nie mówił nic mamie? -Dobra, dobra... Nic nie powiem. Zadowolona?
No bo w zasadzie to nie była jego rola. On miał ją tylko znaleźć i bezpiecznie przyprowadzić do domu. Nie miał moralizować, nie miał pouczać. Nie miał wychowywać. Zrobił co do niego należało, więc jeśli sama nie wysprzęgli się matce to Alexander nie miał tam nic do powiedzenia. Pokiwał tylko glową na jej słowa, zachowując kamienną twarz.
-Uwierz mi lub nie, ale umiejętność bicia się płynie w naszych żyłach razem z krwią. блять - dodał z niskim rosyjskim akcentem i puścił jej oko, prowadząc ją szybszym krokiem niż wcześniej. Byli już niedaleko. Zaledwie kilka ulic od domu, więc Alexander zacisnął ręcę w geście tak zwanym: "trzymanie kciuków", aby czasem na samo koniec nic się jeszcze nieodstaliniło. Przepraszam. Too soon?
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Aristov (3819), Brenna Longbottom (3456)




Wiadomości w tym wątku
[1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 20.12.2025, 21:38
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 21.12.2025, 13:18
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 21.12.2025, 13:34
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 21.12.2025, 14:20
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 21.12.2025, 15:02
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 21.12.2025, 15:41
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 22.12.2025, 22:29
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 23.12.2025, 12:04
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 23.12.2025, 18:07
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 23.12.2025, 19:01
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 25.12.2025, 09:31
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 27.12.2025, 12:02
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 27.12.2025, 20:37
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Alexander Aristov - 29.12.2025, 13:32
RE: [1962] Nic nie łączy ludzi lepiej niż kryminalna przeszłość - przez Brenna Longbottom - 29.12.2025, 16:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa