• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka v
1 2 3 4 5 6 Dalej »
[Jesień 22.09, Dolina Godryka | Samuel] Treacle Tart

[Jesień 22.09, Dolina Godryka | Samuel] Treacle Tart
przybłęda z lasu
The way to get started is to quit talking and begin doing.
wiek
26
sława
II
krew
półkrwi
genetyka
klątwa żywiołów
zawód
stolarz
Jasne jak zboże włosy, jasnobłękitne oczy. 183 cm wzrostu, szczupła ale dobrze zbudowana sylwetka. Ubiera się prosto, choć jego rysy zdradzają arystokratyczne pochodzenie. Ma spracowane ręce i co najmniej kilkudniowy zarost.

Samuel McGonagall
#1
30.12.2025, 20:35  ✶  
22.09

rano

Pieczenie było złym pomysłem, ale Samuel bardzo chciał zrobić jakąś czarodziejską tradycyjną potrawę. Gdzieś podczas rozmów z klientami, dowiedział się, że Tarta melasowa jest przysmakiem wielu, wielu dzieci i jest możliwie odświętnym sposobem spędzenia czasu. Idealna na kolację Mabon, ale przecież też i idealna na piknik. Wspólny piknik zaplanowany z Mabel na tych kilka godzin, które wystarczą mu...

Zatem... Pracował w kuchni tak, jak w swoim warsztacie: bez pośpiechu, metodycznie, z uwagą, jaką zwykle poświęcał drewnu. Gotowanie nie było jego rzemiosłem, ale miał przepis zapisany na złożonej kartce i kilka rad od sąsiadek, które znały się na takich sprawach. Powtarzał je sobie w myślach, jak dobre wskazówki czeladnicze: nie spieszyć się, ufać dłoniom.

Kuchnia była skromna, lecz funkcjonalna. Nie jego, choć każdego dnia i Vlad i Nikolai zapewniali go, że jest tu mile widziany. Potrzebował tych słów. Były kamieniami węgielnymi zaufania do ludzi, które tak dramatycznie potrzebowało odbudowania. Kamienna podłoga nosiła ślady lat, a ciężki stół z dębowych desek stał pośrodku jak warsztatowy stół roboczy. Wykonał go sam, solidnie, bez zbędnych ozdób. Na blacie leżała stolnica z buka, jasna i gładka, z niewielkim znakiem wyżłobionym w rogu — prostym symbolem, który kiedyś wycinał dla własnej satysfakcji. Wałek z grabu był ciężki, dobrze wyważony, z uchwytami ozdobionymi skromnym motywem liści. Córka zawsze je zauważała, a ta myśl wystarczała, by pracował uważniej.

Do glinianej miski wsypał mąkę. Miskę otrzymał od kobiety, której pomógł po wielkim pożarze naprawić spalone drzwi; powiedziała wtedy, że skoro naczynie przetrwało ogień, to przetrwa i jego kuchenne próby. Masło kroił nożem o rękojeści z jesionu, gładkiej, wygodnej, wykonanej własnymi rękami. Było to narzędzie użytkowe, nie ozdobne — jak większość rzeczy, których używał.

Rozcierał masło z mąką palcami, skupiony na dotyku. Masa robiła się sypka, chłodna, jak powinna. Dodał szczyptę soli i odrobinę zimnej wody, mieszając drewnianą łyżką z brzozy. Łyżka była lekko wygięta, z ciemniejszymi smugami wzdłuż włókien; wyrzeźbił ją dawno temu z resztek materiału, które szkoda było wyrzucić. Gdy ciasto zaczęło się łączyć, zagnieciono je krótko, dokładnie tak, jak mu mówiono. Odłożył je na bok, przykrywając lnianą ściereczką.

Potem zajął się nadzieniem. Melasę podgrzał lekko w żeliwnym rondlu, który dostał w podzięce od rodziny, dla której po pożarze robił ramy okienne. Do miski wsypał okruchy chleba — czerstwego, ale dobrego — i wlał ciepłą, gęstą melasę. Dodał jajka i sok z cytryny, a skórkę starł ręcznie na metalowej tarce, uważając, by nie dotknąć palców. Mieszał powoli, aż masa zrobiła się ciężka i lepka.

Ciasto rozwałkował na stolnicy, podsypując ją mąką. Nie było idealne, ale równe i posłuszne. Przeniósł je do metalowej formy, dociskając palcami brzegi, jakby dopasowywał deskę do ramy. Nadmiar odciął nożem, a dno nakłuł widelcem. Wylał nadzienie i wyrównał je drewnianą łyżką.

Piec był już nagrzany. Rozpalił go wcześniej, rozkładając żar tak, jak nauczono go przez lata pracy z ogniem. Wsunął tartę do środka i zamknął ciężkie drzwiczki.

Teraz pozostało czekać i nie dać się myślom, że było coś żałosnego w pieczeniu ciasta córce mistrzyni cukierniczki, która wychowywała się pośród doskonałych wypieków swojej matki...

Piekę tradycyjną czarodziejską potrawę Rzemiosło ◉◉◉○○
Rzut Z 1d100 - 68
Sukces!
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Samuel McGonagall (927)




Wiadomości w tym wątku
[Jesień 22.09, Dolina Godryka | Samuel] Treacle Tart - przez Samuel McGonagall - 30.12.2025, 20:35
RE: [Jesień 22.09, Dolina Godryka | Samuel] Treacle Tart - przez Samuel McGonagall - 30.12.2025, 20:43

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa