• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 … 11 12 13 14 15 16 Dalej »
[maj 1957, Hogwart] Niezrozumienie - Lycoris & Ulysses

[maj 1957, Hogwart] Niezrozumienie - Lycoris & Ulysses
Cień Swojego Ojca
Prawdziwa nienawiść to dar, którego człowiek uczy się latami.
wiek
sława
krew
genetyka
zawód
Patrząc na niego z daleka widzisz schludnego, nienagannie ubranego mężczyznę. Mierzy około 180 cm wzrostu. Jest szczupły. Nieszczególnie umięśniony. Ma ciemne włosy i jasne, niebieskie oczy. Z bliska okazuje się, że natura obdarzyła go wydatnym nosem i często zaciska usta w cienką linię. Rzadko się uśmiecha. Nie żartuje. Jest spięty. Ma pedantyczne ruchy. Aż do bólu opanowany i kontrolujący.

Ulysses Rookwood
#7
05.03.2023, 03:11  ✶  
- Wcale – sprostował machinalnie. Och, dotarło do niego, że panna Black próbowała mu dopiec, że naprawdę niewielu ludzi mogłoby uznać wycieczkę do biblioteki (i to jeszcze w majowe, przyjemne przedpołudnie) za pasjonującą. Nawet on nie wyobrażał sobie tego za specjalnie interesujące i nawet jemu udawało się wyłapać takie szczegóły.
Ale to nie miało większego znaczenia. To znaczy miało, gdyby ktoś dał Ulyssesowi alternatywę. Gdyby mógł stanąć przed wyborem, czy spędzić ten czas z opryskliwą, ale całkiem interesującą Lycoris, czy też kimś innym, może nie tak interesującym, ale przyjaznym. Tylko, że nie miał takiej alternatywy, więc jego decyzja, by wciąż siedzieć obok niej, zamiast – po prostu wstać i odejść – mogła wyglądać na żałosną, ale jemu wydawała się całkowicie racjonalna.
A on podejmował w swoim życiu tylko dwa rodzaje decyzji: racjonalne i te, które zadowolą jego ojca. Te pierwsze raczej intuicyjnie, kierując się tym jak skonstruowany pozostawał jego umysł. Te drugie, bez zastanowienia, z pierwotnej potrzeby by spełnić pokładane w nim wymagania.
- To nie politowanie. To zdziwienie – sprostował. Albo zaskoczenie, ale oba słowa były zbyt podobne do siebie, by miał je wypowiadać jednocześnie. W ogóle to był taki moment, w którym Ulysses – gdyby tylko był innym nastolatkiem, mniej zamkniętym w sobie, niezręcznym towarzysko i pozbawionym choroby Milforda, zapytałby Lycoris o to, co sprawiło, że nienawidziła życia i jak bardzo dosłowna była to nienawiść. Nie znał jej nietypowej (choć właściwie typowej, ale rzadko spotykanej wśród czarodziei) zdolności do wywoływania umarłych. – Żeby wiedzieć.
W pamięci stanęła mu przypowiastka przeczytana w jednej z książek o dalekim wschodzie. O tym jak pewien mężczyzna spotkał przyglądającą mu się Śmierć w zajeździe w Taszkiencie. Tak bardzo przeraził się, że przyszła po niego, że postanowił przed nią uciec. Wskoczył na najbardziej rączego wierzchowca, jakiego tylko mógł znaleźć i przed wieczorem bezpiecznie dotarł do Samarkandy. Tam wszedł do kolejnej gospody by wynająć pokój na nocleg. Zamówił również kolację i usiadł z nią przy jednym ze stołów. A gdy podniósł wzrok znowu zobaczył, że przy jego stole siedzi Śmierć. „Przecież zbiegłem przed tobą w Taszkiencie!” – zawołał. „Ja również bardzo się zdziwiłam, kiedy zobaczyłam cię w Taszkiencie” – odpowiedziała. – „Od początku mieliśmy umówione spotkanie w Samarkandzie.” Gdyby to Lycoris miała być tym mężczyzną, korzystając ze swojego talentu, mogłaby nigdy nie wynająć konia by następnego wieczora pojawić się w Samarkandzie.
- Wiedzieć czego unikać. Wiedzieć na co wyczekiwać – dopowiedział.
Splótł ręce w koszyczek. Znowu przeszło mu przez myśl, że powinien jednak dać jej spokój, podnieść się z miejsca i zniknąć między półkami. Tam poszukać czegoś, czego jeszcze nie przeczytał o astronomii. Spędzić kolejne kilka godzin zaszyty w jednym w zaułków i pochłonięty lekturą, którą rozumiał.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Lycoris Black (1239), Ulysses Rookwood (2081)




Wiadomości w tym wątku
[maj 1957, Hogwart] Niezrozumienie - Lycoris & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 28.02.2023, 00:32
RE: [maj 1957, Hogwart] Niezrozumienie - Lycoris & Ulysses - przez Lycoris Black - 28.02.2023, 11:51
RE: [maj 1957, Hogwart] Niezrozumienie - Lycoris & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 01.03.2023, 03:12
RE: [maj 1957, Hogwart] Niezrozumienie - Lycoris & Ulysses - przez Lycoris Black - 01.03.2023, 13:20
RE: [maj 1957, Hogwart] Niezrozumienie - Lycoris & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 02.03.2023, 03:26
RE: [maj 1957, Hogwart] Niezrozumienie - Lycoris & Ulysses - przez Lycoris Black - 03.03.2023, 14:04
RE: [maj 1957, Hogwart] Niezrozumienie - Lycoris & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 05.03.2023, 03:11
RE: [maj 1957, Hogwart] Niezrozumienie - Lycoris & Ulysses - przez Lycoris Black - 05.04.2023, 20:53
RE: [maj 1957, Hogwart] Niezrozumienie - Lycoris & Ulysses - przez Ulysses Rookwood - 08.04.2023, 00:48

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa