• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
« Wstecz 1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander]

[Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander]
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#6
09.01.2026, 14:42  ✶  
– Rzeźba była na dole. Zauważyłam ją, gdy spadłam – oświadczyła Brenna z poważną miną. – Czekolada jest odpowiednia dla każdego, a karty mają wartość kolekcjonerską – zapewniła, przyjmując jednocześnie swoją herbatę od barmana i posyłając mu uśmiech. Spoważniała trochę, gdy Alexander wspomniał o tym, że pewnie posłano za nim jakichś ludzi, chociaż rozluźniła się, kiedy okazało się, że mieli go tylko pilnować.
Czasem myślała sobie, że naprawdę fajnie byłoby skopać tyłek ojca Alexandra. Ale była to jedna z tych myśli, których nie wypowiadała na głos.
– Och. Nie poinformowali was, że to było wasze przyjęcie zaręczynowe? – powtórzyła, i do fantazji o skopaniu tyłka ojca Alexandra dołączyła jeszcze druga, o przestawienia mu nosa. Wyglądałby znacznie lepiej z gustownym garbem na nosie. – Jestem pewna, że niektórzy przyszliby choćby z ciekawości – zapewniła, uśmiechając się znów do niego, ponownie rozpogodzona. Czy byłaby gotowa urządzić coś takiego? Oczywiście, że tak, i to z typowym dla siebie rozmachem, choć pewnie okrajając listę gości względem tego, jaką zwykle sama robiła, bo Alex pewnie nie chciałby znaleźć się w pokoju wypełnionym po brzegi przez gliniarzy. Tak czy inaczej na razie musiało to poczekać, bo póki co nie miał domu, w którym można by przyjmować kogokolwiek.
Brenna wydobyła z jednej z kieszeni – a miała ich kilka – tym razem notatnik i ołówek, wydarła z niego stronę i zaczęła odnotowywać najważniejsze informacje.
– To tak, jeśli chodzi o drogę morską, Flintowie. Castiel i Cynthia Flint to moi przyjaciele, mogę dać ci więc kontakt, ich ojciec się w tym specjalizuje. Chodziłam też do szkoły z Dægberhtem Flintem, on jest żeglarzem, przyjmuje prywatne zlecenia i zamówienia, więc wydaje mi się, że może to być to, czego potrzebujesz… mogę ci zapisać adres sowy, ale na odpowiedź można poczekać, bo może być gdzieś na Alasce czy coś. Shakleboltowie… zapiszę ci adres oceanarium, gdybyś chciał uderzyć do nich. Członkowie tej rodziny to nieźli poławiacze pereł, umieją oddychać pod wodą – relacjonowała, przy okazji odnotowując najważniejsze informacje. Czy gadała dużo? Tak. Brenna zasadniczo niemal zawsze gadała dużo, przynajmniej póki nie wydawało się, że jej rozmówcy to bardzo, bardzo przeszkadza. – Handel na Nokturnie… cóż, Borginowie. Nie powiem, żebym za nimi przepadała, ale mając nazwisko, poradzisz sobie sam. W teorii też Robert Mulciber, ma tam sklep z kadzidłami, ale z nim bym uważała. Poza tym… na Nokturnie jest taki pub. Rejwach. Gość, który go prowadzi, za parę sykli może podrzucić informacje – stwierdziła, ani drgnięciem głosu, ani powieki, nie zdradzając, że ten gość to jej wydziedziczony krewny. – Quintessa Longbottom może cię zainteresować, jeśli chodzi o załatwianie legalne niektórych towarów czy ekspertyzy, jest w tym dobra, też mogę podrzucić ci kontakty. Carrowowie zajmują się kolejami, gdybyś tego potrzebował… Yaxleyowie zajmują się zleceniami, gdy idzie o magiczne stworzenia, nieźle znam Geraldine Yaxley, łowczynię potworów, gdybyś potrzebował. A jeśli chodzi o najbardziej wpływowe rody czystej krwi… cóż, Blackowie, Malfoyowie, Macmillanowie, Prewettowie, to te, które wymieniłabym w pierwszej kolejności.
Wręczyła mu kartkę, zapisaną starannym pismem, z kilkoma nazwiskami oraz danymi kontaktowymi – tam, gdzie wiedziała, że ich przekazanie nie będzie problemem dla osoby, której dotyczyło.
– Jeśli chodzi o Leacha, to cała opowieść. Ogółem przed nim Ministrem Magii był Malfoy, bogacz, czysta krew, i tak dalej. I nagle przegrał z mugolakiem. Jak łatwo się domyśleć, nie wszyscy przyjęli to dobrze. Trochę ludzi odeszło wtedy z Ministerstwa w proteście, między innymi Mulciberowie. O Leachu zaczęło krążyć mnóstwo paskudnych plotek, w rodzaju zdradza żonę, manipuluje magią podczas mugolskich rozgrywek i tak dalej… – Wzruszyła ramionami. Jeśli szło o nią, uważała, że to była nagonka, ale też… - …pokazało to, że nasz świat nie jest jeszcze gotów na mugolaka. Na moje najlepiej byłoby, gdyby po nim wybrano kogoś półkrwi, jako swego rodzaju kompromis, ale padło na Eugenię Jenkins.
Na razie ta za krótko pełniła urząd, by go oceniać, a i Brenna nie była aż tak głupia, by przypadkiem publicznie zacząć ją krytykować, skoro ta była jej szefową.
– Little Hangleton, w takim razie. Myślę, że to idealne miejsce dla ciebie. Mogę pomóc w zorientowanie się, co udałoby się tam zdobyć.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Aristov (4828), Brenna Longbottom (4013)




Wiadomości w tym wątku
[Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Alexander Aristov - 05.01.2026, 19:19
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Brenna Longbottom - 06.01.2026, 15:35
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Alexander Aristov - 07.01.2026, 12:26
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Brenna Longbottom - 08.01.2026, 13:56
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Alexander Aristov - 09.01.2026, 13:32
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Brenna Longbottom - 09.01.2026, 14:42
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Alexander Aristov - 09.01.2026, 16:57
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Brenna Longbottom - 11.01.2026, 17:42
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Alexander Aristov - 12.01.2026, 11:59
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Brenna Longbottom - 12.01.2026, 16:21
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Alexander Aristov - 12.01.2026, 17:04
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Brenna Longbottom - 13.01.2026, 22:17
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Alexander Aristov - 17.01.2026, 16:40
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Brenna Longbottom - 17.01.2026, 21:50
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Alexander Aristov - 19.01.2026, 17:07
RE: [Lato 1969] After a fight, regeneration is necessary [Brenna&Alexander] - przez Brenna Longbottom - 20.01.2026, 14:56

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa