To jest duży skok i skoro sama czujesz, że nie jest uzasadniony fabularnie (przecież twoja postać w bardzo dojrzałym wieku posiada wiedzę poniżej przeciętnego nastolatka - musiała mieć powód żeby zmienić swoje życie), to nie da się tego uzasadnić samą zmianą mechaniki. Dzieje się tak, ponieważ również w poprzedniej wersji mechaniki, twoja postać miała tak rozdane staty, że zwyczajnie do oswojenia dzikiego zwierzęcia się nie nadawała. Musiała to robić źle. Mój wstępny werdykt brzmi: skorzystaj z
Cytat:sytuacja fabularna, w której ktoś inny, posiadający odpowiednią wiedzę, pomaga przy opiece nad zwierzakiem (np. postać z przewagą Bogacz może zapłacić za profesjonalną opiekę – w tym przypadku stworzenie może być nieposłuszne wobec właściciela, ale posłucha swojego wynajętego opiekuna).
lub pozwól dzikim zwierzętom o które nie potrafisz zadbać uciec i żyć dziko (bo zakładam, że nie chcesz dać im zginąć). Do czasu braku znalezienia pomocy w opiekowaniu się, no Woody o te zwierzaczki nie dba dobrze. (Oczywiście jak ktoś inny z Rejwachu te staty posiada to wszystko git.)