23.01.2026, 14:46 ✶
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.01.2026, 14:47 przez Alexander Mulciber.)
List nadszedł wczesnym rankiem, dzień po Mabon, 23 września 1972 roku.
Eden,
Wszystkiego najlepszego z okazji świąt i tak dalej. Życzę już po świętach, bo wiem, że też nie obchodzisz. Żywię jednak nadzieję, że przetrwałaś jakoś rodzinne spotkania z tej okazji. Wyobraź sobie, że ja nawet na trzeźwo.
Piszę, ponieważ poszukuję niewielkiego mieszkania, niedrogiego, najlepiej kawalerki, byleby położonego w dobrym sąsiedztwie, w magicznych dzielnicach, oczywiście. Miałabyś może coś takiego na wynajem?
Wszystkiego najlepszego z okazji świąt i tak dalej. Życzę już po świętach, bo wiem, że też nie obchodzisz. Żywię jednak nadzieję, że przetrwałaś jakoś rodzinne spotkania z tej okazji. Wyobraź sobie, że ja nawet na trzeźwo.
Piszę, ponieważ poszukuję niewielkiego mieszkania, niedrogiego, najlepiej kawalerki, byleby położonego w dobrym sąsiedztwie, w magicznych dzielnicach, oczywiście. Miałabyś może coś takiego na wynajem?
Alexander
Kiedy tańczę, niebo tańczy razem ze mną
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat
Kiedy gwiżdżę, gwiżdże ze mną wiatr
Kiedy milknę, milczy świat