• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[13.09.72] Krótka historia pani Turpin

[13.09.72] Krótka historia pani Turpin
Chichot losu
I’m not looking for the knight
I’m looking for the sword
wiek
27
sława
V
krew
czysta
genetyka
widmowidz
zawód
detektyw BUM
Brązowe włosy, ciemne oczy, wzrost wysoki jak na kobietę, bo mierzy sobie około 179 centymetrów wzrostu. Twarz raczej sympatycznie ładna niż piękna, nie wyróżniająca się przesadnie i rzadko umalowana. Brenna porusza się szybko, energicznie, głos ma miły i rzadko go podnosi. Ubiera się różnie, właściwie to okazji - w ministerstwie widuje się ją w umundurowaniu albo w koszuli i garniturowych spodniach, kiedy trzeba iść gdzieś, gdzie będą mugole, w Dolinie w ubraniach, które ujdą wśród mugoli, a na przyjęcia i bale zakłada typowe dla tej sfery zdobione szaty lub suknie. W tłumie łatwo może zniknąć. Jeżeli używa perfum, to zwykle to jedna z mieszanek Potterów, zawierająca nutę bzu, porzeczki i cedru, a szamponu najczęściej jabłkowego, rzecz jasna też potterowskiego.

Brenna Longbottom
#4
23.01.2026, 15:20  ✶  
Podniesiony głos pani Turpin, oburzającej się na sąsiadów, docierał do Brenny jakby z daleka, bo przez ułamek sekundy mogłaby przysiąc, że słyszy… jakby trzask płomieni. Odwróciła gwałtownie głowę, i serce podeszło jej do gardła, kiedy kątem oka wyłapała iskry… ale nie. Żadnych iskier nie były.
– Czemu zaciskasz pięści?! Detektyw Brygady nie przystoi takie zachowanie!!! – obruszyła się pani Turpin, a Brenna odetchnęła, raz, drugi, rozluźniając dłonie i skierowała oczy ku niebu, szaremu, ponuremu, jakby pogoda dostosowywała się do nastrojów Londyńczyków, ale nie naznaczonemu piętnem czerni i sadzy.
Mimo to nie odetchnęła z ulgą, że nie zobaczyła tego, czego się spodziewała, a żołądek wciąż ściskał się jej z niepokoju.
– Jest mi przykro, że niektórzy wykorzystują ludzkie nieszczęście, by okradać ludzi i na nich napadać, pani Turpin – powiedziała, niemalże łagodnie. Może to był przytyk pod jej adresem, ale czy Brenna byłaby tak złośliwa…? Może jednak miała na myśli bandę, której członków tutaj ujęto?
Wzrok Brenny powędrował ku wejściu, i dłoń drgnęła, kobieta omal nie sięgnęła ku różdżce… ale to był tylko Sebastian. Nie śmierciożercy. Nic się nie działo. Ponosiła ją wyobraźnia. Chyba po Spalonej Nocy była zbyt nerwowa.
– Cześć, Sebastianie – powiedziała, przysłaniając usta, gdy wydobył się z nich kaszel, posiadłość teraz bardzo powszechna w Londynie. Potem opuściła dłoń, uśmiechnęła się do niego… i ten uśmiech trochę jej na ustach zamarł, gdy Macmillan zaczął przemawiać do pani Turpin.
Nie spodziewała się, że ją zna.
Ani że będzie w stanie tę znajomość tak po mistrzowsku wykorzystać.
Nie była pewna, czy powinna wyrazić swój podziw czy wybuchnąć śmiechem, zmusiła się więc do utrzymania neutralnego wyrazu twarzy i jedynie pokiwania głową. Słowa chyba padły na podatny grunt, bo pani Turpin otworzyła i zamknęła usta, jak ryba wyciągnięta z wody, a potem poruszyła się niespokojnie w powietrzu, jakby niepewna, co odpowiedzieć.
– Jestem pewna, że wiele osób byłoby bardzo rozczarowanych, że taki filar społeczności jak pani, tak dbający o to, aby sąsiedzi nie zboczyli na złą ścieżkę, łamie prawo – westchnęła Brenna z żalem.
– Ja nie łamię żadnego prawa! Pojawiłam się na schodach, bo robisz tu zamieszanie – obruszyła się pani Turpin.
– Wchodzenie na teren cudzych mieszkań wciąż jest nielegalne…
– Nie zrobiłam nic złego – burknęła pani Turpin, ale zerkała na Sebastiana jakby trochę niepewnie. – Nie musiałabym tego robić, gdyby byli porządnymi ludźmi.


Don't promise to live forever. Promise to forever live while you're alive.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Brenna Longbottom (2683), Pan Losu (51), Sebastian Macmillan (3385)




Wiadomości w tym wątku
[13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Brenna Longbottom - 18.01.2026, 17:51
RE: [13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Pan Losu - 18.01.2026, 17:51
RE: [13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Sebastian Macmillan - 22.01.2026, 19:52
RE: [13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Brenna Longbottom - 23.01.2026, 15:20
RE: [13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Sebastian Macmillan - 31.01.2026, 00:49
RE: [13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Brenna Longbottom - 01.02.2026, 10:34
RE: [13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Sebastian Macmillan - 06.02.2026, 23:58
RE: [13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Brenna Longbottom - 09.02.2026, 10:27
RE: [13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Sebastian Macmillan - 15.02.2026, 00:18
RE: [13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Brenna Longbottom - 16.02.2026, 11:31
RE: [13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Sebastian Macmillan - 18.02.2026, 22:56
RE: [13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Brenna Longbottom - 19.02.2026, 16:16
RE: [13.09.72] Krótka historia pani Turpin - przez Sebastian Macmillan - 20.02.2026, 23:02

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa