- Pewnie da się coś z tym zrobić. - Mieli w swoim gronie specjalistów, którzy mogli się tym zająć, jasne wiele miejsc wymagało ochrony, ale powoli, wspólnymi siłami może uda im się zadbać o wszystkie. Tylko czy właściwie mieli tyle czasu? Musieli działać szybko, a jednak wypadało mierzyć siły na zamiary, ciągle miała wrażenie, że brakuje im ludzi, jasne grono się powiększało, tylko trochę powoli. Miała na uwadze to, że być może powinna stworzyć coś, co będzie mogło działać z zewnątrz, może jakieś bardziej trwałe eliksiry? Cokolwiek. Pomyśli o tym w najbliższym czasie.
- No dobrze, miej na uwadze jednak to, że będę Ci się przyglądać. - Nora była mamą, a mamy miały prawo dbać o wszystkich, prawda? Nawet tych którzy byli dorośli, mieli swoje własne mamy, to był nawyk, który wynikał z tej życiowej roli.
- Myślę, że mało kto się go spodziewał, to była zaskakująca decyzja, zwłaszcza po tym, co się niedawno wydarzyło. - Ludzie różnie reagowali na tragedie, jedni podejmowali spontaniczne decyzje, które rzutowały na całe życie, inni wręcz przeciwnie zostawiali wszystko na przyszłość, która miała być spokojniejsza. Norka nie wiedziała, co było lepszą opcją, może właśnie ta spontaniczność, tak naprawdę wiele by dała, żeby jednak było normalnie i świat zaczął wyglądać jak dawniej, wiedziała jednak, że szybko się to nie zdarzy.
- Tak, to dobry pomysł, skonsultowanie się w większym gronie, im więcej osób, tym więcej pomysłów, razem może udać nam się dojść do zupełnie nowych wniosków. - Każdy miał bowiem swoje metody, swoją wiedzę, razem mogli zdziałać naprawdę wiele, dobrze było mieć odpowiednich specjalistów, z którymi dało się dyskutować, każdy inaczej spoglądał na problem, co w tej sytuacji było naprawdę ogromną zaletą. Wiedziała, że kobiety były naprawdę doskonałe w swoich dziedzinach, szkoda by było nie skorzystać z ich wiedzy.
- Spokojnie, wiesz, że mam też swoje składniki i fundusze, jeśli coś będzie potrzebne to na pewno o tym powiem, póki co możesz trzymać swoje sykle w sakiewce. - Wiedziała, że Brenna inwestowała sporo w ich działania, jednak nie mogli tego nadużywać.