• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Pokątna v
1 2 3 4 5 … 9 Dalej »
[04/10/1972] holy macaroni || erik & nora

[04/10/1972] holy macaroni || erik & nora
viscount of empathy
show me the most damaged
parts of your soul,
and I will show you
how it still shines like gold
wiek
30
sława
VI
krew
czysta
genetyka
wilkołak
zawód
detektyw w BUM
wiecznie zamyślony wyraz twarzy; złote obwódki wokół źrenic; zielone oczy; ciemnobrązowe włosy; gęste brwi; parodniowy zarost; słuszny wzrost 192 cm; wyraźnie zarysowana muskulatura; blizna na lewym boku po oparzeniu; dźwięczny głos; dobra dykcja; praworęczny

Erik Longbottom
#5
25.01.2026, 21:39  ✶  
Uniósł lekko kąciki ust w krzywym uśmiechu. Miała trochę racji. Po Spalonej Nocy nie zasługiwał już na tytuł czołowego podpalacza. Bo gdzie tam były jego spalone garnki i czajniki, kiedy przez działania Śmierciożerców spłonęły całe domy i kamienice? Erik przesunął się bliżej okna, przyglądając się przez dłuższą chwilę otaczającym klubokawiarnię budynkom. Przynajmniej Zakon zrobił co w jego mocy, aby jak największa część magicznej dzielnicy Londynu ocalała. Bardzo mocno trzymał kciuki za to, aby wszelkiego rodzaju główne renowacje udało się wszystkim skończyć przed nadejściem zimy. Z tego co pamiętał przy zeszłorocznym Yule Londyn został nawiedzony przez spore opady śniegu i niskie temperatury. Czy w tym roku czekała ich powtórka z rozrywki? Tegoroczne lato zdawało się w końcu odzwierciedlać takie jedno stare porzekadło... Jak to leciało? Mrozy grudniowe, to lata majowe?

— Mhmm. — Pokiwał powoli głową, odwracając się powoli w kierunku Nory. — Nie da się ukryć, że ten artykuł nie ma zbyt wiele wspólnego z faktami. Przerażające, że to w ogóle trafiło do druku. Wydawało mi się, że Prorok Codzienny stoi na nieco wyższym poziomie niż taka Czarownica. — Z drugiej strony, przecież byli już świadkami publikacji mocno kontrowersyjnych tekstów za czasów Nobby'ego Leacha. Może teraz sytuacja nie była o wiele inna, a po prostu dziennikarze zaczęli strzelać do innego celu? — Nic by mi nie sprawiło większej satysfakcji. Chociaż kto wie, czy ta cała Black nawet sprostowania nie zdołałaby napisać w taki sposób, żeby zasugerować, że zostało na niej wymuszone w jakiś okrutny sposób.

Wypuścił powoli powietrze z ust. Nie miał pojęcia, co o tym wszystkim myśleć. Oczywiście, domyślał się, że cała ta farsa miała być swego rodzaju prztyczkiem w nos; takie teksty nie pojawiały się znikąd i nie były przypadkowe. Nie bardzo wiedział tylko, czego się spodziewano w odpowiedzi. Podporządkowania się tradycyjnym doktrynom? Wycofania się z życia publicznego? A może wręcz przeciwnie, ktoś oczekiwał odwetu ze strony Longbottomów, tylko po to, aby popchnąć tę całą narrację jeszcze dalej? Nawet Ministerstwo Magii jest obosiecznym mieczem, dodał w myślach. Gdyby za to przez ostatnie lata skupiali się tylko na działaniach dobroczynnych, to pewnie określano by ich mianem ''pijawek żerujących na zasobach państwa'' lub ''marzycieli trwoniących fortunę swoich przodków na gorszych od siebie''. Świetnie by się to wpisywało w tę ohydną narrację.

— Nie jesteś i nigdy nie będziesz dla mnie problemem — oznajmił bez wahania, kiedy tylko wychwycił pauzę między słowami Figg w którą mógłby się wślizgnąć. — I nie zamierzam zrywać z tobą kontaktów tylko przez to, że Prorok Codzienny wypuścił taki, a nie inny artykuł. Jakoś przeżyję, że jestem pod lupą konserwatywnej dziennikarki. Po prostu... Nie mogę znieść tego, że próbowano wykorzystać was - ciebie, Geraldine czy Elliotta - do tego, żeby pokazać Longbottomów w negatywnym świetle. Jakbyście byli narzędziami propagandowymi. — Skrzywił się. — Nie zasługujecie na takie traktowanie. To podrzędne, perfidne i najzwyklej w świecie niesprawiedliwe. Tego chętnie bym uniknął. Ale cieszę się, że przynajmniej nikt cię tutaj nie niepokoił.

Wolał nie rozprawiać na tym etapie o planach Longbottomów względem odpowiedzi na działania Aristy. Tutaj trzeba było działać uważnie, a kto wie, czy Godryk nie pociągnie za parę sznurków, żeby nieco im to wszystko ułatwić. Na ich korzyść na pewno działało to, że artykuł był dość... rozległy... i posypało się w nim tak wiele oskarżeń i szpilek, że tak naprawdę większość rodziny mogła śmiało przeciwdziałać temu wszystkiemu. Jakieś środki zaradcze trzeba będzie wprowadzić, skomentował Erik, zajmując miejsce po drugiej stronie głównego stołu roboczego.

— No... Dobrze. To jaki mamy plan? Pierniczki świąteczne? Jakieś ciasto na Samhain? — rzucił, starając się przenieść ciężar konwersacji na nieco spokojniejszy temat. — Sabat zbliża się wielkimi krokami, więc na pewno coś szykujesz, prawda?

Z tyłu głowy cichy głosik przypominał mu, że Samhain przecież wcale może nie być takie bezpieczne. Słowa ostrzeżenia tańczyły mu na języku, ale koniec końców udało mu się je zbyć; do obchodów zostało im jeszcze kilka tygodni. Wiele rzeczy stało pod znakiem zapytania. Erik nawet nie wiedział, jaki plan miało szefostwo na to wydarzenie; po Beltane na pewno chcieli być lepiej przygotowani. Taką przynajmniej miał nadzieję.[/b]


the he-wolf of godric's hollow
❝On some nights, the moon thinks about ramming into Earth,
slamming into civilization like some kind of intergalactic wrecking ball.
On other nights, it's pretty content just to make werewolves.
❞
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Erik Longbottom (3363), Nora Figg (2807), Pan Losu (29)




Wiadomości w tym wątku
[04/10/1972] holy macaroni || erik & nora - przez Erik Longbottom - 18.12.2025, 23:15
RE: [04/10/1972] holy macaroni || erik & nora - przez Nora Figg - 14.01.2026, 20:00
RE: [04/10/1972] holy macaroni || erik & nora - przez Erik Longbottom - 19.01.2026, 23:22
RE: [04/10/1972] holy macaroni || erik & nora - przez Nora Figg - 25.01.2026, 00:21
RE: [04/10/1972] holy macaroni || erik & nora - przez Erik Longbottom - 25.01.2026, 21:39
RE: [04/10/1972] holy macaroni || erik & nora - przez Nora Figg - 08.02.2026, 21:32
RE: [04/10/1972] holy macaroni || erik & nora - przez Erik Longbottom - 09.02.2026, 20:05
RE: [04/10/1972] holy macaroni || erik & nora - przez Pan Losu - 09.02.2026, 20:05
RE: [04/10/1972] holy macaroni || erik & nora - przez Nora Figg - 19.02.2026, 13:29
RE: [04/10/1972] holy macaroni || erik & nora - przez Erik Longbottom - 21.02.2026, 23:49
RE: [04/10/1972] holy macaroni || erik & nora - przez Nora Figg - 16.03.2026, 23:54
RE: [04/10/1972] holy macaroni || erik & nora - przez Erik Longbottom - 26.03.2026, 00:29

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa