• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Ulica Śmiertelnego Nokturnu v
1 2 3 4 Dalej »
Jesień 72, 1.10, Rejwach – W zdrowym ciele inny duch [Henry i Lewis]

Jesień 72, 1.10, Rejwach – W zdrowym ciele inny duch [Henry i Lewis]
Robin Hood
You died? Walk it off.
wiek
25
sława
IV
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Kucharz w Rejwachu
Brązowe włosy, szare oczely, przetykane słońcem, kolczyk w uchu i szeroki uśmiech. Jeansowe kurtki, tania woda kolońska i drobna budowa ciała (172cm). Czasami smugi sadzy pod oczami, pozostałości po niedokładnie zmytym kamuflażu.

Lewis McKinnon
#2
27.01.2026, 15:21  ✶ (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27.01.2026, 15:25 przez Lewis McKinnon.)  

Zajebiście się spieszył. W sumie kiedy się nie spieszył? Otóż, Lewis nie spieszył się, kiedy były godziny późnowieczorne, sprzątał kuchnię Rejwachową i robił przygotowania do dnia następnego, wstawiając szarpaną wieprzowinę na wiele godzin do pieca czy wyrabiając chleby do wyrośnięcia na dzień następny. Wtedy się nie spieszył. Przez resztę dnia pracy za to zapierdalał, żeby ze wszystkim się wyrobić. Oczywiście tuż po otwarciu lokalu, okazało się, że ktoś zużył całą paprykę i zamiast powiedzieć i złożyć zamówienie, ostawił pustą puszkę na półkę, więc logicznie, McKinnon myślał, że nadal ta puszka tam jest. Jakże bardzo się zawiódł na całej ekipie Rejwachu, gdy po wrzuceniu resztek czerwonego, pikantnego pyłu do pasty jajecznej, poszedł wyjąć nową porcję i zastał blaszane dno i smutne wspomnienie aromatu, a zupą dnia był gulasz z dużą ilością papryki, bo akurat była na promocji. Oczywiście, jednocześnie też absolutnie cała ekipa Rejwachu gdzieś wyparowała, więc zostało mu wyjść, teleportować się na Pokątną do delikatesów i z powrotem za tą jebaną w dupę papryką. 

Wyszedł więc i usłyszał znajomy śmiech Poltergeista.

Nie. No kurwa, no nie.

Nie dalej, jak miesiąc temu Poltergeist zamienił go w kobietę, a teraz jakiś typ, prawdopodobnie klient, zamieszkał w jego ciele i będzie nim sterować. A co jeżeli to jakiś erotoman gawędziasz albo seryjny morderca? No przesrane, zwłaszcza w drugim przypadku. W pierwszym można jeszcze udawać, że zatruł się oparami.

— Zobaczysz, chuju, znajdę cię, wskrzeszę i znów zamorduję, kutasie jebany! — zaczął wygrażać, zdecydowanie nie swoim głosem, w stronę bliżej nieokreślonego eteru. Spojrzał na nie-siebie, później na siebie i znów na nie-siebie. — W skali od jeden do mam-dzisiaj-najważniejszą-rozmowę-mojego-życia, jak bardzo mamy przejebane? Jestem Lewis. Znaczy, Ty jesteś Lewis, przynajmniej teraz, wybacz za spocone ubranie.

Lewis uśmiechnął się, w swoim mniemaniu sympatycznie, ale chuj wiedział, jak wyglądała jego twarz, bo nie zwrócił uwagi na gościa w drzwiach i wyciągnął swoją-nie-swoją dłoń w stronę nie-siebie. Pomylone z poplątanym.  Nagle zbladł. Wyraźnie przełknął ślinę i jakby się zastanowił.

— O nie! Ty palisz! — stęknął z wyraźną rozpaczą.

« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek:
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Henry Lockhart (963), Lewis McKinnon (633)




Wiadomości w tym wątku
Jesień 72, 1.10, Rejwach – W zdrowym ciele inny duch [Henry i Lewis] - przez Henry Lockhart - 27.01.2026, 13:15
RE: Jesień 72, 1.10, Rejwach – W zdrowym ciele inny duch [Henry i Lewis] - przez Lewis McKinnon - 27.01.2026, 15:21
RE: Jesień 72, 1.10, Rejwach – W zdrowym ciele inny duch [Henry i Lewis] - przez Henry Lockhart - 28.01.2026, 15:54
RE: Jesień 72, 1.10, Rejwach – W zdrowym ciele inny duch [Henry i Lewis] - przez Lewis McKinnon - 22.02.2026, 18:27
RE: Jesień 72, 1.10, Rejwach – W zdrowym ciele inny duch [Henry i Lewis] - przez Henry Lockhart - 05.03.2026, 10:09

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa