29.01.2026, 16:36 ✶
– Feniksy są odporne na ogień. Nawet jeśli są znerwicowane. Ty nie, więc zanim następnym razem spróbujesz się podpalić, pamiętaj o tym, jak będziesz wyglądał ze spaloną czupryną – pouczyła go Charlotte, bo po prostu nie mogła sobie darować, chociaż zaraz skupiła się na pracy.
Przypatrywała się Jonathanowi spod lekko przymrużonych powiek, gdy składał swoją obietnicę, z taką miną, jakby była to bardzo poważna przysięga, ale ona nie do końca dowierzała, czy na pewno jej dotrzyma. W końcu jednak kiwnęła głową, uznając, że dobrze, skoro przyrzeka na miłość świata do ich wyglądu, to chyba faktycznie nie przefarbuje się na ten platynowy blond. Wszak cały świat po prostu musiał się nimi zachwycać, prawda?
– Doskonale. Wypijmy więc jeszcze za twoją nową fryzurę i za to, że z naszej czwórki tylko ja dobrze wyglądam w blondzie – oświadczyła Charlotte, zanim podeszła do stołu, by nalać im jeszcze po kieliszku whiskey.
Zupełnie tak, jakby tego dnia w pewnym sensie nie skończył się świat, który do tej pory znali.
Przypatrywała się Jonathanowi spod lekko przymrużonych powiek, gdy składał swoją obietnicę, z taką miną, jakby była to bardzo poważna przysięga, ale ona nie do końca dowierzała, czy na pewno jej dotrzyma. W końcu jednak kiwnęła głową, uznając, że dobrze, skoro przyrzeka na miłość świata do ich wyglądu, to chyba faktycznie nie przefarbuje się na ten platynowy blond. Wszak cały świat po prostu musiał się nimi zachwycać, prawda?
– Doskonale. Wypijmy więc jeszcze za twoją nową fryzurę i za to, że z naszej czwórki tylko ja dobrze wyglądam w blondzie – oświadczyła Charlotte, zanim podeszła do stołu, by nalać im jeszcze po kieliszku whiskey.
Zupełnie tak, jakby tego dnia w pewnym sensie nie skończył się świat, który do tej pory znali.
Koniec sesji