• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Greater London Aleja horyzontalna v
1 2 3 4 5 … 11 Dalej »
[26/08/72] Wierzę zaś w wartość krwi

[26/08/72] Wierzę zaś w wartość krwi
adwokat diabła
They will eat from the ground
beneath my throne
wiek
93
sława
VI
krew
czysta
genetyka
—
zawód
publicyska, prawniczka
Szczupła kobieta w podeszłym wieku, która swój wysoki wzrost (177 cm) podkreśla chętnie obcasami, nie pozwalając byle komu patrzeć na siebie z góry. Całą swoją prezencją zwraca uwagę: upinaną w wymyślne kształty fryzurą z siwych włosów, eleganckim i drogim strojem, ciężką biżuterią.

Philomena Mulciber
#9
31.01.2026, 20:27  ✶  
Włączenie Scarlett do zasobów kancelarii, uczynienie jej swoją dependentką, było dla starej Mulciberowej przedsięwzięciem z wielkim potencjałem. Utraciwszy jedyną w tych murach krew ze swojej krwi, Donalda, pozostała sama z rzeszą obcych adwokatów, z których każdy liczył się tyle, że mógł zostać zwolniony z dnia na dzień. Żaden nie miał prawa pretendować do partnerstwa. Wszystko w testamencie przypadłoby zatem Alexandrowi, który nie potrafiłby się prawniczą schedą zająć, choćby wyłącznie jako zarządca czy właściciel. Alexander nie chciałby, nie próbowałby.
Choć więc deklaracje chęci i ambicji Scarlett nie znaczyły jeszcze sukcesu, a były wyłącznie pobożnym życzeniem i dzieloną przez obie kobiety nadzieją, to zanim dziewczyna się pojawiła, i nadzieja znajdowała się w kryzysie.
— Wyśmienicie. — Stara czarownica złożyła dłoń na dłoni, schyliła głowę w geście aprobaty. — Jeśli nie poczyniłaś na dziś żadnych innych zobowiązań, możesz od razu zostać wprowadzona w szczegóły. Zakres obowiązków, wymogi formalne, etapy kształcenia, wynagrodzenie. — To ostatnie, w przeciwieństwie do zakresu obowiązków, miało być odpowiednio przeskalowane przez wzgląd na nazwisko. — Nie ma potrzeby, rzecz jasna, abyś decyzję podejmowała od razu. Wręcz przeciwnie, zachęcam do sumiennego zapoznania się z dokumentami i utwierdzenia w swojej decyzji.
Temat mężczyzny wprowadził w przestrzeń pokoju wyczuwalną nutę niezręczności. Początkowo Philomena gotowa była przypisać owo zmieszanie prostej dziewczęcej wstydliwości — mimo że Scarlett w żaden sposób się skłonnościami do tejże nie zdradziła. Mało to jednak dziewcząt kraśniało nieprzyzwoicie na wspomnienie chłopca?
— Skoro nie jesteście jeszcze po słowie, w rzeczy samej przedwcześnie przedstawiasz go w ten sposób. — Seniorka zdawała się skrępowaniem prawnuczki… niemal rozczulona? Kryła się ta dobrotliwość gdzieś w drgnieniu kącików ust, pod tą nieprzeniknienie formalną, zdystansowaną manierą kreśloną wytycznymi etykiety. — Dom Malfoyów to przednia partia. Pozostajemy z ministrem Malfoyem w najlepszych stosunkach. Życzę, aby kawaler jak najrychlej dał ci prawo mienienia się narzeczoną. Byłabym kontent, jeśli byś się zgodziła przedstawić go, zanim jeszcze do zaręczyn dojdzie. Stary to, a dobry zwyczaj, aby szukać rady w doświadczeniu starszych przed podjęciem decyzji o zamążpójściu.
Początkowe kłamstwo prawnuczki nie zepsuło zadowolenia staruchy z odkrycia istnienia chłopaka. Skoro bowiem był u boku Scarlett mężczyzna, malała szansa, że ta czmychnie z powrotem do Norwegii. Kłamstwo przez nią poczynione niewielkim się jawiło zresztą przewinieniem. Dziewczyna myślała o młodzieńcu jako o narzeczonym, a więc nie prowadziła się lekkomyślnie i zamiar wobec niego żywiła poważny. Liczyć należało, że jednako poważnie ów Malfoy podchodził do panny Mulciber.
Nie bez szczypty sceptycyzmu przyjmowała jednak Philomena owe rewelacje. Świadoma była, że nie z samych dzieci Fortinbrasa Malfoya składał się ród. Były i mniej imponujące jego gałęzie, lecz w żadnej nie słychać było o zdrajcach krwi — samo to w najgorszym scenariuszu czyniło wybór Mulciberówny akceptowalnym.
Nic już nie dało się poradzić na incydent Charlesa Mulcibera. Winić należało samego chłopca, być może i część winy leżała po stronie ojca, który to nie wpoił mu wystarczająco dyscypliny. Stanęli jako rodzina przed faktem dokonanym — sprawę można już było wyłącznie starać się zgrabnie przypudrować.
— Budowanie tego potrwa i nigdy nie będzie kresu tej pracy — podsumowała Mulciberowa, która tej pracy dla rodu Mulciber poświęciła siedemdziesiąt długich lat życia. Widziała wzloty i widziała upadki. Widziała geniusz i widziała szaleństwo. Dobre imię, nawet gdy raz zdobyte, nie było dane na zawsze. Należało je nieustannie pielęgnować.
Być może i Scarlett Mulciber była w tamtej chwili nieznana Londynowi, lecz miała jeden niepodważalny atut charakterystyczny dla tylu ludzi sukcesu — bogatą i wpływową rodzinę. Tacy ludzie nie tonęli. Pracy do wykonania było wiele, lecz fundusze nie miały nigdy ograniczyć jej rozwoju. Pokazywanie się u boku słynnej babki miało nastręczyć więcej niż wystarczająco okazji do zbudowania sieci kontaktów i zaznaczenia swojej obecności wśród socjety. Dla bogatych i dobrze urodzonych świat stał otworem — wystarczyło wyciągnąć ręce i brać.

Koniec sesji


głosujcie na mnie, bo nie macie innego wyjścia
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Philomena Mulciber (3235), Scarlett Mulciber (4332)




Wiadomości w tym wątku
[26/08/72] Wierzę zaś w wartość krwi - przez Philomena Mulciber - 17.11.2024, 22:04
RE: [26/08/72] Wierzę zaś w wartość krwi - przez Scarlett Mulciber - 18.11.2024, 21:38
RE: [26/08/72] Wierzę zaś w wartość krwi - przez Philomena Mulciber - 24.12.2024, 02:50
RE: [26/08/72] Wierzę zaś w wartość krwi - przez Scarlett Mulciber - 27.12.2024, 12:27
RE: [26/08/72] Wierzę zaś w wartość krwi - przez Philomena Mulciber - 24.01.2025, 22:07
RE: [26/08/72] Wierzę zaś w wartość krwi - przez Scarlett Mulciber - 28.02.2025, 19:26
RE: [26/08/72] Wierzę zaś w wartość krwi - przez Philomena Mulciber - 13.03.2025, 11:31
RE: [26/08/72] Wierzę zaś w wartość krwi - przez Scarlett Mulciber - 29.06.2025, 16:06
RE: [26/08/72] Wierzę zaś w wartość krwi - przez Philomena Mulciber - 31.01.2026, 20:27

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa