09.02.2026, 17:17 ✶
Uśmiechnął się.
– Oczywiście. Nic od ciebie nie słyszałem – powiedział, przekręcając niewidoczny zamek przy ustach. Nie, że nie wiedział o tym, że Charlotte się o niego martwiła, bo po pierwsze on również martwił się o nią, a po drugiego, przecież doskonale wiedział, że go uwielbiała. – Chociaż walczyć o tytuł szczególnie nie musiałem. Zagwarantowała mi go nasza weselna afera.
Ah... Ileżby on nie dał, aby to znowu o tym pisały gazety, a nie o tak tragicznych wydarzeniach.
– Grunt tylko by twoja matka nie postanowiła załatwić sobie wiecznego zakazu wstępu do banku Gringotta – powiedział, podsumowując dyskuję na temat goblinów. Czy Lottie, po żlości, zalożyłaby wtedy swój własny bank? Byłoby to całkiem możliwe. – Wtedy wszyscy mielibyśmy naprawdę spory problem. Ktoś w ogóle otrzymał kiedyś dożywotni zakaz wstępu do banku?
Po pytaniu o randkę, Jonathan uważnie przypatrywał się chrześniakowi i dość spora radością, chociaż próbował tego po sobie nie pokazać, zauważył że policzki chłopaka zaróżowiły się odrobinę.
– Prewett? – spytał, niby obojętnie, ale jego głowa już sobie zapisała, aby przyglądać się tej sprawie bliżej niż wcześniej planował. Nie znał oczywiście Electry Prewett i możliwe, że była miłą i sympatyczną dziewczyną, ale jej nazwisko nie kojarzyło mu się aż tak dobrze. Preweci mieli w końcu kasyna. Preweci byli zaangażowali w hazard. Anthony miał lekarza jako Prewetta dlatego, że tamten nie potrafił samodzielnie spłacić swoich długów. – Chętnie ją poznam. Zaraz... Scenkę zerwania? Dlaczego?
– Oczywiście. Nic od ciebie nie słyszałem – powiedział, przekręcając niewidoczny zamek przy ustach. Nie, że nie wiedział o tym, że Charlotte się o niego martwiła, bo po pierwsze on również martwił się o nią, a po drugiego, przecież doskonale wiedział, że go uwielbiała. – Chociaż walczyć o tytuł szczególnie nie musiałem. Zagwarantowała mi go nasza weselna afera.
Ah... Ileżby on nie dał, aby to znowu o tym pisały gazety, a nie o tak tragicznych wydarzeniach.
– Grunt tylko by twoja matka nie postanowiła załatwić sobie wiecznego zakazu wstępu do banku Gringotta – powiedział, podsumowując dyskuję na temat goblinów. Czy Lottie, po żlości, zalożyłaby wtedy swój własny bank? Byłoby to całkiem możliwe. – Wtedy wszyscy mielibyśmy naprawdę spory problem. Ktoś w ogóle otrzymał kiedyś dożywotni zakaz wstępu do banku?
Po pytaniu o randkę, Jonathan uważnie przypatrywał się chrześniakowi i dość spora radością, chociaż próbował tego po sobie nie pokazać, zauważył że policzki chłopaka zaróżowiły się odrobinę.
– Prewett? – spytał, niby obojętnie, ale jego głowa już sobie zapisała, aby przyglądać się tej sprawie bliżej niż wcześniej planował. Nie znał oczywiście Electry Prewett i możliwe, że była miłą i sympatyczną dziewczyną, ale jej nazwisko nie kojarzyło mu się aż tak dobrze. Preweci mieli w końcu kasyna. Preweci byli zaangażowali w hazard. Anthony miał lekarza jako Prewetta dlatego, że tamten nie potrafił samodzielnie spłacić swoich długów. – Chętnie ją poznam. Zaraz... Scenkę zerwania? Dlaczego?