Helena Maximiliana Rowle
Urodzenie: 02.03.1954 || Ryby || numerologiczna siódemka (filozof).
Stan cywilny: Panna.
Nazwisko panieńskie: Rowle.
Krew: Czysta. Dziedziczka Slytherina.
Zamieszkanie: Llanberis, Walia.
Pochodzenie: Pierworodna córka Seisylla Rowle'a, znanego właściciela zakładu rzemieślniczego Gwaith y Ddraig, oraz jego żony Elisabeth Rowle (zd. Slughorn), która już kilka dobrych lat temu dokonała żywota podczas dość nieszczęśliwego starcia ze smokiem. Helena ma jeszcze dwójkę młodszego rodzeństwa, które dalej uczy się w Hogwarcie. Przez całe dzieciństwo wychowywała się z nimi w rodzinnym domu zlokalizowanym w pobliżu rodowego rezerwatu smoków Rowle'ów w Walii.
Stan cywilny: Panna.
Nazwisko panieńskie: Rowle.
Krew: Czysta. Dziedziczka Slytherina.
Zamieszkanie: Llanberis, Walia.
Pochodzenie: Pierworodna córka Seisylla Rowle'a, znanego właściciela zakładu rzemieślniczego Gwaith y Ddraig, oraz jego żony Elisabeth Rowle (zd. Slughorn), która już kilka dobrych lat temu dokonała żywota podczas dość nieszczęśliwego starcia ze smokiem. Helena ma jeszcze dwójkę młodszego rodzeństwa, które dalej uczy się w Hogwarcie. Przez całe dzieciństwo wychowywała się z nimi w rodzinnym domu zlokalizowanym w pobliżu rodowego rezerwatu smoków Rowle'ów w Walii.
Kształtowanie: ◉◉○○○
Rozproszenie: ◉◉○○○
Transmutacja: ○○○○○
Zauroczenie: ◉◉◉◉○
Nekromancja: ◉○○○○
Translokacja: ◉◉○○○
Percepcja: ◉◉◉○○
Aktywność fizyczna: ◉○○○○
Charyzma: ◉◉◉○○
Rzemiosło: ○○○○○
Wiedza przyrodnicza: ◉◉○○○
Wiedza o świecie: ◉◉◉○○
Rozproszenie: ◉◉○○○
Transmutacja: ○○○○○
Zauroczenie: ◉◉◉◉○
Nekromancja: ◉○○○○
Translokacja: ◉◉○○○
Percepcja: ◉◉◉○○
Aktywność fizyczna: ◉○○○○
Charyzma: ◉◉◉○○
Rzemiosło: ○○○○○
Wiedza przyrodnicza: ◉◉○○○
Wiedza o świecie: ◉◉◉○○
Poziom spaczenia: Poziom I – Czarownica o czystym sercu.
Różdżka: 11⅓ cala || Jałowiec || Włókno ze smoczego serca || Sztywna.
Zwierzę totemiczne: Myszarka zaroślowa.
Aura: Niebieska z jasnoszarymi splotami.
O zdolnościach: Jej piętę achillesową w kwestii zdolności magicznych stanowią zaklęcia transmutacyjne. Kompletny brak talentu na tym polu zmusił ją do intensywnej nauki teorii i szukania kreatywnych sposobów, by maskować jej braki w praktykowaniu tej gałęzi magii. Helena dość szybko odnalazła swoją niszę w magii zauroczenia. Manipulacja odczuciami i zmysłami okazała się dla niej znacznie bardziej intuicyjna niż ingerowanie we właściwości przedmiotów nieożywionych i istot żywych.
W pozostałych dziedzinach radzi sobie całkiem solidnie. Opanowała podstawy magii ofensywno-defensywnej na poziomie wystarczającym, by móc się obronić, choć nie aspiruje do tego, aby rozwijać swoje zdolności do poziomu Aurorów czy funkcjonariuszy Brygady Uderzeniowej. Pomimo tego, że ostatnie lata Helena spędziła w murach Hogwartu, tak udało jej się uszczknąć nieco zakazanej wiedzy. Poznanie tych kilku zakazanych informacji i formułek zawdzięcza podszeptom Salazara Slytherina, który dzielił się z nimi tymi tajemnicami w zamian za spełnianie jego życzeń.
Jeśli chodzi o praktyczne zdolności, Helena nigdy nie mogła pochwalić się szczególnymi talentami. Nigdy nie przepadała za sportem, a jej kondycja wynikała raczej ze stabilnej diety i rozsądnego trybu życia niż z zamiłowania do wysiłku fizycznego. Mimo tego że jej ojciec był znanym rzemieślnikiem, nie odziedziczyła po nim zmysłu technicznego; zdecydowanie wolała katować palce na klawiaturze fortepianu niż ryzykować ich osmalenie.
Jej problemy z transmutacją zmusiły ją do spędzania czasu nad książkami, ale z czasem okazało się to atutem. Zaczęła sięgać po woluminy, które wykraczały poza zwykłe zadania domowe. Sięgała po atlasy zgłębiające nauki przyrodnicze, rozwijając równolegle swoją wiedzą o kulturze i obyczajach świata czarodziejów. Wiedzę teoretyczną starała się łączyć z praktyką, co tylko nauczyło ją, jak ważne jest łączenie faktów, analizowanie sytuacji i wyciąganie trafnych wniosków z zaobserwowanych zjawisk i sytuacji.
Helena zawsze czuła wyjątkową więź ze zwierzętami, a węże nie stanowiły tutaj wyjątku. Lgnęły do niej tak bardzo, że kilka razy wpełzły nawet pod osłoną nocy do jej sypialni. Więź ta zaczęła się zacieśniać, gdy dziewczyna odkryła, że potrafi z nimi rozmawiać. Z początku były to pojedyncze słowa, krótkie komunikaty, lecz z czasem ich dysksuje stały się coraz dłuższe i bardziej złożone. Zna z imienia kilka żmij z Llanberis, lecz nigdy nie zdecydowała się przygarnąć żadnej z nich ani żadnego innego węża.[/Przewaga]
◀▶ [Przewaga] Dziecko czystej krwi [1]:
Uważano ją za dobrą uczennicę z zakresu Historii Magii, ale nigdy nie zdobywała ocen idealnych. W jej esejach nauczyciele znajdowali nieścisłości, cytaty rozmijały się z podręcznikami, a wypowiedzi ustne bywały zbyt barwne, jakby uzupełniała luki własną wyobraźnią. Od lat miała wrażenie, że oficjalne źródła nie mówią całej prawdy i po prostu ufała temu przeczuciu. Odpowiedzi pojawiały się w jej głowie same, jakby odkrywała dawne, zapomniane wspomnienia. Słowa spływała z jej ust naturalnie, ale nie potrafiła nigdy wskazać ich źródła; do tej pory ucieka się do kłamstw lub śmiałych interpretacji, wspierając się pewnością siebie.
◀▶ [PRZEWAGA] Bogacz [2]:
Chociaż sama nie wnosi zbyt wiele do domowego budżetu, tak ma na tyle wolny dostęp do rodzinnych oszczędności, aby nie martwić się o codzienne wydatki. Swoją pierwszą ''poważną'' pracę zarobkową podjęła raczej dla rozrywki niż realnej potrzeby zdobycia pieniędzy na życia. Ze względu na prosperujący biznes ojca i dobre relacje z krewnymi z rodziny Rowle może sobie pozwolić na całkiem dużo.
◀▶ [PRZEWAGA] Muzyka [1]:
Jedne z jej najwcześniejszych wspomnień dotyczą rodzinnych wyjść do teatru lub słuchania muzyków zatrudnionych do występowania na uroczystościach w posiadłości Rowle'ów. Już wtedy zakiełkowało w niej zainteresowanie muzyką, jednak prawdziwy przełom nastąpił, kiedy w ramach prezentu od dalekiego kuzyna dostała z okazji Yule zabawkowe pianinko i zaklęty mikrofon. To właśnie ten podarek zaszczepił w niej pasję, która z czasem ewoluowała do gry na fortepianie oraz śpiewania. Zainteresowanie tym wcale w niej nie wygasło wraz w wiekiem: już po kilku dniach obecności w Hogwarcie zapisała się do szkolnego chóru z którym związała się na następne siedem lat edukacji.
◀▶ [PRZEWAGA] Kłamstwo [1]:
Chociaż daleko jej do zostania rasową intrygantką, życie nauczyło Helenę, że prawda często bywa ciężarem, a milczeniem nie zawsze można zbyć niewygodne pytania. Niewygodne pytania o chorobę, podszepty Salazara Slytherina, dorastanie pośród przedstawicieli rodzin czystej krwi... Już jako młoda czarownica zrozumiała, że nie wszystko, co widzi i czuje, powinno stać się wiedzą powszechną. Z czasem wykształciła w sobie zdolność zręcznego omijani niewygodnych tematów oraz stosowania półsłówek i drobnych przekłamań w celu przekierowywania prowadzonych rozmów na inne tory.
◀▶ [PRZEWAGA] Język (walijski) [1]:
Helena dorastała w dwujęzycznym domu, więc walijski był jednym z pierwszych dźwięków, jakie usłyszała tuż po przyjściu na świat. Nie nauczyła się go z książek, zajęć z nauczycielem o długiej białej brodzie czy wykładów młodej guwernantki. Dla niej był to język codzienności, który po dziś dzień kojarzy jej się z wczesnym dzieciństwem i chwilami spędzonymi w otoczeniu rodziny, a zwłaszcza ojca i rodzeństwa. Chociaż panna Rowle nie używa zbytnio walijskiego w Londynie, wciąż myśli w nim, a w chwilach zmęczenia lub zdenerwowania zdarza jej się wpleść w rozmowę kilka słów, które dla rodowitych anglików mogą brzmieć zupełnie niezrozumiale.
◀▶ [PRZEWAGA] Opieka nad Magicznymi Stworzeniami [1]:
Dorastanie tuż obok rezerwatu smoków sprawiło, że Helena od najmłodszych lat miała kontakt z magicznymi stworzeniami, których większość młodych czarodziejów i czarownic nigdy nie widziała z bliska. Obserwowała pracę opiekunów, uczyła się ich metod i chłonęła wiedzę. Dzięki temu w Hogwarcie szybko zaczęła wyróżniać się na zajęciach ONMS: rozumiała zachowania zwierząt, reagowała spokojnie i instynktownie wiedziała, jak zyskać zaufanie części z nich.
◀▶ [PRZEWAGA] Zmieniacz Czasu [0]:
Jedną z wielu rzeczy osobistych, jakie panna Rowle odziedziczyła po swojej matce, był zmieniacz czasu. W przeciwieństwie do bogatej kolekcji sukien i biżuterii zapieczętowanej w Banku Gringotta nie uzyskała jednak dostępu do prototypu Slughornów przez dłuższy czas. Zgodnie z zapisami testamentu Helena miała otrzymać go dopiero po osiągnięciu pełnoletności. Ponieważ siedemnaste urodziny obchodziła w trakcie roku szkolnego w Hogwarcie, zmieniacz został oficjalnie przekazany w jej ręce dopiero latem 1971 roku. Pomimo początkowego niepokoju wywołanego potencjałem urządzenia, dziewczyna obecnie korzysta z niego dość chętnie, chociaż trudno powiedzieć, by wykorzystywała go w celach stricte naukowych.
◀▶ [PRZEWAGA] Niewidzialność [0]:
Konsekwencja niskiego poziomu rozpoznawalności w społeczeństwie czarodziejów. Osoby spoza rodziny i bezpośredniego kręgu przyjaciół czy znajomych kojarzą ją po prostu jako najstarsze dziecko Seisylla Rowle'a, który przez swoją działalność rzemieślniczą jest dużo bardziej znany. Dziewczyna nie miała jeszcze okazji zabłysnąć na salonach; jest chowana pod kloszem, a większość poprzednich sezonów towarzyskich spędzała w szkolnych murach. Od niedawna może być bardziej kojarzona na mieście przez osoby z dziećmi, ponieważ dość często bywa w przedszkolu czarodziejów na Ulicy Pokątnej.
Odziedziczyła dar Gauntów po rodzinie od strony ojca. Za dzieciaka polecenia Salazara Slytherina wydawały się raczej osobliwe niż wymagające: kazał jej stać godzinami pod wybranym gobelinie w szkole albo wysyłać puste paczki pod tajemnicze adresy, jakby badał granice jej posłuszeństwa. Dopiero w ostatnim czasie jego ambicje zaczęły rosnąć. Zachęcał ją do jawnej dyskryminacji mugolaków, narzucał listę zaklęć, które powinna opanować lub podpowiadał, z którymi czarodziejami powinna trzymać się najbliżej. Teraz gdy Helena na dobre opuściła mury Hogwartu, pozostaje tylko czekać, aż zacznie słyszeć bardziej skomplikowane żądania. Bądź co bądź, ktoś pokroju Slytherina nie będzie powstrzymywać się przed skalaniem tak młodej duszy celem w imię wypełnienia jedynej słusznej powinności.
◀▶ [ZAWADA] Magiczny antytalent (transmutacja) [3]:
Problemy Heleny z transmutacją zaczęły się jeszcze w dzieciństwie. Podczas gdy inne dzieci, tuż po ujawnieniu magicznych zdolności, potrafiły zmieniać kolory owoców lub przeobrażać szklanki w pluszowe zabawki, jej magia objawiała się zupełnie inaczej – potrafiła jedynie formować surową energię lub miotać przedmiotami codziennego użytku na wszystkie strony, jakby jej moc była zbyt gwałtowna, by dało się ją zamknąć w precyzyjnych ramach sztuki transmutacji. Już pierwsze tygodnie nauki w Hogwarcie potwierdziły tę tezę, kiedy po konsultacji z nauczycielem Transmutacji okazało się, że dziewczyna jest całkowicie niezdolna do splatania czarów transmutacyjnych, niezależnie od wysiłku, jaki wkłada w ćwiczenia praktyczne.
◀▶ [ZAWADA] Lęk przed wodą [2]:
Podczas pierwszego roku nauki w Hogwarcie Helena nabawiła się głębokiego lęku przed wodą. Od początku zajęć z latania nie potrafiła dogadać się ze swoją miotłę, gdyż ta reagowała na jej polecenia z oporem, jakby celowo robiła wszystko na przekór. Podczas jednego z ćwiczeń, prowadzonych na błoniach, miotła szarpnęła gwałtownie i zrzuciła ją z dużej wysokości, prosto nad częścią jeziora, która słynęła z wyjątkowej głębokości. Wypadek odcisnął na niej trwały ślad, bo od tego czasu nie zanurzyła się w żadnej rzece czy strumieniu głębiej niż po kostki, a każde zbliżenie do większego zbiornika wodnego takiego jak jezioro czy morze wywołuje u niej irracjonalny lęk.
◀▶ [ZAWADA] Choroba genetyczna (smocza łuska) [1]:
Odziedziczyła tę przypadłość po ojcu i dziadku. W jej przypadku objawia się ona pod postacią pionowych źrenic, trzeciej (gadziej) powieki oraz szarych łusek znaczących jej skórę w niektórych miejscach. Dziewczyna ma dość negatywny stosunek do swojej choroby; po przytykach jakie spotkały ją ze strony co poniektórych rówieśników, zaczęła przykładać większą wagę do ukrywania części jej efektów, czy to za pomocą starannie dobranej odzieży czy też kosmetyków. Z niepokojem obserwuje postęp choroby.
Różdżka: 11⅓ cala || Jałowiec || Włókno ze smoczego serca || Sztywna.
Zwierzę totemiczne: Myszarka zaroślowa.
Aura: Niebieska z jasnoszarymi splotami.
O zdolnościach: Jej piętę achillesową w kwestii zdolności magicznych stanowią zaklęcia transmutacyjne. Kompletny brak talentu na tym polu zmusił ją do intensywnej nauki teorii i szukania kreatywnych sposobów, by maskować jej braki w praktykowaniu tej gałęzi magii. Helena dość szybko odnalazła swoją niszę w magii zauroczenia. Manipulacja odczuciami i zmysłami okazała się dla niej znacznie bardziej intuicyjna niż ingerowanie we właściwości przedmiotów nieożywionych i istot żywych.
W pozostałych dziedzinach radzi sobie całkiem solidnie. Opanowała podstawy magii ofensywno-defensywnej na poziomie wystarczającym, by móc się obronić, choć nie aspiruje do tego, aby rozwijać swoje zdolności do poziomu Aurorów czy funkcjonariuszy Brygady Uderzeniowej. Pomimo tego, że ostatnie lata Helena spędziła w murach Hogwartu, tak udało jej się uszczknąć nieco zakazanej wiedzy. Poznanie tych kilku zakazanych informacji i formułek zawdzięcza podszeptom Salazara Slytherina, który dzielił się z nimi tymi tajemnicami w zamian za spełnianie jego życzeń.
Jeśli chodzi o praktyczne zdolności, Helena nigdy nie mogła pochwalić się szczególnymi talentami. Nigdy nie przepadała za sportem, a jej kondycja wynikała raczej ze stabilnej diety i rozsądnego trybu życia niż z zamiłowania do wysiłku fizycznego. Mimo tego że jej ojciec był znanym rzemieślnikiem, nie odziedziczyła po nim zmysłu technicznego; zdecydowanie wolała katować palce na klawiaturze fortepianu niż ryzykować ich osmalenie.
Jej problemy z transmutacją zmusiły ją do spędzania czasu nad książkami, ale z czasem okazało się to atutem. Zaczęła sięgać po woluminy, które wykraczały poza zwykłe zadania domowe. Sięgała po atlasy zgłębiające nauki przyrodnicze, rozwijając równolegle swoją wiedzą o kulturze i obyczajach świata czarodziejów. Wiedzę teoretyczną starała się łączyć z praktyką, co tylko nauczyło ją, jak ważne jest łączenie faktów, analizowanie sytuacji i wyciąganie trafnych wniosków z zaobserwowanych zjawisk i sytuacji.
Przewagi
◀▶ [Przewaga] Wężoustość [2]: Helena zawsze czuła wyjątkową więź ze zwierzętami, a węże nie stanowiły tutaj wyjątku. Lgnęły do niej tak bardzo, że kilka razy wpełzły nawet pod osłoną nocy do jej sypialni. Więź ta zaczęła się zacieśniać, gdy dziewczyna odkryła, że potrafi z nimi rozmawiać. Z początku były to pojedyncze słowa, krótkie komunikaty, lecz z czasem ich dysksuje stały się coraz dłuższe i bardziej złożone. Zna z imienia kilka żmij z Llanberis, lecz nigdy nie zdecydowała się przygarnąć żadnej z nich ani żadnego innego węża.[/Przewaga]
◀▶ [Przewaga] Dziecko czystej krwi [1]:
Uważano ją za dobrą uczennicę z zakresu Historii Magii, ale nigdy nie zdobywała ocen idealnych. W jej esejach nauczyciele znajdowali nieścisłości, cytaty rozmijały się z podręcznikami, a wypowiedzi ustne bywały zbyt barwne, jakby uzupełniała luki własną wyobraźnią. Od lat miała wrażenie, że oficjalne źródła nie mówią całej prawdy i po prostu ufała temu przeczuciu. Odpowiedzi pojawiały się w jej głowie same, jakby odkrywała dawne, zapomniane wspomnienia. Słowa spływała z jej ust naturalnie, ale nie potrafiła nigdy wskazać ich źródła; do tej pory ucieka się do kłamstw lub śmiałych interpretacji, wspierając się pewnością siebie.
◀▶ [PRZEWAGA] Bogacz [2]:
Chociaż sama nie wnosi zbyt wiele do domowego budżetu, tak ma na tyle wolny dostęp do rodzinnych oszczędności, aby nie martwić się o codzienne wydatki. Swoją pierwszą ''poważną'' pracę zarobkową podjęła raczej dla rozrywki niż realnej potrzeby zdobycia pieniędzy na życia. Ze względu na prosperujący biznes ojca i dobre relacje z krewnymi z rodziny Rowle może sobie pozwolić na całkiem dużo.
◀▶ [PRZEWAGA] Muzyka [1]:
Jedne z jej najwcześniejszych wspomnień dotyczą rodzinnych wyjść do teatru lub słuchania muzyków zatrudnionych do występowania na uroczystościach w posiadłości Rowle'ów. Już wtedy zakiełkowało w niej zainteresowanie muzyką, jednak prawdziwy przełom nastąpił, kiedy w ramach prezentu od dalekiego kuzyna dostała z okazji Yule zabawkowe pianinko i zaklęty mikrofon. To właśnie ten podarek zaszczepił w niej pasję, która z czasem ewoluowała do gry na fortepianie oraz śpiewania. Zainteresowanie tym wcale w niej nie wygasło wraz w wiekiem: już po kilku dniach obecności w Hogwarcie zapisała się do szkolnego chóru z którym związała się na następne siedem lat edukacji.
◀▶ [PRZEWAGA] Kłamstwo [1]:
Chociaż daleko jej do zostania rasową intrygantką, życie nauczyło Helenę, że prawda często bywa ciężarem, a milczeniem nie zawsze można zbyć niewygodne pytania. Niewygodne pytania o chorobę, podszepty Salazara Slytherina, dorastanie pośród przedstawicieli rodzin czystej krwi... Już jako młoda czarownica zrozumiała, że nie wszystko, co widzi i czuje, powinno stać się wiedzą powszechną. Z czasem wykształciła w sobie zdolność zręcznego omijani niewygodnych tematów oraz stosowania półsłówek i drobnych przekłamań w celu przekierowywania prowadzonych rozmów na inne tory.
◀▶ [PRZEWAGA] Język (walijski) [1]:
Helena dorastała w dwujęzycznym domu, więc walijski był jednym z pierwszych dźwięków, jakie usłyszała tuż po przyjściu na świat. Nie nauczyła się go z książek, zajęć z nauczycielem o długiej białej brodzie czy wykładów młodej guwernantki. Dla niej był to język codzienności, który po dziś dzień kojarzy jej się z wczesnym dzieciństwem i chwilami spędzonymi w otoczeniu rodziny, a zwłaszcza ojca i rodzeństwa. Chociaż panna Rowle nie używa zbytnio walijskiego w Londynie, wciąż myśli w nim, a w chwilach zmęczenia lub zdenerwowania zdarza jej się wpleść w rozmowę kilka słów, które dla rodowitych anglików mogą brzmieć zupełnie niezrozumiale.
◀▶ [PRZEWAGA] Opieka nad Magicznymi Stworzeniami [1]:
Dorastanie tuż obok rezerwatu smoków sprawiło, że Helena od najmłodszych lat miała kontakt z magicznymi stworzeniami, których większość młodych czarodziejów i czarownic nigdy nie widziała z bliska. Obserwowała pracę opiekunów, uczyła się ich metod i chłonęła wiedzę. Dzięki temu w Hogwarcie szybko zaczęła wyróżniać się na zajęciach ONMS: rozumiała zachowania zwierząt, reagowała spokojnie i instynktownie wiedziała, jak zyskać zaufanie części z nich.
◀▶ [PRZEWAGA] Zmieniacz Czasu [0]:
Jedną z wielu rzeczy osobistych, jakie panna Rowle odziedziczyła po swojej matce, był zmieniacz czasu. W przeciwieństwie do bogatej kolekcji sukien i biżuterii zapieczętowanej w Banku Gringotta nie uzyskała jednak dostępu do prototypu Slughornów przez dłuższy czas. Zgodnie z zapisami testamentu Helena miała otrzymać go dopiero po osiągnięciu pełnoletności. Ponieważ siedemnaste urodziny obchodziła w trakcie roku szkolnego w Hogwarcie, zmieniacz został oficjalnie przekazany w jej ręce dopiero latem 1971 roku. Pomimo początkowego niepokoju wywołanego potencjałem urządzenia, dziewczyna obecnie korzysta z niego dość chętnie, chociaż trudno powiedzieć, by wykorzystywała go w celach stricte naukowych.
◀▶ [PRZEWAGA] Niewidzialność [0]:
Konsekwencja niskiego poziomu rozpoznawalności w społeczeństwie czarodziejów. Osoby spoza rodziny i bezpośredniego kręgu przyjaciół czy znajomych kojarzą ją po prostu jako najstarsze dziecko Seisylla Rowle'a, który przez swoją działalność rzemieślniczą jest dużo bardziej znany. Dziewczyna nie miała jeszcze okazji zabłysnąć na salonach; jest chowana pod kloszem, a większość poprzednich sezonów towarzyskich spędzała w szkolnych murach. Od niedawna może być bardziej kojarzona na mieście przez osoby z dziećmi, ponieważ dość często bywa w przedszkolu czarodziejów na Ulicy Pokątnej.
Zawady
◀▶ [ZAWADA] Diabelskie podszepty [3]: Odziedziczyła dar Gauntów po rodzinie od strony ojca. Za dzieciaka polecenia Salazara Slytherina wydawały się raczej osobliwe niż wymagające: kazał jej stać godzinami pod wybranym gobelinie w szkole albo wysyłać puste paczki pod tajemnicze adresy, jakby badał granice jej posłuszeństwa. Dopiero w ostatnim czasie jego ambicje zaczęły rosnąć. Zachęcał ją do jawnej dyskryminacji mugolaków, narzucał listę zaklęć, które powinna opanować lub podpowiadał, z którymi czarodziejami powinna trzymać się najbliżej. Teraz gdy Helena na dobre opuściła mury Hogwartu, pozostaje tylko czekać, aż zacznie słyszeć bardziej skomplikowane żądania. Bądź co bądź, ktoś pokroju Slytherina nie będzie powstrzymywać się przed skalaniem tak młodej duszy celem w imię wypełnienia jedynej słusznej powinności.
◀▶ [ZAWADA] Magiczny antytalent (transmutacja) [3]:
Problemy Heleny z transmutacją zaczęły się jeszcze w dzieciństwie. Podczas gdy inne dzieci, tuż po ujawnieniu magicznych zdolności, potrafiły zmieniać kolory owoców lub przeobrażać szklanki w pluszowe zabawki, jej magia objawiała się zupełnie inaczej – potrafiła jedynie formować surową energię lub miotać przedmiotami codziennego użytku na wszystkie strony, jakby jej moc była zbyt gwałtowna, by dało się ją zamknąć w precyzyjnych ramach sztuki transmutacji. Już pierwsze tygodnie nauki w Hogwarcie potwierdziły tę tezę, kiedy po konsultacji z nauczycielem Transmutacji okazało się, że dziewczyna jest całkowicie niezdolna do splatania czarów transmutacyjnych, niezależnie od wysiłku, jaki wkłada w ćwiczenia praktyczne.
◀▶ [ZAWADA] Lęk przed wodą [2]:
Podczas pierwszego roku nauki w Hogwarcie Helena nabawiła się głębokiego lęku przed wodą. Od początku zajęć z latania nie potrafiła dogadać się ze swoją miotłę, gdyż ta reagowała na jej polecenia z oporem, jakby celowo robiła wszystko na przekór. Podczas jednego z ćwiczeń, prowadzonych na błoniach, miotła szarpnęła gwałtownie i zrzuciła ją z dużej wysokości, prosto nad częścią jeziora, która słynęła z wyjątkowej głębokości. Wypadek odcisnął na niej trwały ślad, bo od tego czasu nie zanurzyła się w żadnej rzece czy strumieniu głębiej niż po kostki, a każde zbliżenie do większego zbiornika wodnego takiego jak jezioro czy morze wywołuje u niej irracjonalny lęk.
◀▶ [ZAWADA] Choroba genetyczna (smocza łuska) [1]:
Odziedziczyła tę przypadłość po ojcu i dziadku. W jej przypadku objawia się ona pod postacią pionowych źrenic, trzeciej (gadziej) powieki oraz szarych łusek znaczących jej skórę w niektórych miejscach. Dziewczyna ma dość negatywny stosunek do swojej choroby; po przytykach jakie spotkały ją ze strony co poniektórych rówieśników, zaczęła przykładać większą wagę do ukrywania części jej efektów, czy to za pomocą starannie dobranej odzieży czy też kosmetyków. Z niepokojem obserwuje postęp choroby.
Edukacja:
Aktualne miejsce pracy:
Rozpoznawalność: Poziom III - Zwykła czarownica.
Jako ledwie osiemnastoletnia dziewczyna wychowana w małym walijskim miasteczku Helena nie miała zbytnio okazji do tego, aby dać się bliżej poznać czarodziejskiej socjecie. A przynajmniej nie wywarła na niej wystarczająco mocnego wrażenia. Zdarzało jej się bywać na większych uroczystościach w towarzystwie najbliższej rodziny, ale raczej mało kto zwracał wówczas uwagę na nastoletnią dziewczynę, która, nawet jeśli czymś się wyróżniała, to raczej tym, że nawet w bardzo upalne dni upierała się, żeby nosić odzież zakrywającą większość jej ciała.
Dopiero w ostatnich latach dziewczyna rozwinęła się nieco pod tym względem: na ostatnim roku nauki w Hogwarcie udało jej się wygrać konkurs organizowany przez czasopismo ''Horyzonty Zaklęć'', co umożliwiło jej publikację kilkustronicowej rozprawki na temat wpływu muzyki klasycznej na zachowanie młodych smocząt. Chociaż osobiście uznaje ona ten tekst za swoje ogromne osiągnięcie, tak ciężko jej ocenić, czy tekst spotkał się z dużym zainteresowaniem na tle innych publikacji gazety.
Prawdziwy debiut na salonach dopiero przed nią, chociaż może być kojarzona m.in. przez niedawnych absolwentów Hogwartu ze względu na wieloletnią karierę w szkolnym chórze, stałych bywalców The Globe, w którym bywa regularnie w wolnych chwilach czy osoby z małymi dziećmi, które uczęszczają do przedszkola rodziny Pettigrew w magicznym Londynie.
- Szkoła Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, Slytherin (1965-1972) — w trakcie siedmiu lat nauki w szkole, nie wyróżniała się jakoś szczególnie na tle innych uczniów. Nauczycieli byli jednak świadkami dość intensywnego rozwoju jej talentów z dziedziny magii Zauroczenia oraz Opieki nad Magicznymi Stworzeniami. Jej zainteresowanie kulturą czarodziejów przerodziło się też na aktywność na zajęciach z Historii Magii. Helena angażowała się się dość intensywnie w życie szkolne: miała szerokie grono znajomych, a przy tym na dość wczesnym etapie edukacji dołączyła do szkolnego chóru przez co regularnie występowała przed całą szkolną podczas imprez okolicznościowych.
Aktualne miejsce pracy:
- Instruktorka rytmiki, Przedszkole ''Płomyczek'' na Ulicy Pokątnej (lato 1972) — Krótko po ukończeniu nauki w Hogwarcie w ręce wpadła jej oferta londyńskiego przedszkola. Obecnie pracuje na stanowisku instruktorki rytmiki, które pozwala jej prowadzić zajęcia umuzykalniające dla dzieci z zakresu śpiewu, gry na instrumentach i ćwiczeń słuchowych. Nie jest stałym gościem w ośrodku. Pojawia się tam tylko kilka razy w tygodniu na dwie–trzy godziny, chociaż ostatnio zaczęła również pomagać w przygotowywaniu występów artystycznych wychowanków przedszkola. Obecną pracę traktuje raczej jako urozmaicenie dnia i okazję do wyrwania się z rodzinnego Llanberis niż jako zajęcie, z którym wiązałaby na dłuższą metę swoją karierę zawodową.
Rozpoznawalność: Poziom III - Zwykła czarownica.
Jako ledwie osiemnastoletnia dziewczyna wychowana w małym walijskim miasteczku Helena nie miała zbytnio okazji do tego, aby dać się bliżej poznać czarodziejskiej socjecie. A przynajmniej nie wywarła na niej wystarczająco mocnego wrażenia. Zdarzało jej się bywać na większych uroczystościach w towarzystwie najbliższej rodziny, ale raczej mało kto zwracał wówczas uwagę na nastoletnią dziewczynę, która, nawet jeśli czymś się wyróżniała, to raczej tym, że nawet w bardzo upalne dni upierała się, żeby nosić odzież zakrywającą większość jej ciała.
Dopiero w ostatnich latach dziewczyna rozwinęła się nieco pod tym względem: na ostatnim roku nauki w Hogwarcie udało jej się wygrać konkurs organizowany przez czasopismo ''Horyzonty Zaklęć'', co umożliwiło jej publikację kilkustronicowej rozprawki na temat wpływu muzyki klasycznej na zachowanie młodych smocząt. Chociaż osobiście uznaje ona ten tekst za swoje ogromne osiągnięcie, tak ciężko jej ocenić, czy tekst spotkał się z dużym zainteresowaniem na tle innych publikacji gazety.
Prawdziwy debiut na salonach dopiero przed nią, chociaż może być kojarzona m.in. przez niedawnych absolwentów Hogwartu ze względu na wieloletnią karierę w szkolnym chórze, stałych bywalców The Globe, w którym bywa regularnie w wolnych chwilach czy osoby z małymi dziećmi, które uczęszczają do przedszkola rodziny Pettigrew w magicznym Londynie.
Wskazówki dla Mistrza Gry
- Raczej wspiera postulaty Śmierciożerców i stanęłaby po stronie Czarnego Pana;
- Mile widziane interwencje MG związane z genetyką i dziwnymi zadaniami od Salazara;
- Jej matka Elisabeth została pożarta przez smoka;
- W spadku po matce przypadł jej zmieniacz czasu, który zgodnie z jej wolą otrzymała na własność w dniu siedemnastych urodzin