10.02.2026, 14:38 ✶
Jonathan zamrugał raz. A potem drugi. A potem i trzeci, bo właśnie stał przed nim naprawdę wyględny mężczyzna, który nie dość że przymierzał jego koszulę, to jeszcze sposób jego mowy i słowa nie pozostawiały zbyt wielu wątpliwości, że miał przed sobą Charlotte. Chyba...
– Nikt kto kiedykolwiek widział moją budowę ciała z bliska nigdy na nią nie narzekał – odparował odruchowo i dopiero potem zaczał się zastanawiać co tu się tak właściwie działo. – Podobnie z moimi innymi wdziękami. Chyba musisz kupić lepsze okulary.
Czy... Czy ona znowu wpadła na jakiegoś ducha? A może jakiś eksperyment w pracy nie do końca się udał. Albo... Albo to wcale nie była Lottie, tylko ktoś wpadł na bardzo dziwny i zdecydowanie zbyt oryginalny plan jak go oszukać.
Tylko, że to nie miałoby najmniejszego sensu. Nikt inny niż Lottie nie powiedziałby mu w ten sam bezczelny sposób, że ma lepsze tylnie kształty niż on sam. Nikt w końcu nie był tak pewny siebie, a przy okazji nieco ślepy, aby wyciągnąć tego rodzaju konkluzję.
– Powiedz mi coś o czym wiemy tylko we dwójkę – poprosił, ale opuścił rożdżkę, cały czas jednak pozostawiając odrobinę podejrzliwy.
Lepszy tyłek. I że niby powinien więcej ćwiczyć. Ta... Na pewno.
– Nikt kto kiedykolwiek widział moją budowę ciała z bliska nigdy na nią nie narzekał – odparował odruchowo i dopiero potem zaczał się zastanawiać co tu się tak właściwie działo. – Podobnie z moimi innymi wdziękami. Chyba musisz kupić lepsze okulary.
Czy... Czy ona znowu wpadła na jakiegoś ducha? A może jakiś eksperyment w pracy nie do końca się udał. Albo... Albo to wcale nie była Lottie, tylko ktoś wpadł na bardzo dziwny i zdecydowanie zbyt oryginalny plan jak go oszukać.
Tylko, że to nie miałoby najmniejszego sensu. Nikt inny niż Lottie nie powiedziałby mu w ten sam bezczelny sposób, że ma lepsze tylnie kształty niż on sam. Nikt w końcu nie był tak pewny siebie, a przy okazji nieco ślepy, aby wyciągnąć tego rodzaju konkluzję.
– Powiedz mi coś o czym wiemy tylko we dwójkę – poprosił, ale opuścił rożdżkę, cały czas jednak pozostawiając odrobinę podejrzliwy.
Lepszy tyłek. I że niby powinien więcej ćwiczyć. Ta... Na pewno.