13.02.2026, 14:54 ✶
Narracja
Gdy występ Hannibala w akompaniamencie Cordelii zakończył się, w tłumie rozległy się oklaski. Kilka cichych brawo potoczyło się echem po sali, a światła przygasły, dając czas osobom ze sceny na założenie masek i ulotnienie się tuż po tym, jak mogli dostrzec reakcję tłumu.
Zaraz po tej krótkiej chwili świece na nowo zapłonęły mocniejszym światłem, a magiczne instrumenty na powrót uniosły się w powietrze. Sala balowa znowu pełniła swoją pierwotną funkcję - goście dobrali się w pary i rozpoczęli taniec do spokojnej melodii. Kieliszki na powrót wypełniły się alkoholem, a obsługa uwijała się, żeby na stołach z przekąskami nie zabrakło żadnej potrawy. Wydawało się, że na ten moment niespodzianki się skończyły. Uzbierano dużą sumę pieniędzy z licytacji, której finał z ostateczną kwotą zapewne zostanie ogłoszony o północy, kiedy to nastąpi tradycyjne ściąganie masek.
Teraz był czas na to, by wycisnąć z balu tyle, ile się dało. Jedzenie, picie, tańce, śmiech, plotki, zwiedzenie oranżerii - na co tylko mieli goście ochotę, w granicach rozsądku oczywiście. Ochrona wciąż krążyła wśród zamaskowanych, przypominając dobitnie o zasadach, panujących w rezydencji Lestrange.
Wątek główny pozostanie otwarty do 6.03.2026 roku. Nadal możecie rzucać kostkami na eliksiry i otoczenie, nadal możecie grać i rozpoczynać sesje poboczne związane z balem. 6 marca podsumuję licytację w tym wątku i dam post kończący bal. Dziękuję wszystkim za przybycie i udział
Lost in the serenity
Found by the water
Found by the water