14.02.2026, 02:14 ✶
Z lekkim poślizgiem, ale melduję, że wszystkie pola na krawędziach działają.
Przy okazji ładnie je podzieliłam. Prompty to po prostu zaczepki (żeby zainspirować was do pisania na jakiś temat), zadania to coś konkretnego do wykonana, zdarzenia to takie krótkie historyjki (coś się dzieje, a wy reagujecie), a klątwa... no cóż, macie pecha, bo żeby wylosować klątwę w walentynkowym evencie trzeba się naprawdę postarać.
Nie musicie brać sobie każdego zdania opisu do serca, lekkie modyfikacje są w porządku. W kościach kryje się wszystko. Czasem kość ma trzy prompty, czasem trzy zadania – nie przejmowałam się tym za bardzo, po prostu jak jakiś koncept mi siadł, to go tam wpisałam. Oczywiście nie ma tam nic rujnującego życie, ale gdyby jakaś scena wyjątkowo wam nie pasowała (postać nigdy-przenigdy nie znalazłaby się w takiej sytuacji, bo np. kazałam wam iść do Ministerstwa, a w zeszłym kwartale bezczelnie puściłam za wami list gończy), to oczywiście możecie napisać do mnie PW. Miłych rozgrywek i romantycznych walentynek. 
Przy okazji ładnie je podzieliłam. Prompty to po prostu zaczepki (żeby zainspirować was do pisania na jakiś temat), zadania to coś konkretnego do wykonana, zdarzenia to takie krótkie historyjki (coś się dzieje, a wy reagujecie), a klątwa... no cóż, macie pecha, bo żeby wylosować klątwę w walentynkowym evencie trzeba się naprawdę postarać.
Nie musicie brać sobie każdego zdania opisu do serca, lekkie modyfikacje są w porządku. W kościach kryje się wszystko. Czasem kość ma trzy prompty, czasem trzy zadania – nie przejmowałam się tym za bardzo, po prostu jak jakiś koncept mi siadł, to go tam wpisałam. Oczywiście nie ma tam nic rujnującego życie, ale gdyby jakaś scena wyjątkowo wam nie pasowała (postać nigdy-przenigdy nie znalazłaby się w takiej sytuacji, bo np. kazałam wam iść do Ministerstwa, a w zeszłym kwartale bezczelnie puściłam za wami list gończy), to oczywiście możecie napisać do mnie PW. Miłych rozgrywek i romantycznych walentynek. 