• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Anglia Dolina Godryka Lecznica Dusz [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me!

[27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me!
Czarodziej
Less colours but still colorful
wiek
21
sława
III
krew
półkrwi
genetyka
—
zawód
Klątwołamacz
Średniego wzrostu (174 cm), lekko umięśniony. Włosy ma w kolorze ciemnego brązu, zazwyczaj schludnie ułożone, z opadającymi na oczy w barwie orzecha laskowego kosmykami. Nos ma lekko zadarty, na słońcu wychodzi mu te kilka piegów, zdobiących jego policzki.

Jessie Kelly
#8
15.02.2026, 12:47  ✶  
Kiwał powoli głową, kiedy Lestrange mówiła. Dla niego brzmiało to rozsądnie. Po ludzku, zamiast ubierać cały proces w niepotrzebne, przemądrzałe słowa, przez które medyk brzmiał na mądrzejszego, a pacjent czuł się głupi. Bez owijania w bawełnę, że było to najlepsze rozwiązanie - było to skuteczne rozwiązanie, niekoniecznie może najlepsze, ale odwracalne, a medycy pracowali nad takim, które faktycznie rozwiązywało problem. Nie trzeba było być przemądrzałym, żeby być profesjonalnym.

Na kartce spisał wszystko to, co działo się z nim tamtego felernego wieczoru - jak wszystko się zaczęło, co się wtedy stało i o czym z kim wtedy rozmawiał. Mógłby, oczywiście, pominąć niejeden szczegół, co skróciłoby czas spisywania tego wszystkiego, szybciej rozpoczęliby cały proces i zająłby Primrose mniej czasu, ale nie chciał się zaciąć, gdyby ktoś zadał mu bardziej szczegółowe pytanie. Po wymazaniu wspomnienia i przeczytaniu notatek chciał brzmieć podczas rozmowy, jakby to wymazanie wcale nie miało miejsca. Jakby pamiętał każdą sekundę, która wtedy mijała. Dlatego spisywał wszystko, chociaż potrzebował do tego więcej czasu.

W końcu skończył pisać i dał Primrose znać, że był gotowy. Podpisał wskazane dokumenty, jeden z nich wsuwając zaraz obok swoich notatek, żeby później nie zapomnieć ich wziąć. Nie potrzebował otwierać okna - nie czuł w gabinecie duszności. Zdjął buty, odstawił się równo na bok i położył się na kozetce. Znalazł na suficie niewielką plamkę, na której mógł spokojnie skupić wzrok, i po chwili poczuł, że zaczął się rozluźniać.

Mogli zaczynać.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Jessie Kelly (1386), Pan Losu (59), Primrose Lestrange (1221)




Wiadomości w tym wątku
[27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Jessie Kelly - 11.12.2025, 21:55
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Pan Losu - 11.12.2025, 21:55
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Primrose Lestrange - 14.12.2025, 18:52
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Jessie Kelly - 15.12.2025, 21:12
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Primrose Lestrange - 30.12.2025, 01:45
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Jessie Kelly - 02.01.2026, 19:43
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Primrose Lestrange - 06.02.2026, 19:13
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Jessie Kelly - 15.02.2026, 12:47
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Primrose Lestrange - 22.02.2026, 00:28
RE: [27/09/1972, Lecznica Dusz] I don't need a cure for me! - przez Primrose Lestrange - 22.02.2026, 00:37

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa