11.03.2023, 17:04 ✶
III
„Pomocyyy.... Aaaaargh!!” Makabryczny dźwięk dobiegający gdzieś spomiędzy rozstawionych stołów, zwieńczony dźwiękiem uderzającego w ziemię pioruna - czy to już ten atak Voldemorta?! Nie, jeszcze nie. Kiedy dobiegliście na miejsce, okazało się, że Lilia Debitsky, urocza młoda panienka, wybrała się tutaj ze swoim ojcem Williamem. Jego żona powtarzała mu wielokrotnie, że nie może dawać jej ciastek, ale Lilia sama poczęstowała się wypiekami Nory Figg i... no cóż, jest uczulona na przyprawę korzenną. Każde kichnięcie młodej czarodziejki kwitowane jest maleńkim wybuchem w okolicy. Musicie rozproszyć tę magię udanym rzutem, zanim coś się komuś stanie! Macie nieograniczoną liczbę prób.