• Londyn
  • Świstoklik
    • Mapa Huncwotów
    • Spis lokacji
  • Dołącz do gry
  • Zaloguj się
  • Postacie
  • Accio
  • Indeks
  • Gracze
  • Accio
Secrets of London Poza schematem Retrospekcje v
1 2 3 4 5 … 16 Dalej »
[Wiosna 1965, kwiecień | Alexander & Anthony] Mы за чаем не cкучаем...

[Wiosna 1965, kwiecień | Alexander & Anthony] Mы за чаем не cкучаем...
Kolorowy ptak
Umrzesz ty. Umrą wszyscy bliscy twoi. Potęgi upadną. Jedno tylko żyć będzie przez wieki - poległych wojenna chwała.
wiek
30
sława
IV
krew
czysta
genetyka
—
zawód

Alexander Aristov
#6
20.02.2026, 12:55  ✶  
Mimo że to tylko słowa, mimo że to tylko kartka ze znakami narysowanymi ostrożnie piórem, atrament wsiąknął w papier, który przyjął go zachłannie, jak wysuszona ziemia wodę. Choć w zasadzie to nie do końca prawda. To o ziemi znaczy. Jako, że Alexander był teraz "tym jegomościem od jabłek", to musiał tutaj sprostować, że w wysuszoną ziemię woda wsiąka znacznie gorzej, niż w już taką nawilżoną. My nie o tym jednak. Kolejny list Alexander czytał z uśmiechem na ustach. Mimo, że dzielił ich dystans dość spory, to Pan od Mostów wydawał się wcale nie przejmować rozbieżnościami kulturowowymi. Ba! Trafiał idealnie w gusta Alexandra, ale nie mógł przecież o tym wiedzieć, prawda? Chyba, że wiedział dokładnie z kim ma przyjemność, ale wtedy cała ta gra nie byłaby potrzebna. A z tego co Pan od Jabłek widział, to była potrzebna.

Szanowny Panie,

niezmiernie cieszy mnie Pański entuzjazm, moje doświadczenie, osąd, a także pozbywanie się "niewygodnych" szkodników, w sadownictwie oczywiście, są dostępne na Pańskie życzenie, oczywiście w drodze rozsądku. Uważam, że cena, jaką Pan zasugerował, czyli dziesiątą część z udziałów, jest tutaj jak nabardziej rozsądna. Mam nadzieję, że naszcza współpraca obrodzi w duże i soczyste owoce. Że ten przysłowiowy sad zakwitnie i wyda owocne plony. Proszę pamiętać, że ten most, który właśnie Pan wybudował miedzy nami, służy tak samo Panu jak i mi, więc mam nadzieję, że nie zdecyduje się go Pan go zburzyć, a jedynie będziemy dążyć do tego, aby go wspólnie rozbudowywać.

Mr. Appleman

Taką oto krótką wiadomość nabazgrał jeszcze pan od Jabłek, dla Pana od Mostów. Nie było w tych słowach żadnej ukrytej groźby, a jedynie szukanie zapewnienia, że Pan od Mostów nie zrezygnuje ze współpracy, gdy nadażą się jakieś pierwsze trudności. W końcu w takim partnerstwie nie dało się obejść, bez żadnych zgrzytów, zawsze, prędzej czy później, pojawiały się jakieś problemy. Więc najlepiej było je rozwiązywać jak najszybciej. Pokręcił jeszcze głową, wstając powoli i ruszając do okna, gdzie czekał już wcześniej wspomniany ptak Pana od Mostów. Co za głupota, Alexander prychnął pod nosem, jednak nie przestał się uśmiechać jak dziecko. Było w tym coś ekscytującego. Coś czego żaden z nich nie mógł przewidzieć. Gdzie to wszystko się potoczy i jak to się skończy. Przypiął więc list do nogi ptaka i odesłał go.
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Podsumowanie aktywności: Przełącz sortowanie alfabetycznie/ilość słów Alexander Aristov (1422), Anthony Shafiq (1611)




Wiadomości w tym wątku
[Wiosna 1965, kwiecień | Alexander & Anthony] Mы за чаем не cкучаем... - przez Anthony Shafiq - 30.12.2025, 22:16
RE: [Wiosna 1965, kwiecień | Alexander & Anthony] Mы за чаем не cкучаем... - przez Alexander Aristov - 01.01.2026, 13:18
RE: [Wiosna 1965, kwiecień | Alexander & Anthony] Mы за чаем не cкучаем... - przez Anthony Shafiq - 19.01.2026, 11:50
RE: [Wiosna 1965, kwiecień | Alexander & Anthony] Mы за чаем не cкучаем... - przez Anthony Shafiq - 16.02.2026, 14:03
RE: [Wiosna 1965, kwiecień | Alexander & Anthony] Mы за чаем не cкучаем... - przez Alexander Aristov - 20.01.2026, 12:59
RE: [Wiosna 1965, kwiecień | Alexander & Anthony] Mы за чаем не cкучаем... - przez Alexander Aristov - 20.02.2026, 12:55
RE: [Wiosna 1965, kwiecień | Alexander & Anthony] Mы за чаем не cкучаем... - przez Anthony Shafiq - 12.03.2026, 12:58

  • Pokaż wersję do druku
  • Subskrybuj ten wątek

Przydatne linki
Kolejeczka
Tryb normalny
Tryb drzewa